1761 to niezwykle ważny rok dla całej branży piśmienniczej. W nim właśnie Kaspar Faber rzuca posadę stolarza, by zająć się produkcją ołówków. Tak powstaje istniejąca do dziś i, co warte podkreślenia, od pokoleń zarządzana przez tą samą rodzinę późniejsza spółka Faber-Castell. Dzieje się to w pobliżu Norymbergii, w miejscowości Stein.

Dziś Faber-Castell to prawdziwy gigant, międzynarodowa korporacja posiadająca filie w ponad stu dwudziestu krajach na świecie, z dziewięcioma zakładami produkcyjnymi i dwudziestoma spółkami, których zadaniem jest zbyt towarów tej cenionej marki.
Na to, by Faber - jako firma - mógł być w tym miejscu, w którym jest dziś, pracowało aż dziewięć pokoleń, a w chwili obecnej siedem tysięcy zatrudnionych w firmie osób. Cofnijmy się zatem do początków...

O ile Kaspar Faber był tym, który powołał firmę do życia, o tyle baron Lothar von Faber sprawił, że zaczęła prężnie działać. Stało się to w 1839 roku. Jako jeden z pierwszych producentów na świecie zaczął oznaczać swoje produkty nazwą firmy, wprowadził też na rynek innowacyjny ołówek o sześciokątnym przekroju. Zaczęto zwracać uwagę na to, by produkty marki spełniały wysokie standardy - miały mieć zunifikowaną długość, gradację oraz średnicę. Zapunktowało to tym, że bardzo szybko nazwa Faber stała się synonimem najwyższej jakości.  Nic więc dziwnego, że zaledwie 10 lat później otwarto pierwszy zagraniczny oddział firmy i to nie byle gdzie, bo w Nowym Jorku, a zaraz po nim dołączyły także Paryż, Londyn, Sankt Petersburg i Wiedeń.

W 1989 roku powstał nowy ród hrabiowski - Faber-Castell - a wszystko za sprawą wnuczki barona, która zdecydowała się na ślub z Aleksandrem z rodu Castell-Rüdenhausen. Hrabia dał nie tylko nazwisko. Okazał się być świetnym designerem i to jemu zawdzięczamy pojawienie się legendarnego już, zielonego ołówka Castell 9000, przy tworzeniu którego po raz pierwszy pojawia się słynny motyw dwóch walczących ze sobą na ołówki rycerzy.

W kolejnych latach Faber-Castell mocno się rozwija, także za sprawą zarządzających spółką osób. I tak w 1928 kierownictwo obejmuje właściciel pakietu kontrolnego akcji największej fabryki kredek i ołówków na świecie z siedzibą w Brazylii - hrabia Roland von Faber-Castell. Pięćdziesiąt lat później prezesostwo przejmuje przedstawiciel ósmego już pokolenia rodziny, Anton Wolfgang von Faber-Castell, dla którego istotnym jest połączenie tradycji z nowoczesnością oraz osiągnięcie najwyższych standardów w dwóch niezwykle istotnych kwestiach - społecznej i ekologicznej. Udaje mu się to znakomicie. W 2000 roku na rynek wprowadzony zostaje jeden z najbardziej charakterystycznych, innowacyjnych i oddających wszystko to, co marka chce sobą prezentować produkt - srebrny ołówek Grip 2001.  W kwestii ekologii w chwili obecnej firma jest właścicielem już ponad trzynastu tysięcy hektarów leśnych plantacji w Brazylii i Kolumbii, dzięki którym jest neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla. Zapewnia stałe zatrudnienie tamtejszym mieszkańcom, a sobie zapasy surowca najwyższej jakości. Drewno, z którego produkowane są kredki i ołówki Faber-Castell pochodzi tylko i wyłącznie z ekologicznych zasobów leśnych, z których dziewięćdziesiąt pięć procent posiada certyfikat Forest Stewardship Council. Te wszystkie działania nie mogły przejść bez echa - w 2008 hrabia Anton otrzymał tytuł Ekologicznego Managera Roku. Było to szczególnie ważne, gdyż był to rok, w którym spółka obchodziła swoje 250-lecie co oznacza, że Faber-Castell należy do zaszczytnego grona najstarszych przedsiębiorstw na świecie.

 

Kredki Golfaber Faber-Castell znajdziecie w naszym sklepie pod poniższym linkiem:
KREDKI GOLDFABER I GOLDFABER AQUA FABER-CASTELL