Dzisiejszy post chciałam poświęcić zupełnie innemu zagadnieniu ale urzekł mnie towar, który do naszego sklepu dotarł w tym tygodniu. Dzisiaj udało się znaleźć czas i wprowadzić te produkty również na naszą stronę internetową.

Mowa tutaj o marce, której logo znajdziecie poniżej :)

Amerykańska marka ArtBin stworzyła produkty do przechowywania i segregowania swojego artystycznego zaplecza. Chylę tutaj czoła bo produkty dla każdego pasjonata malarstwa, kaligrafii, rysunku, decoupage, robótek ręcznych czy majsterkowania.

W ofercie firmy znajdziemy pojemniki plastikowe, które nie tylko uporządkują nasze otoczenie ale również staną się fantastycznym meblem.

Wykonanie, wygląd, praktyczność to te cechy które w szczególności opisują pojemniki ArtBin. Organizatory i pudełka mają również bardzo wszechstronne zastosowanie dzięki czemu przydadzą się w każdym domu, pracowni czy garażu.

W naszym sklepie znajdziecie te modele, które według nas powinny spełniać wasze oczekiwania. Jeszcze nigdy wygodne i praktyczne zorganizowanie miejsca pracy i przechowywanie przyborów oraz drobiazgów nie było tak łatwe.

A oto 3 rodzajów pojemników, które dla was wybraliśmy :) - po więcej zajrzyjcie do naszego sklepu stacjonarnego lub internetowego.

 

 

I jak wasze pierwsze wrażenie ? Ja nadal jestem od ogromnym wrażeniem :) Szybko docenisz ich wysoką jakość i niezastąpiona praktyczność - zachęcam was do zakupu.

A w wolnej chwili postaram się sfotografować dla was pojemniki wypełnione towarem z naszych półek sklepowych.

Na dzisiaj tyle, miłego weekandu

 


 

 

Add a comment

Moi drodzy, jest mi dzisiaj niezwykle miło powitać gościnnie na naszym blogu Dominikę Stokłosę.

Dominika zajmuje się różnym rodzajem handmadu :) Zresztą sami przeczytajcie co autorka o sobie pisze :)

"Scarpbooking, cardmaking , decoupage towarzyszą mi chyba od dziecka :)  na dobre zabawa z kartkami i innymi przydasiami zaczęła się 3-4 lata temu.

Relaks i chwila ukojenia, czas tylko dla siebie i moich myśli, lekarstwo na problemy i życiowa nudę, to właśnie daje mi tworzenie i chyba nigdy nie przestane tego robić. Przede wszystkim chodzi o radość i pasję tworzenia :) Jeśli chodzi o ulubione techniki to staram się łączyć wszystkiego po trochu, bardzo lubię natomiast sama tworzyć papierowe kwiatki i dużo moich prac właśnie na tym bazuje. W decoupag'u lubię wzory kwiatowe, ale chętnie wykorzystuję też nowoczesne ornamenty :) "

A oto sama Pani Dominika - super uśmiechnięta :) i piękna dziewczyna !!!

 

 

Dzisiaj przestawiamy wam  mały kursik na recyklingowe świeczniki decoupage - w sam raz na wiosenny stół w ogrodzie bądź na działce

Potrzebne materiały :

-słoik np. po kawie

- klej do decoupage

- lakier

- serwetki

- papier ścierny

- klej Magic

-farba

- kawałek sznurka

- kryształki do ozdobienia.

 

Etapy pracy:

  1. Słoik malujemy farbą (u mnie biała - została po malowaniu sufitu) .
  2. Odkładamy do wyschnięcia.
  3. W między czasie  wycinamy z serwetek wybrany wzór (jeśli mamy serwetki wielowarstwowe , to ściągamy wszystkie warstwy zostawiając tylko tą z nadrukiem), delikatnie szarpiemy krawędzie - przy użyciu wody i pędzelka .
  4. Po wyschnięciu farby aplikujemy wycięte wzory i smarujemy klejem do decoupage.
  5. Suszymy...
  6. Po całkowitym wyschnięciu lakierujemy. Można to zrobić dwa razy , ale należy pamiętać że poprzednia warstwa musi dobrze wyschnąć. Przed nałożeniem kolejnej warstwy warto też delikatnie przeszlifować poprzednią papierem ściernym...
  7. Dodatkowo można wzór nakropić lekko płynną patyną , robimy to między pierwszą a drugą warstwą lakierowania , przy pomocy krótkiego pędzelka.
  8. Pozostaje krawędzie słoika owinąć sznurkiem oraz dokleić dodatki - np. kryształki.
  9. Do środka wrzucamy świeczkę i cieszymy się wiosennym świecznikiem przy spotkaniu w ogrodzie :)

 

 

 

 

 
Pani Dominiko, dziękujemy za piękną i kolorową inspirację. Jesteśmy pod wrażeniem wyczucia kolorystycznego...

Twórz dalej i inspiruj nas kolorami.

Jeszcze raz dziękujemy i zachęcamy do odwiedzenia bloga Pani Dominiki  - http://papierowy-nozyczkowy.blogspot.com/

- ZOBACZYCIE TAM GENIALNE PRACE !!!!

 

A naszych odwiedzających zachęcamy do komentowania artykułów Gości Świata Artysty. Pamiętajcie, każdy chętny może u nas zaprezentować swoją twórczość :)

 

 

 

 

Add a comment

Witajcie :)

Dziś z radością informujemy, że dotarła do nas ogromna dostawa pędzli :)

Zapraszamy serdecznie do odwiedzenia naszego sklepu i wybrania tych jedynych, czy to z włosia naturalnego czy syntetycznego.

Profesjonaliści  z wyborem na pewno nie będą mieli problemu, amatorom natomiast chętnie podpowiemy jakim pędzlem osiągnąć zamierzony efekt.

  • Pędzle okrągłe -  idealne do szczegółów i wypełnień, retuszowania oraz wykończeń; odpowiednie także do prac graficznych
  • Pędzle płaskie – do rysowania i retuszowania, idealny do rozcieńczonych kolorów; odpowiedni także do pogrubień i wykończeń
  • Pędzle typu bright – tworzy grube kreski, nadaje się do szczegółów, rysowania oraz glazurowania
  • Pędzle typu filbert – do mieszaniaia, retuszowania i wykończeń
  • Pędzle wachlarzowe – idealnie tworzy efekt cętkowania oraz odcienie, nadaje fakturę
  • Pędzle skośne – do tworzenia tła, rysowania oraz retuszownia
  • Pędzle typu liner  - pisanie i podkreślanie
  • Pędzle typu mop
  • Pędzle typu koci język – odpowiedni do krótkich pociągnięć, do malowania szczegółów

 

Pamiętajcie także o odpowiednim czyszczeniu pędzli, pomoże Wam w tym pojemnik do mycia pędzli.

Pojemnik do mycia pędzli z aluminiowym zbiorniczkiem na rozpuszczalnik lub olej. Posiada wkładkę z metalowego sitka, która w prosty sposób pozwala na oczyszczenie pędzla z farby. Wygodna sprężyna umożliwia takie zamocowanie rączki pędzla aby nie odkształciło się włosie w skuwce.

Farby, pędzle i inne artykuły malarskie czekają na Was w Świecie Artysty. Zapraszam !

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Witajcie !
Ogłaszamy wyniki konkursu " fartuch dla artysty od świata artysty " :-)

Dziękujemy na nadesłane prace, a Panią Olgę Gibas prosimy o kontakt mailowy sprzedaz@swiatartysty.pl w celu podania adresu o wysyłki fartuszka.

Gratulujemy Pani Olgo - rewelacyjna, zwycięska praca !!!

 

A Wam jak się podoba?

 

Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy dzień i życzę miłego dnia :)

Add a comment

Dziś przedstawię wam niezwykłą gumkę do mazania, która właściwie nie jest gumką :)

Trochę to tajemnicze, a chodzi o tak zwaną GUMKĘ W PROSZKU!

Gumka w proszku (woreczek czyszczący) to woreczek wykonany z bawełnianej, elastycznej tkaniny, zawierający w środku drobny, miękki proszek czyszczący, a dokładniej syntetyczne wiórki kauczukowe, nie zawiera żadnych twardych elementów ściernych, typu piasek, mogących uszkodzić delikatne powierzchnie. Dzięki temu gumka w proszku to bezpieczny sposób na usunięcie kurzu i zabrudzeń z dokumentów i innych delikatnych powierzchni.

Gumka taka delikatnie usuwa brud, a także plamy z różnych powierzchni bez ich uszkodzenia, można nią usuwać nawet plamy ze ścian. Głównie służy do czyszczenia i renowacji papieru, dokumentów, prac artystycznych, rysunków, ale też starych fotografii i książek.

Umożliwia czyszczenie na sucho, nie trzeba jej moczyć a tym bardziej używać detergentów. Nie wymaga także prania, jest łatwa i bezpieczna w użyciu - każdy może nią mazać, nawet dziecko, a ponad to nie wyciera się.

SPOSÓB UŻYCIA jest bardzo prosty.

Wystarczy delikatnie ścisnąć i potrząsnąć suchą poduszką aż do uzyskania drobnego proszku kauczukowego, który pokryje czyszczoną powierzchnię. Używając poduszki lub dodatkowo delikatnego pędzelka w zależności od czyszczonej powierzchni, należy kolistymi ruchami rozprowadzić proszek na czyszczonej powierzchni. Zabrudzenia i pozostały pył najlepiej jest usunąć pędzelkiem.

Taka gumka na pewno przyda się w pracowni konserwatorów i pasjonatów antyków, ale myślę, że nie tylko, to fajny gadżet, który każdemu przyda się w domu :)

 

 

Add a comment

Nowy TEST świetny na plener!

To już kolejna nasz propozycja TESTOWANIA naszych produktów, tym razem proponujemy do przetestowania pastele suche TOISON D'OR firmy Koh-I-Noor - mamy dla was komplet aż 12 kolorów, które sami sobie możecie wybrać z naszej oferty w sklepie.

Zapraszamy do przesyłania propozycji wykorzystania ich w jakiś ciekawy, artystyczny sposób, może jakiś kolaż lub test w plenerze?

szczegóły na temat Testera na naszym blogu:
http://blog.swiatartysty.pl/wspolpraca/149-tester-swiata-artysty-propozycja
i na Facebooku.
https://www.facebook.com/notes/świat-artysty-artykuły-dla-plastyków/tester/762661533745462

Add a comment

Malowanie, rysowanie czy inne techniki dekoratorskie sprawiają wiele frajdy, ale wiele z nich wiąże się z plamami na otaczających przedmiotach oraz ubraniu. O ile farby akwarelowe czy gwasze spierzemy z ubrań bez większego problemu, to zaschnięta farba akrylowa czy farba olejna będzie nam towarzyszyć już na zawsze. Podobnie wygląda sytuacja z wieloma klejami czy mediami.

Pomalowane farbami od stóp do głów dziecko to widok, który nikogo nie zaskakuje. A czy starszy artysta nie chciałby jakoś uchronić swoich ubrań od zniszczenia w trakcie przypływu weny twórczej??

Z tej okazji mamy dla Was KONKURS !

Przyślijcie nam zdjęcie Waszej pracowni, twórczego kącika, Was w czasie pracy z artykułami plastycznymi… czekamy generalnie na wszystko, co utwierdzi nas w przekonaniu, że szczęśliwy artysta to brudny artysta :)

Spośród nadesłanych zdjęć wybierzemy jedno, a jego autor otrzyma super oryginalny, firmowy fartuch Talens.

A oto on, na tle naszego sklepu plastycznego.

 

Czekamy z niecierpliwością na Wasze zdjęcia do niedzieli 1 czerwca. Zdjęcia wysyłajcie do nas na blog@swiatartysty.pl, sprzedaz@swiatartysty.pl

Zapraszamy was również na zakupy na www.swiatartysty.pl oraz do naszego sklepu stacjonarnego w Krakowie.

 

Pozdrawiam gorąco!

Add a comment

Już od dwóch dni słońce cudownie przygrzewa a to dopiero początek tej fantastycznej pogody. Odnotowaliśmy w naszym sklepie cudowne poruszenie wśród artystów - oj moi drodzy widać wyraźnie po waszych zakupach, że ruszacie w plener.

Niekwestionowanymi liderami znikającymi z naszych półek stały się sztalugi plenerowe. To właśnie dzisiejszy post chciałabym poświęcić charakterystyce właśnie tym produktom.

Sztalugi plenerowe to niewielkiej wagi, oraz małych gabarytów przyrząd służący jako podstawowe wyposażenie artysty wybierającego się w teren. W stanie złożonym zabrać ją można ze sobą w teren i malować na wolnym powietrzu prosto z natury. Jakie to cudowne :) Ktoś się zgadza?

 

Sztalugi plenerowe doskonale sprawdzają się również tam, gdzie miejsca jest zbyt mało aby ustawić sztalugę studyjną lub trójnożną.

Jeżeli chcesz malować w małych pomieszczeniach i używać dużych formatów - użyj właśnie sztalugę plenerową.

 

W naszym sklepie znajdziecie wyselekcjonowane i sprawdzone modele sztalug plenerowych. Mamy w swoich magazynach sztalugi Adam Pałacki oraz Galfrez. Tych dwóch polskich producentów szczególnie wam polecamy TUTAJ

GALFREZ CANALETTO

To duża sztaluga plenerowa o bardzo mocnej konstrukcji gwarantującej stabilność. Sztaluga daje możliwość ustawienia podobrazia w pionie i w poziomie. Pozwalają pracować z dwoma płótnami jednocześnie.

  • Materiał: drewno bukowe impregnowane olejem roślinnym
  • Wymiary: maks. rozstaw przednich nóg 78 cm, wysokość maks. 268 cm
  • Maks. wysokość podobrazia: 200 cm
  • Waga: 4,5 kg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ADAM PAŁACKI 230

Jeszcze do niedawna model ten produkowany przez fabrykę Adama Pałackiego dla marki Talens. Znana była pod nazwą Amazon. 

  • Materiał: drewno bukowe impregnowane olejem roślinnym
  • Długość (po złożeniu) 85 cm

    Rozmiar podstawy 78x78 cm

    Maks. wysokość płótna 115 cm

  • Waga: 1,5 kg

ADAM PAŁACKI 239

Jeszcze do niedawna model ten produkowany przez fabrykę Adama Pałackiego dla marki Talens. Znana była pod nazwą Missisipi.

  • Materiał: drewno bukowe impregnowane olejem roślinnym
  • To sztaluga plenerowa o większej wadze dla zapewnienia lepszej stabilności.

    Wyposażona jest w praktyczny skórzany uchwyt

    Długość (po złożeniu) 93 cm

    Rozmiar podstawy 82 x 82 cm

    Maks. wysokość płótna 110 cm

    Waga 4 kg

     

    To gotowi ? Sprzęt wybrany ? My właśnie wyruszamy - do usłyszenia po weekandrzie

     

 

 

 

 

Add a comment

Witajcie!

Wiosna pełną parą zagościła za naszymi oknami, chociaż chwilami bardziej przypomina już lato. Nie zaczynasz powoli marzyć o wakacjach? Niezależnie od tego czy preferujesz wyprawę w góry czy leniwe plażowanie w ciepłych krajach, przed oczami stają same niezwykłe krajobrazy.

Który Ci się podoba bardziej?

Hawaje…

 

Górski krajobraz…

Piękna kolorystyka zdjęć przywiodła na myśl pewien pomysł. A może zamiast zdjęć własnoręcznie namalować taki obraz? Ten jeden, wymarzony…

Z tej okazji chciałam serdecznie polecić szeroką gamę odcieni jakie oferuje firma Koh-i-noor. Pastele suche Toison D’Or posiadają aż 120 odcieni, a wszystkie dostępne w naszym sklepie internetowym oraz stacjonarnym.

Sami spójrzcie…

Pastele są naprawdę wysokiej jakości, rysuje się nimi niezwykle gładko, a ich odpowiednie przywieranie do podłoża pozwala na tonowanie i tworzenie łagodnych przejść kolorystycznych.

Do szczęścia wystarczy jeszcze dobry blok do pasteli oraz fiksatywa, by zabezpieczyć efekt pracy.

 

Spróbujecie? :-) Podkreślam, że pastele są nietoksyczne, a więc mogą być używane także przez dzieci.

Pozdrawiam serdecznie !

 

Add a comment

Dziś publikujemy efekty pracy kolejnego naszego TESTERA, oto kilka słów, które napisała o sobie:

"Mam na imię Karolina i ćwierć wieku za sobą. Optymistycznie podchodzę do życia i próbuję pokolorować ten nasz szary świat :-). Rysuję i maluję "od zawsze", ale od 6 lat robię to codziennie. Nie ważne czy to obraz malowany farbami na płótnie, projekty grafiki użytkowej, portrety rysowane ołówkiem, karykatury, projekty tatuaży czy rękodzieło - dzień bez aktywności twórczej to dzień stracony.

Jestem artystą plastykiem, mam ukończone studia plastyczne, ale.. nikt mnie nie uczył rysować, ani malować. Samouk od zawsze :)"

Nasz Tester#2 testował dla nas flamastry Faber Castell Pitt Artist Pen Big Brush.

Oto relacja:

"Nigdy nie lubiłam tworzyć prac mazakami, markerami, pisakami. Służyły mi tylko do konturowania lub napisów, co zawsze spotykało się z moim niezadowoleniem - odwracając kartkę zawsze, ale to zawsze, przebijały się ślady.

Tydzień temu dostałam propozycje przetestowania 10 markerów pen big brush. Czemu nie? - pomyślałam.
Kobieta najpierw robi, a potem myśli. Gdy dostałam markery głowiłam się co z tymi cudami począć, w końcu to nie kredki, ani farby, ani tusz..

Gdy pomysł przyszedł, czasu nie było. Ale po tygodniu w końcu mogę pokazać jak funkcjonują i co można fajnego z nimi zrobić.

1. Wygląd.
Przyjechały do mnie zapakowane w kartonik z dumnym napisem "Tester".

 

10 markerów o wspaniałych soczystych kolorach. Na początku nie było mi do śmiechu widząc te kolory, bo muszę mieć co najmniej 3 odcienie jednego, żeby zrobić coś fajnego (i dobry papier, jak się potem okazało). No, ale nie mogłam narzekać. Miałam wszystkie podstawowe barwy, a nawet róż i ciemny róż :).

Budowa markerów była podobna do typowych schneiderów czy premium-ów i na tym podobieństwo się kończy. Nie śmierdzą jak one, ba, Faber Castell pozbawił ich całkowicie jakiegokolwiek 'smrodku-zapachu' za co jestem ogromnie wdzięczna. Są wyposażone w ostrą końcówkę (czytałam na pewnej stronie www, że mają właściwości pędzla, co wyśmiałam od razu jak zdjęłam zakrętkę, ale potem...), którą można kreślić naprawdę drobniutkie kropeczki.
No i wspaniałe "B" na zakrętkach, oznaczonych kolorem. Wyglądają super :-)

 

 
 Kreseczki, kropeczki, dużo kropeczek.......
 
 

Starałam się odkryć, co w nich takiego niesamowitego, ale na razie nic poza grubością kresek nie widziałam
Ale więcej zabawy było później, niesamowite odkrycie, coś a la Eureka ;-). CO NAJWAŻNIEJSZE: nie przebijają:)

2. Pigment i czary - mary.
Czarodziejskie markery - nie zdawałam sobie sprawy czym kreślę:). Jak widać powyżej, kolory są bardzo intensywne. Spróbowałam dodać odrobinę wody - namoczyłam pędzelek, pomalowałam go markerem i.. akwarelki gotowe!

 

najpierw szkic...

 

 

 

Końcówka, aż pobladła z wrażenia ;-)


Co ciekawe, gdy końcówka jest wyblakła, można nią śmiało kreślić po papierze- kolor jest wtedy bardzo delikatny. Dzięki temu można uzyskać odcień jasny i jaśniejszy:).

Marker, a prawie jak pędzel z akwarelami:)
 
3. DALSZE ETAPY
 
 
 
 
 
 
 
EFEKT KOŃCOWY:
 
 
 
Tak jak wcześniej mówiłam: papier... kiedy tusz z markera przeistacza się w konsystencję akwareli, stosujemy papier właśnie do akwareli. W sumie i tak takiego nie posiadam, a najgrubszy jaki miałam to właśnie Canson 180g/m. Przypuszczam, że pigmenty wchłaniają się lepiej, gdy jest odpowiednia gramatura papieru. 
Powyższa praca była próbą, jest formą szkicu malarskiego. Tutaj nic nie musi być proste, dopracowane, nie musi robić żadnego 'WOW', ale warto zauważyć to 'wow' w pens Big Brush Faber Castell, bo całkowicie mogą zastąpić nam akwarele. Jeśli ktos nie potrafi "wyczuć" pędzla i malowanie nim jest męką, polecam bardziej precyzyjne narzędzie jakim są właśnie Big Brush'e.
 
Jedna próba za mną, a przede mną.. portrety, portrety. Kiedy odkryłam, że czarny i siwy marker mogą mieć kilka odcieni dzięki wodzie, od razu wpadłam na pomysł:-). Z dodatkiem cukru. Do końca miesiąca mam nadzieję, że mi się uda, bo jak wiecie - życie jest nieprzewidywalne i często coś niespodziewanego może się zdarzyć."
 
"P.S. Ołówek F i cienkopis czarny były moimi wspomagaczami, gdy markery "topiły" się w wodzie."
 
"CENNA UWAGA:
Jeśli chcemy użyć markera na mokrej powierzchni, należy poczekać ok 2-3 minut.
Tak, każdy to wie. Ja też wiedziałam, a potem musiałam reanimować pracę:)..."
 
"Dziękuje bardzo Światu Artysty za to, że mogłam przetestować produkty firmy F.C.
Bez Was nigdy bym nie pomyślała, że praca z markerami może być taka przyjemna."
 
My także dziękujemy za ten wspaniały test flamastrów Pitt Artist Pen Big Brush firmy Faber Castell i tak szczegółową relację na ich temat. Dowiedzieliśmy się o ich wielu ciekawych zastosowaniach, a także, zobaczyliśmy jak wygląda gotowa praca namalowana nimi. Zachęcamy też  wszystkich do własnych testów :)
 
Add a comment