Witajcie.

Dziś zakończymy pracę nad naszym chustecznikiem postarzając go jeszcze nieco za pomocą patyny.

 

Potrzebne będą:

  1. patyna w wybranym kolorze,
  2. gąbeczka,
  3. plastikowy talerzyk.

Ja wybrałam patynę w kolorze bronzo.

Przed przystąpieniem do pracy dobrze jest wymieszać preparat.

Następnie niewielką ilość patyny wyjmujemy na talerzyk,

nabieramy na gąbeczkę i dobrze rozcieramy na powierzchni talerzyka.

I przystępujemy do nakładania.

Delikatnie tapujemy gąbeczką rogi i ranty chustecznika.

Ponieważ nanosimy patynę na przedmiot nielakierowany, róbmy to naprawdę delikatnie. Patyna jest preparatem, który bardzo głęboko wnika w drewno, w związku z czym trudno jest ją równomiernie rozprowadzić a także wytrzeć, to co już nanieśliśmy. Jeśli przesadzimy, to że tak powiem, „musztarda po obiedzie”.

Lepiej nałożyć mniej i popatynować to miejsce jeszcze raz.

Można też polakierować przedmiot wcześniej. Będzie łatwiej, ponieważ można wtedy wytrzeć patynę terpentyną.

Raczej nie mażcie gąbeczką wzdłuż rantów, tylko delikatnie przyciskajcie ją do powierzchni.

Efekt będzie bardziej naturalny.

I nie zapomnijcie o potraktowaniu Patną również owalnego otworu chustecznika J

 

I to koniec!

Chustecznik gotowy!

No może nie całkiem. Zostało lakierowanie.

Ale to już zostawiam Wam.

 

Dziękuję wszystkim, którzy śledzili mój kursik, a może nawet skorzystali z niego odrobinę!

Dziewczynom ze Świata Artysty pięknie dziękuję za zaproszenie - było mi bardzo miło!

Pozdrawiam!

Modrak

 

***

Madziu, to my serdecznie dziękujemy za przyjęcia naszego zaproszenia i za przygotowanie tak szczegółowych kursów decoupagu. Wszyscy, którzy zaglądają na nasz blog - wypowiadali się o Twoich artykułach w samych superlatywach.

Dziękujemy w imieniu naszych klientów za Twoje profesjonalne podejście do tematu.

Życzymy sukcesów w dalszej pracy twórczej.

Dziękujemy.

Zespół Świata Artysty