Poradnik artystyczny

Drukuj

Dlaczego Kujawskiego nie dodajemy do farb olejnych :)

Publikacja: poniedziałek, 16, czerwiec 2014 19:31.

Czasem na forach, ale też wśród artystów amatorów spotykam się z opinią, że do farb olejnych równie dobrze można dodać "Kujawskiego" i nie potrzeba kupować jakiegoś specjalnego oleju...

Czy to prawda?
Czy każdy olej jest tak samo dobry jako medium w malarstwie olejnym?

Najpierw powiedzmy sobie: co to jest farba olejna?

Farba olejna składa się z drobno startego pigmentu (kiedyś były to pigmenty naturalne, teraz najczęściej syntetyczne), zmieszanego z olejem.

Farba taka ma konsystencję pasty (masła) lub jest lekko płynna - w zależności od ilości użytego oleju. Olejowe spoiwo nadaje farbie specyficzną głębię koloru, dzieje się tak, ponieważ olej powoduje inne załamanie światła, inna ilość światła jest pochłonięta a inna odbita. Olej nie tylko jest spoiwem, które trzyma cząstki pigmentu i umożliwia farbie przyleganie do podłoża, spełnia on też funkcję ochronną dla pigmentu, zabezpiecza go przed korozją, utlenianiem i światłem, działa jak warstwa lakieru ochronnego.

W zależności o użytego pigmentu, farby tej samej firmy, mogą schnąć od kilku do kilkunastu dni, jest to całkiem normalne, ponieważ wynika to z różnych reakcji chemicznych, które zachodzą w procesie ucierania poszczególnych pigmentów z olejem.

Stosunkowo długi czas schnięcia farb olejnych ma swoje zalety, daje to artyście możliwość dłuższego czasu mieszania farb, modelowania i poprawiania pracy malarskiej.

Warto wiedzieć, że właściwie zrobiona farba olejna (czyli dobrze przeprowadzony proces ucierania pigmentu z olejem) zapewnia farbie długi okres trwałości w niezmienionym stanie. Taka farba nie rozwarstwia się i ma stałą, gładką konsystencję. Farby gorszej jakość (mniej starannie utarte) mają tendencję do rozwarstwiania się. Wtedy olej gromadzi się u góry tubki (pod zakrętką), a pigment pozostaje na jej dole. Taką farbę można oczywiście wymieszać na palecie, ale takie rozwarstwienie może doprowadzić do trudności z nakładaniem farby na podłoże, lub w późniejszym czasie łuszczenie się jej na obrazie, a także nierównomierne schnięcie i pękanie obrazu.

Farby olejne najwyższej jakości są przykładem idealnego połączenia pigmentu i spoiwa, dzięki czemu olej wysycha tworząc stabilną, jednolitą powłokę, która w odpowiednich warunkach jest w stanie przetrwać dziesiątki, a nawet i setki, lat.

Do produkcji farb olejnych stosuje się najczęściej olej lniany,

ponieważ ma on odpowiednią konsystencję, przejrzystość i w miarę szybko schnie, rzadziej używa się oleju makowego, orzechowego i szafranowego, ponieważ dłużej schną.

Olej słonecznikowy, rzepakowy, sojowy bardzo wolno schnie (prawie w ogóle nie schnie!) i staje się lepki, poza tym jest to olej spożywczy i szybko się psuje. Bardzo rzadko można znaleźć farby na bazie tych olei, a jeśli już są, to trzeba pamiętać, że są one specjalnie wcześniej przygotowane, aby taka farba olejna była dłużej trwała.

Dlatego nie używamy "kujawskiego"!!

Olej lniany wysycha wskutek procesu chemicznego zwanego utlenianiem. Olej w kontakcie z tlenem (z powietrza) powoli zmienia swoje właściwości, ponieważ tlen wiąże się z molekułą oleju, co daje początek reakcji łańcuchowej, która przekształca linearną strukturę płynnego oleju w twardą, trójwymiarową strukturę krystaliczną. Odpowiednio nałożona powłoka olejna może być bardzo stabilna i trwała.

Dlatego zwykłe oleje spożywcze po prostu nie nadają się do malowania :)

Olej lniany nie jest drogi, więc myślę, że dla własnego malarstwa warto zainwestować i wydać te parę złotych, ale mieć pewność, że obraz będzie równomiernie i dobrze wysychał :)

 

Drukuj

Tapowanie co to jest i jak to się robi?

Publikacja: poniedziałek, 09, czerwiec 2014 21:19.

Często słyszymy o technice tapowania i nie zawsze wiemy o co chodzi, a czasem jak wiemy co to tapowanie to nie wiemy jakich narzędzi użyć. Dziś powiem trochę właśnie o tapowaniu :)

Zacznijmy od tego, że w internecie możemy się spotkać z formą "tapowanie" i "topowanie".

Mnie bardziej przekonuje nazwa "tapowanie" pochodząca z angielskiego od słowa "tap" - stukać, a ta metoda właśnie polega na "stukaniu" - delikatnym uderzaniu płasko ściętym pędzlem, pod kątem 90 stopni, o malowaną powierzchnię.

Początkowo tej techniki malarskiej używano do malowania szablonów, ponieważ dzięki takiemu malowaniu farba nakłada się równo i nie podchodzi pod szablon.

Dziś tapowanie stosuje się bardzo często w technice decoupage, do przejść tonalnych między kolorami lub to tworzenia efektu postarzenia. A także do równomiernego nanoszenia werniksu.

Dzięki tapowaniu można osiągnąć też w bardzo łatwy sposób efekt mgiełki lub przydymienia.

Do tapowania używa się specjalnych narzędzi, a konkretnie - pędzli.

Można stosować płasko ścięte pędzle szczecinowe,

lub pędzle gąbkowe

   Bez względu na to jakie pędzle się wybierze technika malowania jest taka sama, niewielką ilość farby rozprowadzamy po podłożu delikatnie stukając miejsce w miejsce.

Co ciekawe, tapować można też na sucho, suchymi pigmentami lub rozdrobnioną pastelą, można dzięki temu uzyskać efekt przybrudzenia, np w scrapbooking'u, lub tworzyć delikatne przejścia tonalne i światłocień.

Jednym słowem, tapowanie daje dużo możliwości i może sprawiać frajdę, więc zapraszamy do testowania pędzli i wypróbowywania nowych technik!

Drukuj

Sykatywa - specyficzna suszarka

Publikacja: poniedziałek, 26, maj 2014 20:45.

Za oknami wiosna w pełni (prawie już lato) i aż chce się wyjść gdzieś na świeże powietrze. W takie dni, wielu artystów i artystów amatorów, bierze swoje przybory i wyrusza w plener, szukać nowych nowych artystycznych wyzwań.

Wiosna i lato to też dobry czas na malowanie farbami olejnymi ponieważ jest ciepło i farby szybciej wysychają, jednakże jeśli wybieramy się na kilkudniowy plener malarski, i planujemy malować farbami olejnymi, to warto się zaopatrzyć w sykatywę, dzięki której bezpiecznie przewieziemy nasze obrazy do domu, bez obawy że nam się coś rozmaże, albo jeszcze gorzej, że "wysmarujemy" olejami całe auto.

Ale co to jest SYKATYWA?

Sykatywa, suszka, "suszarka" to substancja przyśpieszająca wysychanie farb olejnych, słowo "sykatywa" pochodzi z łaciny od słowa "siccativus" - "wysuszający" (z angielskiego "siccative").

Szybkość wysychania warstwy farby olejnej na obrazie zależy przede wszystkim od rodzaju użytego oleju w farbach. Ważnym czynnikiem są też oczywiście warunki zewnętrzne, takie jak ciepło i światło. Te czynniki w dużym stopniu przyspieszają wysychanie farby lecz nawet w najbardziej sprzyjających warunkach zewnętrznych szybkość schnięcia większości olejów użytych w farbach jest dość mała (czysty olej lniany - najczęściej używany w farbach olejnych - schnie w średnich warunkach atmosferycznych nawet kilka tygodni). Natomiast po wprowadzeniu do oleju specjalnych substancji przyspieszających schnięcie, czas wysychania oleju lnianego, można skrócić do 12 godzin.

Jako sykatywy - środka wysuszającego olej - używa się najczęściej soli różnych kwasów, pochodzących z kalafonii i metali takich jak: ołów, miedź , kobalt, wanad. Biorą one udział w naturalnej polimeryzacji, czyli łączeniu się cząsteczek co powoduje gęstnienie oleju, czyli potocznie jego schnięcie.

Już we wczesnym średniowieczu zaobserwowano, że niektóre metale przyśpieszają wysychanie oleju używanego w farbach olejnych i zalecali gotowanie oleju przeznaczonego na werniksy i mikstiony w miedzianych kociołkach lub dodawanie do gotowania kawałków metalu. Stosowano też inną metodę, polegającą na wrzucaniu do zapasu oleju (przeznaczonego na spoiwo) rozgrzanych kawałków miedzi lub ołowiu, ponieważ zauważono, że farby olejne oparte na związkach ołowiu (takie jak np. biel ołowiowa) schną szybciej i przyśpieszają schnięcie innych, zmieszanych z nimi farb.

Obecnie stosuje się raczej sykatywy gotowe, fabryczne, i jest to głównie roztwory soli metali w terpentynie balsamicznej. Czasami stosowane stosowane są sykatywy w postaci żelu, który dodaje się je do spoiwa lub miesza niewielką ilość z farbami na palecie.

Stosując sykatywę trzeba jednak pamiętać, że jest to dodatek do farby, ponieważ zbyt duża ilość sykatywy może powodować szybsze starzenie się warstwy farby, a nawet w (skrajnych przypadkach przypadkach) przedwczesne zniszczenie i spękanie obrazu.

Sykatywy są dodawane również do olejnych farb technicznych i przemysłowych - farby takie, mimo, że na bazie oleju, schną w miarę szybko, około doby lub dwóch.

Sykatywę najczęściej dodaje się do farby w trakcie malowania, ale przecież nie zawsze wiemy, że będziemy potrzebowali szybko wysuszyć obraz, wtedy bardzo przydatnym rozwiązaniem jest sykatywa w spray'u, już po 24 godzinach obraz jest suchy i można go np. bezpiecznie transportować.

Więc jeśli potrzebujecie, np. w plenerze, aby szybko wam wysychała farba olejna polecam zastosować, którąś z sykatyw i na spokojne tworzyć dalej :)

 

Drukuj

Gumka chlebowa - niezbędnik każdego artysty.

Publikacja: poniedziałek, 14, kwiecień 2014 00:00.

Gumka chlebowa to jedna z najbardziej popularnych gumek wśród studentów i artystów. Każdy kto choć raz się z nią zetknął na pewno się zastanawiał z czego jest zrobiona i na czym polega jej fenomen. Dziś kilka słów o tej niesamowitej gumce :)

                      

Drukuj

Jaka jest różnica między pastelami suchymi a olejnymi?

Publikacja: piątek, 14, marzec 2014 17:13.

W związku z pojawieniem się w naszym sklepie pasteli na sztuki Toison D'or firmy Koh-I-Noor, a także z powodu wielu pytań na temat pasteli, takich jak: czym różnią się od siebie pastele suche od olejnych? czy: jest jakaś różnica w rysowaniu jednymi i drugimi? a także: które pastele lepiej wybrać? napiszę coś niecoś o tej technice.

Wiele osób, też, z góry odrzuca tę technikę jako zbyt trudną i wymagającą, i dlatego dziś wyjaśnię parę spraw związanych z pastelami i pokażę, że "nie taki diabeł straszny jak go malują".

Na początek, skąd wzięła się nazwa "pastele":

Pastele to kolorowe sztyfty, w których skład wchodzą: pigment, spoiwo i (najczęściej) kreda i/lub glinka. Po wymieszaniu tych wszystkich składników powstaje kolorowa, gęsta pasta, o konsystencji ciasta, która dopiero po wyschnięciu tworzy kolorowy sztyft, nadający się do rysowania. Nazwa dla tych kolorowych sztyftów wzięła się właśnie od tej konsystencji ciasta, a po włosku "ciasto" to "pastel" czyli nasza "pastela". Pierwsze wzmianki o pastelach znajdujemy w XV wieku we Francji, używał ich malarz Jean Perréal, który "zawiózł" technikę pasteli do Włoch. Szeroko tą techniką zajmował się Leonardo da Vinci (w XVI wieku) i malarz Federico Barocci, którzy przyczynili się do rozpowszechnienia pasteli.

PASTELE SUCHE co to jest?

Ten rodzaj pasteli jest najbardziej rozpowszechniony na świecie. Pastele mogą być okrągłe lub kwadratowe, ale i tak w skład jednych i drugich wchodzi kreda, pigment i spoiwo. W zależności od tego jakie proporcje mają poszczególne składniki to możemy podzielić pastele suche na kilka rodzai.

- PASTELE MIEKKIE - są to suche pastele z małą ilością spoiwa, dzięki czemu są bardzo delikatne i sypkie, i łatwo można nimi osiągnąć delikatne przejścia tonalne. Są one bardzo kruche i najczęściej są one okrągłe w przekroju. Różne firmy oferują duży wybór miękkich pasteli, i właśnie w zależności od firmy, nawet miękkie pastele, są różnej twardości - czasem nawet wyróżnia się pastele "ekstra soft".

Delikatność i sypkość miękkich pasteli, a także łatwość pokrywania nimi powierzchni, powoduje, że nadają one nieco malarski charakter pracy nad rysunkiem. Każą skupiać się na plamie i przenikaniu kolorów, a miej na szkicu i detalu.
Kolory używa się oddzielnie, nakłada jeden obok drugiego, lub jeden na drugi tworząc przejścia kolorystyczne. Rysunek wykonany miękkimi pastelami można dodatkowo rozcierać, tworząc ciekawe, delikatne efekty. Można je rozcierać palcami, albo użyć specjalnych wiszerów.

- PASTELE TWARDE - to też suche pastele tyle tylko, że mają większą zawartość spoiwa niż miękkie. Są dość sztywne i mniej kruche - najczęściej kwadratowe w przekroju co ułatwia pokrywanie dużych, płaskich przestrzeni. Ciekawą opcją jest to, że można jest strugać co ułatwia rysowanie detali, a także można ich łatwo używać do rysunków szkicowych (np. pastele Conte a Paris).

Pastele suche można też podzielić ze względu na ilość użytego pigmentu w stosunku do kredy. Im więcej kredy tym kolory stają się bardziej stonowane, pastelowe, a im więcej pigmentu tym kolor głębszy i bardziej wyrazisty. Takim przykładem mogą być np. pastele firmy Sennelier, które w ogóle nie mają kredy, a ich pigmenty są najwyższej jakości i zyskuje się dzięki nim czyste barwy i malarski efekt.

Ponieważ pastele suche są bardzo sypkie i nie trzymają się trwale na papierze, trzeba gotową pracę zabezpieczyć odpowiednim lakierem tzw. fixatywą.

PASTELE W KREDCE lub inaczej KREDKI PASTELOWE to specyficzny rodzaj pasteli suchych. Różnią się one od klasycznych pasteli tym, że mają drewnianą oprawę. Wyglądają po prostu jak kredki ołówkowe tyle, że sztyft to nie kolorowy grafit tylko sucha pastela. Takie pastele są raczej twardsze, ale dzięki temu, że są w drewnie, są bardzo wygodne do stosowania i wytrzymałe. Doskonale sprawdzą się w plenerze, ale także w pracowni. Dobre do małych rysunków lub szkiców, a także świetnie się nadadzą do podkreślenia szczegółów w rysunku.

PASTELE OLEJNE to zupełnie inny typ pasteli, różnią się one, od pasteli suchych, przede wszystkim składem. W skład pasteli olejnych oprócz pigmentów wchodzi: glinka, wosk i olej (który jest spoiwem).

Pastele olejne zostały wynalezione bardzo późno, bo dopiero ok. 1920 roku. Historia ich wywodzi się z Japonii, pod koniec I wojny światowej Kanae Yamamoto zaproponował zmiany w japońskim systemie edukacji a co za tym poszło dwóch nauczycieli, Rinzo Satake i jego brat-in-law Shuku Sasaki, opracowali nową formułę tuszu do kaligrafii, a później pomysł ewoluował i powstały kredki na bazie wosku i oleju. Już w 1930 roku kredki te (dziś nazywane pastelami olejnymi) były produkowane na skale masową. Pastele olejne szybko zyskały popularność, ponieważ dały studentom szkół artystycznych nową swobodę - szybką możliwość wypowiedzi, a cena ich była dużo niższa niż, powszechnie używanych pasteli suchych. Ale nie tylko studentom przypadło do gustu to nowe medium, sam Pablo Picasso rozsmakował się w tej technice. Do tego stopnia, że gdy z powodu II wojny światowej nie mógł zdobyć z Japonii pasteli olejnych, to namówił francuskiego producenta, Henri Sennelier'a do ich produkcji.

Specyficzny skład pasteli olejnych nadaje im zupełnie inny charakter. Olej i wosk nadają pastelom przezroczystości, a jednocześnie mocno przyczepiają pigment do podłoża. Zapewniają miękkie i gładkie rysowanie po podłożu. Poza tym pastelami olejnymi można nakładać grubsze warstwy - impasto, a nakładanie jednej warstwy na drugą powoduje wzajemne mieszanie kolorów, w konsekwencji tego, tworzenie nowych odcieni i barw. Można w taki sposób osiągnąć efekt malowania temperami lub farbami olejnymi. Obrazy malowane na płótnie czy desce można poprawiać stosując terpentynę. Można też użyć terpentyny czy oleju lnianego jako medium, mocząc pastelę w jednym lub drugim przed naniesieniem na podłoże, lub gotowy rysunek rozmyć terpentyną za pomocą pędzla szczecinowego. Pastele olejne dają też możliwość zastosowania techniki sgrafittio - wydrapywania (przydatne do rysowania sierści zwierząt czy włosów). Prace wykonane pastelami olejnymi, są odporne na światło i bardzo trwałe.

Pastele olejne nie mają konkretnych podziałów. Oczywiście można je podzielić ze względu na ilość zawartego w nich oleju lub wosku. Pastele z dużą ilością wosku to kredki woskowe, natomiast pastele z dużą zawartością oleju są bardzo podobne do farb olejnych. Najbardziej znane pastele olejne u nas na rysku, to pastele firmy Pentel. Jednak wybór jest duży, bardziej miękkie (bardziej oleiste) pastele oferuje np. firma Rafael, Lefranc czy Senneler, te ostatnie są bardzo miękkie i delikatne, mają piękne kolory i gładko suną po papierze.

Jak widać, różnica pomiędzy pastelami suchymi, a olejnymi jest ogromna.
Także rysowanie nimi bardzo się od siebie różni. Jeśli ktoś woli rysunek i delikatne, lekkie przejścia tonalne to powinien spróbować pasteli suchych. Natomiast dla osób preferujących malarstwo i cięższe linie, proponuję pastele olejne.
Jednakże i jedna, i druga technika może dawać bardzo duże możliwości warsztatowe, a także satysfakcję z tworzenia.
Pastele są świetnym medium do użytku w plenerze dzięki swej szybkości w rysowaniu. Oczywiście techniki te można ze sobą łączyć i tworzyć własne, oryginalne prace.

 

Drukuj

Magia kredek akwarelowych!

Publikacja: wtorek, 04, marzec 2014 20:40.

Ostatnio w naszym sklepie pojawiły się nowe kredki na sztuki, Progresso Aquarell firmy Koh-I-Noor! Są to kredki akwarelowe (w odróżnieniu od kredek Progresso tej samej firmy).

Postanowiłam więc napisać coś niecoś o kredkach akwarelowych, czym się różnią od zwykłych? o co z nimi chodzi? i jaki ich używać?

Trochę o kredkach w ogóle:

Kredki to kolorowy sztyft (mieszanina kolorowych pigmentów, glinki i innych substancji wiążących) umieszczony najczęściej w drewnie, ale może też być bez drewna, tylko sam sztyft np. w lakierowanej otoczce jak Progresso, lub bez niczego jak typowe kredki woskowe (świecowe).
Kredki najlepiej sprawdzają się w rysowaniu na papierze. Najczęściej kredek używa się przy niedużych formatach.

Kredki zazwyczaj kojarzą się ze szkołą i kolorowaniem, ale już w przeszłości wielu znanych artystów doceniło tę technikę np. Picasso, Matisse, Toulouse-Lautrec i inni. Często też używali kredek do szybkich szkiców, które były schematem do późniejszych obrazów lub ilustracji. Kredki mają też taką zaletę, że można je mieć zawsze pod ręką, w dowolnym miejscu - i w domu, i w plenerze. Są poręczne, nieduże i niewymagające. Kredki dzięki swojej wszechstronności stały się też powszechnym narzędziem pracy grafików i projektantów (ubrań, krajobrazu), a także ilustratorów książek dla dzieci i satyryków. Artyści cenią sobie w kredkach duże możliwości warsztatowe, bo można ich z powodzeniem używać do szybkich szkiców, a także starannych rysunków, dodatkowo pracę można przerwać w dowolnym momencie bez najmniejszej szkody dla rysunku.

A co z kredkami akwarelowymi?

Kredki akwarelowe posiadają wszystkie wymienione wyżej zalety, a od zwykłych, różnią się (jak to ktoś ładnie powiedział) "akwarelnością" :)
Poza tym, że kredkami akwarelowymi można rysować jak zwykłymi (są bardzo miękkie więc już samo rysownie jest dużą przyjemnością), to przy użyciu niewielkiej ilości wody można je też rozmywać, uzyskując efekt akwareli.

Kolorowy sztyft w kredkach akwarelowych składa się z wysokiej jakości bardzo drobno roztartych pigmentów, połączonych z rozpuszczalnym w wodzie spoiwem. Spoiwo łączące barwny pigment rdzenia kredki akwarelowej, w kontakcie z wodą, ulega rozpuszczeniu, co daje efekt malowania akwarelą. Kredki akwarelowe można stosować na suchym papierze, a potem je rozmywać (bądź nie) lub na mokrym papierze co daje także ciekawe efekty - miękkiej linii i barwnych plam. Poza tym kolory kredek wodorozpuszczalnych można łączyć ze sobą, dzięki czemu można samemu stworzyć nieskończoną paletę barw i odcieni.

Jak w takim razie używać tych kredek?

Technik rysowania/malowania kredkami akwarelowymi jest tyle ilu rysowników :)

Można rozmywać kreski, narysowane na papierze, wodą. Można rozetrzeć na kartce kolorowy pył (uzyskany przy pomocy papieru ściernego lub poprzez rozdrobnienie kawałków kredki), a potem go rozmyć. Podobnie można też wykorzystać strużyny (uzyskane przy pomocy noża lub temperówki).

Kredki można też potraktować jak farbkę akwarelową: np. nabrać pigment, mokrym pędzelkiem, bezpośrednio z kredki, lub do proszku uzyskanego z rozdrobnionej kredki (jednej lub kilku kolorów) dodać trochę wody i malować taką gotową "farbką".

Można też mieszać techniki - najpierw zrobić szkic kredką, potem go rozmyć, a jak rysunek wyschnie uzupełniać szczegóły już na sucho kredkami. Można też zrobić cały rysunek na sucho i tylko detale rozmyć wodą.

Tak jak pisałam, każdy może stworzyć swoją własną technikę rysowania czy też malowania tymi kredkami, dają one nieskończoną ilość możliwości i zastosowań.

Kredki akwarelowe są też świetnym rozwiązaniem, na początek, dla osób, które chcą malować akwarelami (akwarele to trudna technika, praktycznie nie dająca możliwości zbyt wielu poprawek). Dzięki nim można nabrać wprawy, zobaczyć jak nakładać kolory i jakie efekty daje rozmycie.

Serdecznie polecam kredki akwarelowe wszystkim - i małym, i dużym!

Drukuj

Pudry do embossingu na ciepło.

Publikacja: czwartek, 20, luty 2014 12:18.

Ostatnio pojawiły się w naszym sklepie pytania o pudry do embossing'u, a dokładniej dlaczego w jednym opakowaniu jest więcej pudru, a w drugim (innego koloru) mniej?

Zanim odpowiem na to pytanie to napiszę w ogóle czym są pudry do embossing'u i do czego służą.

 

Zacznijmy od tego co to embossing?

"Embossing" - to z agielskiego "wytłaczanie" - najpierw embossing'em nazywano (dosłownie) metodę wytłaczania w papierze, foli itp. różnych wzorów, najczęściej używając do tego odpowiednich płytek lub szablonów za pomocą odpowiednich narzędzi i "dłutek".

Stosunkowo niedawno pojawiła się metoda embossing'u na ciepło, przy tej metodzie wykorzystuje się właśnie pudry (proszki) do embossing'u, tusze, kleje i... suszarkę :)
Efekt wytłoczenia, wypukłości, osiąga się poprzez nałożenie i podgrzanie pudru na ozdabiany przedmiot.
Tak w skrócie: Potrzebny jest:
- tusz (najlepiej do embossing'u), który będzie gęsty i w miarę "tłusty" lub bardzo wilgotny,
- puder (proszek) do embossing'u,
- stempel - silikonowy lub gumowy,
- źródło ciepła - nagrzewnica, suszarka itp., a nawet żelazko :)
Aby ozdobić dany przedmiot metodą embossing'u na ciepło trzeba nałożyć tusz na stempel (za pomocą tuszownicy lub pędzla gąbkowego) - trzeba uważać, żeby nie nałożyć za mało tuszu, o puder się później nie przyklei, ani za dużo, bo wzór się rozleje i wyjdzie nam plama. Następnie odbijamy stempel na ozdabianej powierzchni, na odbity wzór sypiemy puder do embossingu'u (nadmiar pudru można zsypać z powrotem do opakowania). W tym momencie nasz wzór jest jeszcze nietrwały, żeby go utrwalić i uwypuklić trzeba go ogrzać za pomocą np. nagrzewnicy. Po ostygnięciu otrzymujemy wypukły, bardzo trwały wzór.

Nasuwa się tu pytanie, w jaki sposób z proszku powstaje gładki, wypukły i trwały wzór?

Wszystko to za sprawą pudru do embossing'u.

PUDER DO EMBOSSING'U to bardzo drobno zmielony proszek, który początkowo był wykonany dla przemysłu poligraficznego do wykorzystywania w maszynach drukarskich do druku termicznego - dając wypukłe, błyszczące wykończenie, najczęściej spotykane w druku kartek okolicznościowych, ozdobnych papierów firmowych itp., a także do druku Braille'em. Dziś puder ten wykorzystywany jest powszechnie przez hobbystów do różnego rodzaju zdobień - najczęściej do scrapbooking'u. W skład puder do embossing'u wchodzą drobno zmielone pigmenty i termoplastyczna żywica syntetyczna, która pod wpływem ciepła (ok. 300 stopni Celcjusza) upłynnia się i pęcznieje tworząc wypukłą powierzchnię, skład pudrów podobny jest do składu tonera do drukarek laserowych.

I tutaj znajdujemy odpowiedź na nasze tytułowe pytanie: dlaczego w jednym opakowaniu jest więcej pudru, a w drugim (innego koloru) mniej? jest tak z powodu pigmentów wchodzących w skład każdego pudru. Pigmenty to drobno zmielone substancje stałe, są one nierozpuszczalne i najczęściej nieprzezroczyste, zabarwiają one sobą pokrywaną powierzchnię. Zazwyczaj są to rozdrobnione rożnego rodzaju minerały, kamienie szlachetne itp. Każdy taki minerał ma inny skład i gęstość (itp.) stąd też przy tej samej objętości waga każdego pigmentu będzie inna. Odpowiednio przy tej samej wadze objętość (ilość) będzie różna. Tak właśnie jest w przypadku pudrów firmy EFCO dostępnych u nas w sklepie. Każde opakowanie zawiera 10g pudru, a przez różną wagę pigmentów użytych w poszczególnych kolorach, w każdym pojemniczku może być inna ilość proszku.

Oto kilka zdjęć:


Widać wyraźnie różnicę w ilości,

a tu kilka zdjęć zrobionych na wadze:


Czy to magia?
Nie, to fizyka :)

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać wątpliwości w tym temacie, a jeśli nie, to zachęcam do testowania i samodzielnego ważenia :)

Więcej, natomiast, o technice embossing'u opowiem w innych postach, więc zapraszam do zaglądania.

Drukuj

White spirit?

Publikacja: piątek, 14, luty 2014 20:03.

Ostatnio pisałam o terpentynach, czym się różnią, która jest mniej toksyczna itd. podejrzewam, że tym tematem najbardziej były zainteresowane osoby malujące farbami olejnymi...

Dziś popiszę trochę o jeszcze jednym rozpuszczalniku, który może zastąpić terpentynę, ale ma też zastosowanie w innym dziedzinach artystycznych. Co to takiego?

WHITE SPIRIT znany jako BIAŁY SPIRYTUS lub BENZYNA LAKOWA - jest to bezbarwny rozpuszczalnik pochodzący z destylacji rafinowanej ropy naftowej. Jest lepszym rozpuszczalnikiem do substancji oleistych takich jak (farby olejne) niż terpentyna, a do tego kolejną zaletą białego spirytusy jest to, że jest on mniej palny i mniej toksyczny. Mimo wszystko częsty i długotrwały kontakt z oparami jest także szkodliwy dla centralnego układu nerwowego, a bezpośredni kontakt ze skórą może powodować oparzenia lub podrażnienia.
Biały spirytus ma silny zapach nafty, ale jest on mniej intensywny niż zapach terpentyny balsamicznej, i podobnie jak w przypadku terpentyny, jest też jego wersja bezzapachowa.

Biały spirytus ma też jedną wadę - jest dużo droższy i trudniej dostępny w porównaniu do terpentyny.

Jak już pisałam, białego spirytusu, w celach artystycznych, najczęściej używa się jak terpentyny - do rozcieńczania farb olejnych, i mycia narzędzi i pędzli, ale często też jest on składnikiem różnych mediów do farb olejnych. Nie dość, że jest lepszym rozpuszczalnikiem to jest on też dużo trwalszy i może być dłużej przechowywany. Dodatkowo nie wchodzi on w reakcje z pigmentami dzięki czemu kolory są żywe, nie blakną i nie ciemnieją.

Ale poza farbami olejnymi, white spirit jest także świetnym rozpuszczalnikiem do lakierów, farb konserwatorskich, farb modelarskich, a także farb do szkła i ceramiki na bazie nafty (in. białego spirytusu). Ma on też zastosowanie w technice sitodruku do rozcieńczania farb i mycia sprzętu. Używa się do tak do produkcji niektórych farb w spray'u, ponieważ szybko odparowuje i farba dzięki temu szybko schnie.

Często spotykam się z pytaniem czy farby na bazie nafty (np. do szkła i ceramiki) to to samo co na bazie białego spirytusu?
Śmiało mogę powiedzieć, że tak, myślę, że te pytania biorą się w pewnym stopniu z niedokładności tłumaczy.
Biały spirytus jest jedną z frakcji powstałych z destylacji nafty (więc w jakimś stopniu nafta jest bazą).
Farby na bazie nafty można z powodzeniem rozcieńczacz lub zmywać białym spirytusem.

Biały spirytus dopiero od niedawna stał się popularny w Polsce, stąd wiele pytań i wątpliwości na jego temat. Mam nadzieję, że trochę tej teorii rozjaśni sprawę i przyda się komuś w praktyce :)

Drukuj

Terpentyna - która lepsza: balsamiczna czy bezzapachowa?

Publikacja: niedziela, 26, styczeń 2014 18:10.

Dziś z cyklu "najczęściej zadawanych pytań" poruszę temat terpentyny.
Po co jej używać, czy da się ją czymś zastąpić i co to w ogóle jest.

Terpentyna jest to lepki płyn - balsam, o przyjemnym intensywnym zapachu, będący składnikiem żywic drzew iglastych, często możemy spotkać terpentynę na uszkodzonym drzewie - wypływającą w miejscu rozcięcia lub zarysowania kory drzewa.

W kręgach artystycznych (malarskich) najczęściej spotykane są trzy rodzaje terpentyn:
- terpentyna balsamiczna
- terpentyna bezzapachowa
- olejek terpentynowy

czym się różnią te trzy terpentyny od siebie?
która lepsza?
co wybrać malując farbami olejnymi?

TERPENTYNA BALSAMICZNA jest to mieszanina różnych naturalnych związków organicznych wchodzących w skład żywic drzew. Jednym słowem jest to ekstrat z żywicy drzew iglastych (najczęściej z sosny) otrzymywany w wyniku destylacji.
Jest to bezbarwny (lub lekko żółtawy) płyn o intensywnym zapachu.

Terpentyna balsamiczna jest rozpuszczalnikiem i jest toksyczna. Dłuższe jej stosowanie może powodować bóle i zawroty głowy. A stosowana przesadnie może uszkadzać płuca, nerki, wątrobę i ośrodkowy układ nerwowy. Trzeba jej używać z umiarem, najlepiej w dobrze wentylowanym pomieszczeniu.

TERPENTYNA BEZZAPACHOWA to niskoaromatyczna benzyna lakiernicza (inaczej nazywana ALIFATNAFTA), powstaje ona z destylacji ropy naftowej. Jest ona słabo ulatniającym się rozpuszczalnikiem i, w odróżnieniu od terpentyny balsamicznej, wydziela słaby zapach (lecz nie jest całkowicie bezwonna).

Terpentyna bezzapachowa jest także toksyczna i szkodliwa dla zdrowia. Nie należy przesadzać z jej stosowaniem i używać w wentylowanych pomieszczeniach lub często wietrzyć. Szkodliwa dla płuc, a długotrwały kontakt ze skóra może powodować nadmierne wysuszenie i pękanie skóry.

OLEJEK TERPENTYNOWY (inaczej TERPENTYNA OCZYSZCZONA, TERPENTYNA REKTYFIKOWANA lub TERPENTYNA FRANCUSKA) jest to destylowana terpentyna balsamiczna. Olejek terpentynowy jest bezbarwny i ma charakterystyczny sosnowy zapach. Różni się od terpentyny balsamicznej większą lotnością i jest bardziej oczyszczony. Jest o wiele lepszym rozpuszczalnikiem niż terpentyna balsamiczna, ale jest trudniej dostępny i droższy. Stosuje się go także do produkcji werniksów malarskich i używany jest też w konserwatorstwie.
Olejek terpentynowy powinien być dobrze przechowywany - w szczelnie zamkniętych naczyniach z ciemnego szkła, a nawet, przy dłuższym przechowywaniu – w całkowitej ciemności, ponieważ składniki olejku mają skłonność do polimeryzacji i/lub utleniania się pod wpływem światła.

Opary olejku terpentynowego, tak jak pozostałych terpentyn są szkodliwe dla zdrowia, w małym stężeniu toksycznie działają na ośrodkowy układ nerwowy, a w większym mogą być szkodliwe dla zdrowia (uszkodzenia nerek, wątroby i ośrodkowego układu nerwowego).

Po co?
Terpentyny (jak już ustaliliśmy) to rozpuszczalniki - przeznaczone są głównie do rozcieńczania lakierów i farb olejnych, do usuwania plam: olejnych, żywicznych, czyszczenia zatłuszczonych powierzchni, mycia części metalowych ze smaru i oleju. Szczególnie przydatny przy pracach renowacyjnych, odnawianiu starych mebli i konserwacji obrazów jako zmywacz i rozpuszczalnik.

W MALARSTWIE OLEJNYM stosuje się terpentynę do rozcieńczania farb i mycia pędzli, i innych narzędzi.
Ponieważ farby olejne (jak sama nazwa wskazuje) są na bazie oleju nie da się ich rozcieńczyć wodą (tak jak farby akrylowe) dlatego
używa się do tego terpentyny. Rozcieńczanie farb olejnych do malowania nie jest konieczne, można różnie dobrze malować farbami "prosto z tuby", ale wiadomo, jest to kwesta "gustu" malującego. Często też malarze rozcieńczają farbę z terpentyna do zrobienia tzw. podmalówki. Taka rozcieńczona farba łatwiej i szybciej się nakłada, a do tego szybciej schnie - terpentyna rozpuszcza olej, który jest odpowiedzialny za długie schnięcie farby, ona sama szybko się ulatnia - w rezultacie można bardzo szybko malować na tak przygotowanej podmalówce.
Warto pamiętać, że terpentyna zmienia właściwości farby, dlatego im więcej jej użyjemy do rozcieńczenia tym bardziej wodnista będzie farba i zrobi się matowa w wykończeniu.

UWAGA! Olej lniany nie zastąpi terpentyny! Olej dodany do farby jedynie ją rozrzedzi, będzie ona bardziej transparentna, laserunkowa, ale nie będzie bardziej wodnista, ba! taka pomieszana z olejem farba nie nadaje się do podmalówki, ponieważ to olej opóźnia schnięcie farby - im więcej oleju tym dłużej schnie. Olej też nie nadaje się do mycia pędzli, jeśli zostawimy pędzle w oleju (w celu ich wymycia) to osiągniemy tylko tyle, że farba nie wyschnie i teoretycznie będzie można ją usunąć mechanicznie np. szmatką, ale pędzle nadal będą tłuste.

Jeśli więc terpentyna to która?
Jeśli nie zajmujemy się konserwacją lub samodzielną produkcją werniksów to tak naprawdę wszystko jedno czy wybierzemy terpentynę bezzapachową, czy balsamiczną. Szkodliwość i rozpuszczalność ich jest bardzo podobna. Jedyna widoczna różnica to zapach. Jeśli ktoś nie lubi zapachu terpentyny, lub maluje w domu to wygodniejsza jest terpentyna bezzapachowa. Również jeśli ktoś ma alergię na terpentynę balsamiczną może wypróbować tę bezzapachową ponieważ jest to substancja wyprodukowana na innej bazie (benzyna). Jeśli natomiast zajmujemy się konserwacją lub samodzielną produkcją werniksów to lepiej wydać trochę więcej i zaopatrzyć się w olejek terpentynowy - jest on bardziej oczyszczony i jest on lepszym rozpuszczalnikiem.

Więc czy można czymś zastąpić terpentynę?
W dzisiejszych czasach, kiedy wszystko poszło naprzód, w sklepach bez problemu znajdziemy inne media malarskie, które mogą być stosowane zamiast terpentyny. Trzeba się tylko zastanowić do czego właściwie używamy tej terpentyny, bo jeśli tylko do mycia pędzli to możemy spokojnie z niej zrezygnować i myć je w wodzie z mydłem. Jeśli stosujemy ją jako medium malarskie to trzeba przejrzeć oferty różnych sklepów pod kątem mediów malarskich do olei i znaleźć takie, które dadzą nam pożądany efekt.

Wśród artystów są zwolennicy i przeciwnicy terpentyny. Jedni kierując się zdrowiem, wykreślają terpentynę ze swego warsztatu, a inni nie wyobrażają sobie malowania "olejami" bez terpentyny i tego specyficznego "zapaszku".
Jak zwykle jest to kwestia osobistego wyboru. Mimo wszystko myślę, że zanim się zadecyduje co zrobić warto poszukać i poczytać o malarstwie olejnym ogólnie i zastanowić się jak sami chcemy malować, a potem dopiero dobrać sobie odpowiednie do tego narzędzia i media :)

Drukuj

Czy to wszystko jedno jaki ołówek wybrać?

Publikacja: poniedziałek, 20, styczeń 2014 15:35.

Wybierając się do sklepu, plastycznego czy papierniczego, z zamiarem kupna ołówka, często możemy się spotkać z pytaniem:

- ale jaki ołówek?

Nie jest to bynajmniej złośliwość ze strony sprzedawcy :)
Na rynku jest obecnie mnóstwo ołówków do wyboru, klasyczne drewniane, niełamliwe, bezdrzewne, automatyczne, mechaniczne itd. Dlatego kupując ołówek warto przemyśleć do czego będziemy go używać. Jeśli do pisania to faktycznie możemy zadowolić się praktycznie każdym :) ale jeśli to ma być ołówek do rysunku, to tu trzeba być już bardziej wymagającym.

Jednym z takich "dobrych wyborów" są ołówki klasyczne ołówki firmy KOH-I-NOOR, które towarzyszą mi od dziecka :)

Nie jest to nowość na naszym rynku, a wręcz przeciwnie, jest to produkt (i firma), który w Polsce był praktycznie od zawsze, jednakże dziś, kiedy rynek zalany jest mnóstwem ołówków, warto powrócić do klasycznych, czeskich, żółtych ołówków :)

Drukuj

Farba podkładowa - po co, na co i dlaczego?

Publikacja: wtorek, 14, styczeń 2014 20:44.

Sezon decoupag'owy trwa. Przy tej okazji zawsze nasuwa się wiele pytań dotyczących różnych technik dot. decoupage i wyboru do tego odpowiednich farb i lakierów.

Dziś powiemy trochę na temat farby pokładowej.

Drukuj

Jakie pióro do nauki pisania?

Publikacja: środa, 09, październik 2013 21:17.

Trochę ponad miesiąc temu rozpoczął się nowy rok szkolny, wielu rodziców zmagało się w tym roku po raz pierwszy z przygotowaniem wyprawki szkolnej dla malucha :)

Oczywiście jeśli chodzi o książki i pomoce naukowe to każda szkoła ma jakieś wytyczne, więcej swobody rodzice mają w wyborze plecaków, piórników i pomocy plastycznych, chociaż i to nie zawsze ;)

Od jakiegoś czasu obserwujemy, że szkoły (a w zasadzie system edukacyjny) zaczęły przykładać dużą rolę do kaligrafii, pióra i mazaki znów poszły w ruch :) jednakże ten temat przysparza często rodzicom niemałe trudności. Rodzą się pytania: jakie pióro dla malucha? zwykłe? profilowane? grube czy cienkie? czy to ma w ogóle jakieś znaczenie jakie pióro?

Rodzice "pierwszaków" często nie wiedzą czy mają się sugerować reklamami, opiniami znajomych, ceną czy może obrazkiem z modnej akurat bajki. Poniżej postaram się nakreślić kilka wytycznych, które warto wziąć pod uwagę kupując pióro dla dziecka uczacego się pisać.

Myślę, że taki mini poradnik każdemu się przyda :)

Drukuj

Czym się różnią tempery od gwaszy?

Publikacja: wtorek, 24, wrzesień 2013 17:55.

Od dziś zaczynamy cykl wpisów „najczęściej zadawane pytania”. Będziemy tu, na blogu, odpowiadać na pytania o tematyce artystycznej i hobbystycznej, zachęcamy do wysyłania do nas pytań, a na co ciekawsze będziemy odpowiadać.

Dziś rozprawimy się z kwestią: „czym się różnią od siebie tempery i gwasze”