Dzisiaj w ramach cyklu Gościnne występy w Świecie Artysty jest mi niezmiernie miło powitać mojego znajomego Marcina P., który dla wielu z was znany jest pod pseudonimem Dexter.

Cudowny, ciepły człowiek, artysta, kolekcjoner, genialny znawca piór wiecznych i .... wiele by tutaj pisać.

Dexter podesłał nam bardzo ciekawy artykuł, którym z przyjemnością się z wami podzielę.

Wiele razy spotykałem się z opiniami na temat różnych papierów używanych w notesach. Oczywistym jest, że wiedza użytkownika notesu ogranicza się jedynie do metki jaką nakleja producent. Tu pojawiają się zatem opinie iż skoro ta sama gramatura, to po licho przepłacać?

Poniżej, bardzo ogólnie wyjaśniam, że gramatura to nie wszystko, a o jakości papieru decyduje bardzo wiele innych właściwości i dodatków.

"O papierach i notesach słów kilka"

Oczywistym jest, że papier papierowi równy nie jest. Jeden nadaje się idealnie do tego, by po nim pisać piórem, ale ołówek niechętnie przyjmuje. Inny zaś chłonie atrament z pióra tak, jakby chciał w kilka sekund całą zawartość zbiorniczka wyssać.

Na rynku dostępna jest ogromna ilość i różnorodność  notesów, notatników, kalendarzy wykonanych z różnego rodzaju papieru. Ceny potrafią różnić się drastycznie. Pierwsze i chyba jedyne co widzę że jest porównywane, to gramatura papieru z jakiego dany notes jest wykonany. Skoro zatem mamy dwa podobnie wyglądające notatniki czy kalendarze wykonane z papieru o identycznej gramaturze, to wybór jest oczywisty – bierzemy tańszy. Cena w pewien sposób (co jest oczywiste) zawiera także i „metkę” jaka widnieje na notesie. Za markę też się płaci. Jednak lwia część to właśnie ten papier.

Gramatura papieru to tylko jedna z wielu właściwości strukturalnych. 

Równie ważne są takie właściwości jak np: spoistość powierzchni, grubość , gładkość, przeźrocze,  dwustronność oraz zanieczyszczenie.  Na powyższe właściwości wpływa przede wszystkim jakość użytych włókien celulozy. Te wytwarzane są w przewadze z drzew sosnowych ale używa się także bawełny, lnu, konopi, trzciny, słomy i bambusa a także i makulatury. Jako dodatki i wypełniacze stosuje się skrobię ziemniaczaną, talk, kaolin, kredę czy gips. Oczywiście dodaje się także i różne substancje chemiczne lub barwniki. Wypełniacze mają za zadanie także poprawę jakości papieru w tym pożądaną przez nas gładkość, odcień i nieprzezroczystość. Różne firmy produkując papier, używają różnych proporcji wyżej wymienionych składników. Efekt – powstaje różny papier.

Same właściwości optyczne papieru można pominąć. Są osoby które lubią śnieżny papier, idealnie biały, są też i takie dla których lekko kremowa kartka jest magnesem do zakupu.  Tu raczej barwa ma znaczenie drugorzędne, zależy od preferencji kupującego i jest łatwa do identyfikacji.  Połysk powierzchni papieru także jest łatwo zauważyć.

Nie chodzi mi tu o wygląd papieru fotograficznego, ale oczywiście o delikatne zaznaczenie tej właściwości. W naszym odczuciu będzie to „śliskość” papieru przy pisaniu. Ostatnie cechy optyczne, to nieprzezroczystość  oraz dwustronność.

Nieprzezroczystość, to nic innego jak cecha, dzięki której, po zapisaniu kartki, tekst nie będzie widoczny po zakryciu jej kolejną kartką. Tu, proszę nie mylić z przebijalnością pisma.

Dwustronność, to cecha jaką czasem pomijamy w swoich obserwacjach a zwracamy niechcący na nią uwagę po dłuższym używaniu notesu/kalendarza.

Rozchodzi się wyłącznie o to, że jedna strona kartki ma inne właściwości niż druga. Idealny papier, powinien mieć obie strony kartki o identycznych właściwościach. W przeciwnym razie na jednej stronie może nam się pisać idealnie, gdy na drugiej stronie tej samej kartki, atrament będzie strzępił, włókna będą wchodziły między skrzydełka stalówki, lub atrament nie będzie chciał się wchłonąć w kartkę.

Sama struktura i ułożenie włókien celulozy a także materiał z jakiego zostały one wytworzone w połączeniu z licznymi dodatkami, wypełniaczami i uszlachetniaczami, sprawa że papier w naszym notesie otrzymuje większą odporność na naderwanie, przedarcie, zgięcie, rozwarstwianie itp.

Właściwości wytrzymałościowe. Ważna jest także wilgotność względna i bezwzględna papieru, chłonność powierzchni papieru oraz skłonność do falowania. Jeśli trafimy na złej jakości papier, to po zapisaniu kilku stron, kartki mogą się brzydko pofalować od nadmiaru atramentu.

Każdy wyrób papierowy starzeje się. Dodatki chemiczne mają temu zapobiegać, zmniejszać także skłonności papieru do elektryzowania się czy pylenia. Ogólnie mają przedłużyć trwałość wyrobu.

Jak widzimy, nie tylko gramatura papieru jest ważna.  To przecież tylko ciężar produktu (gram na metr kwadratowy). Ta masa tylko pośrednio przekłada się na grubość papieru. Biorąc pod uwagę wszystkie inne czynniki, jakie wpływają na jakość papieru, a jest ich cała masa, śmiało możemy powiedzieć, że papier firmy X o gramaturze 80 nie jest równy papierowi firmy Y także o gramaturze 80.

Użycie wyselekcjonowanych składników do produkcji celulozy oraz odpowiednie dodanie wypełniaczy uszlachetniających wyrób, do tanich procesów nie należy.  W oczywisty sposób przekłada się to na jakość papieru jaki otrzymujemy.

Wiele firm oferuje bardzo wysokiej jakości papier i wzornictwo swoich notesów, różniących się właściwościami papieru. W obrębie oferty jednej tylko firmy, możemy trafić na wyroby wykonane z papierów które nie tolerują pióra wiecznego, lub doskonale z atramentem współgrają. Także i te notatniki, które są wykonywane w 100% z surowców wtórnych, doskonale nadają się do używania z piórem wiecznym. Dzięki zastosowanym wypełniaczom i dodatkom uszlachetniającym, papier odzyskuje po procesie recyklingu, wyśmienitą jakość.


Zresztą sami zerknijcie co czołowi gracze mają do zaoferowania

Clairefontaine

 

Rhodia,

Paperblanks,

Peter Pauper Press,

Moleskine

Leuchtturm1917

 

 

Marcinie, bardzo dziękuję za przesłanie twojego artykułu i możliwość jego edycji. Natchnął mnie i przygotuję w tzw. wolnej chwili mały test i porównanie :)

A Ciebie zapraszam do pokazania na naszym blogu swoich cudnych prac !!!

 

Drodzy czytelnicy, was również zapraszam do podzielenia się swoimi opiniami, pracami i spostrzeżeniami.

Miłego weekandu.