Drukuj

Stylowy piórnik – zrób to sam

Publikacja: 09 czerwiec 2015.

Pamiętacie Dextera? Kilkukrotnie gościł na naszym blogu prezentując swoje prace oraz wypowiadając się na temat różnorakich produktów. Dziś pokazuje jak kilka prostych produktów można połączyć w piękny stylowy piórnik.

   

Bazą do pracy jest piórnik drewniany.

Posłuchajcie jak zabrać się do realizacji :)

„Produkty jakie używam, są już gotowe. Zrobione, zmontowane.
W przypadku piórniczka, łatwo jest odkleić wewnętrzne przegrody celem
ich obróbki. Powierzchnie drewniane przed dalszymi pracami warto przeszlifować
bardzo drobnym papierem ściernym. Ja używam 2500.
Po odpyleniu piórnika, maluję bejcą. Tu użyłem wiśniowej. Dokładnie 3
warstw.
Jak już ładnie wyschnie, nakładam watą stalową "000" wosk naturalny.
Bezbarwny.
Nakładanie watą daje to, że nie odkłada się nadmiar wosku. Można użyć
miękkiej szmatki, ale to już trzeba sobie dokładnie kontrolować, by nie
powstały mazy.
Następnie czekamy jak wosk zastygnie. Zajmuje to około 2 godzin. Po tym
czasie polerujemy piórnik miękką szczotką, co wyrównuje powierzchnię po
woskowaniu, a na koniec całość polerujemy na połysk miękką szmatką. I jak
już się wszystko pięknie błyszczy, nakładamy w identyczny sposób drugą
warstwę wosku. Następnie, po ponownym polerowaniu, trzecią. Po nałożeniu
każdej warstwy czekamy te 2 godziny, polerujemy szczotką i szmatką. Po
trzecim nałożeniu i wypolerowaniu, powierzchnia jest lśniąca. Dokładnie
taki sam proces przechodzą wyjęte wcześniej przegrody piórnika.”

A oto ciąg dalszy niezbędnego wyposażenia, filc z poliestru o grubości 2 mm.


„Dno i wieko od środka wykleiłem zielonym filcem grubości 2mm. Po
założeniu przegród, piórniczek zamyka się bez problemu. Nie trzeba ich
docinać, mimo dodanego wkładu. Dodałem jedynie pinezkę tapicerską na
środku by łatwiej się piórnik otwierało.”

                       

Jakieś rady i podpowiedzi?


„Jeśli chcemy dodać zdobienia, można albo użyć okuć mosiężnych,
znalowych, metalowych czy też można użyć pasty do złoceń.
Okucia można zakupić albo na targach staroci albo w sklepach z
materiałami do odnawiania mebli. Tu trzeba brać pod uwagę sposób
zamocowania okucia. Jeśli są to okucia przytwierdzane gwózdkami lub
śrubkami, uważamy, by nie przebić ścianki do której mocujemy ozdobę.
W przypadku skrzyneczki do kaligrafii, brzegi pokryłem woskiem do
złoceń. Działa rewelacyjnie. Nanosiłem albo palcem, albo pędzelkiem.
Pędzelkiem wygodniej, bo można kontrolować proces nakładania.

Pasta do złoceń idealnie pokrywa powierzchnię. Łapie nawet miejsca
gdzie wcześniej położyłem inny wosk. Można ją stosować z powodzeniem
jako farbę do szablonów. W takim przypadku nakładam gąbką. Bo
wyschnięciu (zostawiłem na cały dzień) lekko przetarłem ściereczką i
gotowe :)”

 

My ze swojej strony serdecznie dziękujemy za obszerny opis i chęć podzielenia się doświadczeniami i zapraszamy po zameczki na naszą stronę :

http://www.swiatartysty.pl/pl/searchquery/zameczki/1/full/5?url=zameczki.

Znajdziecie u nas także pastę pozłotniczą, z doświadczenia wiemy, że sprawdza się doskonale :)

http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Pasta-pozlotnicza-LB-30ml-RICH-GOLD/2536

I co Wy na to? Ktoś podejmie wyzwanie?

 

Pozdrawiam serdecznie,