Za oknami wiosna w pełni (prawie już lato) i aż chce się wyjść gdzieś na świeże powietrze. W takie dni, wielu artystów i artystów amatorów, bierze swoje przybory i wyrusza w plener, szukać nowych nowych artystycznych wyzwań.

Wiosna i lato to też dobry czas na malowanie farbami olejnymi ponieważ jest ciepło i farby szybciej wysychają, jednakże jeśli wybieramy się na kilkudniowy plener malarski, i planujemy malować farbami olejnymi, to warto się zaopatrzyć w sykatywę, dzięki której bezpiecznie przewieziemy nasze obrazy do domu, bez obawy że nam się coś rozmaże, albo jeszcze gorzej, że "wysmarujemy" olejami całe auto.

Ale co to jest SYKATYWA?

Sykatywa, suszka, "suszarka" to substancja przyśpieszająca wysychanie farb olejnych, słowo "sykatywa" pochodzi z łaciny od słowa "siccativus" - "wysuszający" (z angielskiego "siccative").

Szybkość wysychania warstwy farby olejnej na obrazie zależy przede wszystkim od rodzaju użytego oleju w farbach. Ważnym czynnikiem są też oczywiście warunki zewnętrzne, takie jak ciepło i światło. Te czynniki w dużym stopniu przyspieszają wysychanie farby lecz nawet w najbardziej sprzyjających warunkach zewnętrznych szybkość schnięcia większości olejów użytych w farbach jest dość mała (czysty olej lniany - najczęściej używany w farbach olejnych - schnie w średnich warunkach atmosferycznych nawet kilka tygodni). Natomiast po wprowadzeniu do oleju specjalnych substancji przyspieszających schnięcie, czas wysychania oleju lnianego, można skrócić do 12 godzin.

Jako sykatywy - środka wysuszającego olej - używa się najczęściej soli różnych kwasów, pochodzących z kalafonii i metali takich jak: ołów, miedź , kobalt, wanad. Biorą one udział w naturalnej polimeryzacji, czyli łączeniu się cząsteczek co powoduje gęstnienie oleju, czyli potocznie jego schnięcie.

Już we wczesnym średniowieczu zaobserwowano, że niektóre metale przyśpieszają wysychanie oleju używanego w farbach olejnych i zalecali gotowanie oleju przeznaczonego na werniksy i mikstiony w miedzianych kociołkach lub dodawanie do gotowania kawałków metalu. Stosowano też inną metodę, polegającą na wrzucaniu do zapasu oleju (przeznaczonego na spoiwo) rozgrzanych kawałków miedzi lub ołowiu, ponieważ zauważono, że farby olejne oparte na związkach ołowiu (takie jak np. biel ołowiowa) schną szybciej i przyśpieszają schnięcie innych, zmieszanych z nimi farb.

Obecnie stosuje się raczej sykatywy gotowe, fabryczne, i jest to głównie roztwory soli metali w terpentynie balsamicznej. Czasami stosowane stosowane są sykatywy w postaci żelu, który dodaje się je do spoiwa lub miesza niewielką ilość z farbami na palecie.

Stosując sykatywę trzeba jednak pamiętać, że jest to dodatek do farby, ponieważ zbyt duża ilość sykatywy może powodować szybsze starzenie się warstwy farby, a nawet w (skrajnych przypadkach przypadkach) przedwczesne zniszczenie i spękanie obrazu.

Sykatywy są dodawane również do olejnych farb technicznych i przemysłowych - farby takie, mimo, że na bazie oleju, schną w miarę szybko, około doby lub dwóch.

Sykatywę najczęściej dodaje się do farby w trakcie malowania, ale przecież nie zawsze wiemy, że będziemy potrzebowali szybko wysuszyć obraz, wtedy bardzo przydatnym rozwiązaniem jest sykatywa w spray'u, już po 24 godzinach obraz jest suchy i można go np. bezpiecznie transportować.

Więc jeśli potrzebujecie, np. w plenerze, aby szybko wam wysychała farba olejna polecam zastosować, którąś z sykatyw i na spokojne tworzyć dalej :)