Często słyszymy o technice tapowania i nie zawsze wiemy o co chodzi, a czasem jak wiemy co to tapowanie to nie wiemy jakich narzędzi użyć. Dziś powiem trochę właśnie o tapowaniu :)

Zacznijmy od tego, że w internecie możemy się spotkać z formą "tapowanie" i "topowanie".

Mnie bardziej przekonuje nazwa "tapowanie" pochodząca z angielskiego od słowa "tap" - stukać, a ta metoda właśnie polega na "stukaniu" - delikatnym uderzaniu płasko ściętym pędzlem, pod kątem 90 stopni, o malowaną powierzchnię.

Początkowo tej techniki malarskiej używano do malowania szablonów, ponieważ dzięki takiemu malowaniu farba nakłada się równo i nie podchodzi pod szablon.

Dziś tapowanie stosuje się bardzo często w technice decoupage, do przejść tonalnych między kolorami lub to tworzenia efektu postarzenia. A także do równomiernego nanoszenia werniksu.

Dzięki tapowaniu można osiągnąć też w bardzo łatwy sposób efekt mgiełki lub przydymienia.

Do tapowania używa się specjalnych narzędzi, a konkretnie - pędzli.

Można stosować płasko ścięte pędzle szczecinowe,

lub pędzle gąbkowe

   Bez względu na to jakie pędzle się wybierze technika malowania jest taka sama, niewielką ilość farby rozprowadzamy po podłożu delikatnie stukając miejsce w miejsce.

Co ciekawe, tapować można też na sucho, suchymi pigmentami lub rozdrobnioną pastelą, można dzięki temu uzyskać efekt przybrudzenia, np w scrapbooking'u, lub tworzyć delikatne przejścia tonalne i światłocień.

Jednym słowem, tapowanie daje dużo możliwości i może sprawiać frajdę, więc zapraszamy do testowania pędzli i wypróbowywania nowych technik!