Dziś na naszym blogu gościmy Joaśkę.

Asia prowadzi blog Domowa Fabryka Rozmaitości, na którym napisała:

Są takie chwile,

jedyne i niepowtarzalne,

których piękno rozjaśnia szarą codzienność ludzkiego życia.

Dla tych chwil warto dołożyć wszelkich starań,

by przeżyć je jak najpiękniej.

I Asia właśnie to robi. Jej kartki, upominki - swoim pięknem rozjaśniają szarą codzienność. Zapraszamy do zapoznania się z twórczością Asi.

Specjalnie dla nas  Asia - przygotowała minikurs :)

Zapraszamy!

"Korzystając z zaproszenia Świata Artysty chciałam podzielić się z Wami mini kursem na tablicę magnetyczną.
Pomysł na tablicę zrodził się kiedy po długich poszukiwaniach stwierdziłam, że żadna z gotowych tablic nie odpowiada moim oczekiwaniom :)


Do wykonania własnej tablicy magnetycznej potrzebne są:
- ramka foto
- folia magnetyczna
- papier do scrapbookingu 
- folia do złoceń 
- klej do złoceń
- werniks do złoceń
- taśma dwustronna
- klej (ja używałam kleju na gorąco i kropelki)
- zielony tusz 
-  wg uznania kwiaty, perełki do dekoracji

Zaczynamy od ramki.

W przypadku ramki, którą użyłam konieczne było zmatowienie jej drobnoziarnistym papierem ściernym.
Jeżeli zdecydujecie się na wykorzystanie drewnianej ramki to teraz należy pomalować ją.

Po zmatowieniu ramki trzeba ją dokładnie oczyścić z pyłu.  Kolej na klej do złoceń. Nakładałam klej nierównomiernie, miejscami grubszą warstwę a kiedy zaczął gęstnieć przeciągnęłam pędzlem, żeby zrobić bruzdy. Dzięki temu folia przyklei się tylko miejscami.

W przypadku kleju, którego ja użyłam folię do złoceń nakładamy po 15 minutach od nałożenia kleju.
Każdy klej opatrzony jest informacją po jakim czasie możemy rozpocząć złocenie.

Czekając aż klej podeschnie docięłam folię magnetyczną i przykleiłam ją taśmą dwustronną do wypełnienia ramki (części z nóżką :)).
Ważne jest dokładne podklejenie foli magnetycznej. Papier do scrapbookingu zalecam jedynie włożyć jak zdjęcie. Podklejenie go osłabi folię magnetyczną. Dodatkową zaletą niepodklejonego papieru jest to, że w każdej chwili można mienić go na inny :)

Teraz można przystąpić do złocenia. Z rolki foli do złocenia odcięłam kawałek o długości odpowiadającej dłuższej krawędzi ramki.
Tyle spokojnie wystarczyło mi na całą ramkę.

Po przyklejeniu foli do ramki należy ją docisnąć do ozdabianej powierzchni. Im dokładniej to zrobimy tym większa powierzchnia będzie pozłocona.
Ja tylko delikatnie wygładziłam folię a następnie powoli ją zdjęłam.

Ostatnim etapem złocenia jest zabezpieczenie ozdabianego przedmioty werniksem do złoceń.

Teraz pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość albo sięgnąć po suszarkę i przyśpieszyć proces schnięcia werniksu :)
Suchą ramkę dekorujemy wg uznania.


Ja do ozdobienia ramki wykorzystałam kwiatki, perełki na druciku, półperełki, mikrokulki i dekory z masy plastycznej  MS.
Dodatkowo listki cieniowałam zielonym tuszem.

Wszystkim, którzy wytrwali do końca - gratuluję i dziękuję :)

Joaśka"

 

Asiu, dziękujemy za przyjęcie zaproszenia i przygotowanie tak przejrzystego i czytelnego kursu.

Na pewno, wiele naszych klientów skorzysta z przygotowanego kursu.

Jeszcze raz, dziękujemy!