Drukuj

Glina, glinka samoutwardzalna - co wybrać do tworzenia w domu?

Publikacja: 12 styczeń 2015.

Już jakiś czas temu na rynku pokazało się mnóstwo różnych mas plastycznych, a przede wszystkim, glinek samoutwardzalnych.

     

Na początku większość osób podchodziła do nich niechętnie i z rezerwą, bo ani to glina ani modelina.

Jednakże z czasem nie dość, że glinka samoutwardzalna wyparła ze szkół i domów typową plastelinę, to okazała się lepszym narzędziem plastycznym niż modelina, dlaczego tak się stało?

Glinka samoutwardzalna to specyficzny rodzaj gliny. Jest gotową masą plastyczną, która nadaje się do natychmiastowego użycia, a poza tym dzięki zastosowanym substancjom jest bardzo plastyczna.
Poza tym jest miękką, gładką masą gładka, łatwo się z niej formuje, dlatego polecana jest nawet dla małych dzieci, a także wykorzystywana jest na terapiach zajęciowych.
Podczas modelowania można ją zmiękczać dodając niewielkie ilości wody, należy uważać żeby nie przesadzać z wodą, bo masa może się zrobić zbyt płynna i mazista i nie będzie dała się formować.

Glinka wysycha samoistnie pod wpływem powietrza (najlepiej w temperaturze pokojowej) w ciągu ok. 24 godzin, ale jest to zawsze zależne od grubości i wielkości wykonanej ozdoby, niektóre przedmioty mogą schnąć nawet 3 dni (większości glinek samoutwardzalnych nie należy wypalać).

Glinka daje niesamowite możliwości modelarskie, można z niej wykonywać różnego rodzaju figurki, dzbanki, ozdoby, a także robić w niej odciski, wkrawać formy, czy stosować je do form do odlewów zamiast gipsu.

 

    

Po wyschnięciu, przedmioty/ozdoby zachowują się tak jak by były wypalone w piecu.

Świetną zaletą glinki samoutwardzalnej jest też to, że można ją po wyschnięciu szlifować, obrabiać papierem ściernym, ciąć, wiercić, malować i lakierować. Taka ozdoba, pomalowana farbami do szkła i ceramiki na bazie białego spirytusu (np. Vitralil, Ceramic lub Decorfin), wygląda jak szkliwiona i wypalona w piecu.

 

Trzeba jednak pamiętać, że "samoutwardzalność" tej glinki ma też swoje wady. Po otwarciu, niewykorzystaną część glinki należy szczelnie zamknąć np. w woreczku foliowym lub słoiku z kilkoma kropelkami wody, ponieważ niezabezpieczona - wyschnie i nie będzie się już nadawała do powtórnego użytku.

Jak widać glinka samoutwardzalna posiada same zalety :)

A oto kilka z nich:

  • Lepi się z niej łatwo i przyjemnie jak z gliny, a nie trzeba mieć pieca do wypalania.
  • Wysycha na powietrzu, nie trzeba gotować czy wypiekać w piekarniku jak modelinę.
  • Nie klei się do rąk pod wpływem ciepła i nie brudzi jak plastelina.
  • Łatwo się ją ozdabia zarówno farbami szkolnymi jaki i artystycznymi.
  • Cena glinki samoutwardzalnej jest bardzo przystępna w stosunku do jej ilości, a do tego jest łatwo dostępne w sklepach.

Także zapraszam wszystkich, dużych i małych, do tworzenia!