Dziś gości u nas kolejny nasz TESTER, tym razem nasza TESTERKA pracowała z naszymi pastelami suchymi, firmy Koh-I-Noor.

Ale co ciekawe nie wykorzystała ich w klasyczny sposób do malowania portretów czy pejzaży,
nasza TESTERKA jest blogerką i zajmuje się scrapbooking'iem, zobaczcie sami jak można w ciekawy i kreatywny sposób wykorzystać suche pastele!

 "Mam na imię Justyna, w świecie blogowym możecie mnie znaleźć pod nickiem Szydełkiem w oko. W wolnym czasie bawię się scrapbookingiem. To taka moja odskocznia od codzienności, którą polubiłam do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie dnia bez cięcia i klejenia. Uwielbiam tekturę, recycling, szydełkowe elementy, przeszycia oraz ręcznie klejone kwiaty.Ostatnio coraz bardziej ciągnie mnie w stronę mediowania, chlapania, twórczego bałaganu ;)"

Moje prace znajdziecie tutaj szydelkiemwoko.blogspot.com/

          

 
"Miałam przyjemność testować pastele suche "TOISON D'OR" firmy Koh I Noor http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Pastele-suche-TOISON-DOR-Koh-I-Noor-na-sztuki/3437
 
Muszę się Wam przyznać, iż wcześniej nie miałam z nimi styczności. Więc po rozpakowaniu paczuszki przetestowałam je w najbardziej prosty sposób, chcąc sprawdzić jak się z nimi pracuje :)
 
po prostu narysowałam kilka kresek i...
 
 
Zdjęcie ukazuje próby rozcierania pasteli różnymi metodami. Najbardziej podoba mi się efekt rozcierania pasteli palcem... wtedy można uzyskać płynne przejście kolorów, najłatwiej je ze sobą połączyć:
  • pierwszy rząd z lewej - bez rozcierania
  • pierwszy rząd z prawej - rozcierane palce
  • drugi rząd z lewej - rozcierane patyczkiem kosmetycznym
  • drugi rząd z prawej - rozcierane gąbką

Kolejnym etapem moich testów było sprawdzenie ich w reakcji z wodą

Tutaj najlepszy, moim zdaniem, efekt daje rozcieranie pasteli mokrym palcem i wilgotnym pędzelkiem:
  • pierwszy rząd z lewej - rozcierane mokrym palcem
  • pierwszy rząd z prawej - wilgotnym pędzelkiem
  • drugi rząd z lewej - mokrym pędzelkiem
  • drugi rząd z prawej - wilgotną gąbką
Do testów przyłączył się oczywiście mój syn :) który do prób dostał  mały blejtram i stworzył taki oto obrazek rozcierany palcami ;)
 
 
Ponieważ nie jestem malarką, a moje łapki zajmuje teraz w głównej mierze scrapbooking, postanowiłam wykorzystać pastele do stworzenia tła w LO.
 
sprawdził się idealnie.
 
Zaczęłam od przygotowania tła ...i tutaj wykorzystałam rozcieranie palcami, rozcieńczałam pastele wodą i chlapałam nimi z pędzla. Pozostałą część kompozycji uzupełniłam kreskami w różnych kolorach.
 
 
Pastelami też ozdobiłam dodatki potrzebne do mojej pracy.
 
 
 
Jedna uwaga, o której pewnie wiecie pastele suche wymagają zabezpieczenia końcowego, ponieważ są sypkie i cały czas są narażone na obsypywanie się z podłoża lub roztarcie, więc najlepiej zabezpieczyć je fixatywą w spray'u.
 
Jaka jest moja opinia jeżeli chodzi o te pastele suche???
 
Pastele "TOISON D'OR" firmy Koh I Noor posiadają dużą gamę kolorystyczną. Kolory są intensywne, nasycone i zostawiają "zdecydowany" ślad.
Czy kredki są twarde czy nie - nie wiem, nie mam żadnej skali porównawczej, niemniej pracowało mi się z nimi dość przyjemnie.
 
A efekty pracy widać powyżej :)
 
Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania pasteli suchych :)"
 
My też bardzo dziękujemy Pani Justynie za TEST i za ten świetny przykład kreatywności, świetne, pomysłowe prace,
jak widać pastele dają więcej możliwości niżby się wydawało,
 
zapraszamy do odwiedzania naszego bloga i śledzenie kolejnych naszych testów!