Mieniąca się wszystkimi barwami tęczy rybka lub motyl na dziecięcej koszulce. Przyciągający wzrok wzór w stylu boho na bluzce lub sukience. Zupełnie nowa odsłona płóciennych toreb czy trampek, a nawet pościeli czy mebli obitych płótnem. Niepowtarzalne efekty poprzedza wspaniała zabawa, w której mogą brać udział nawet najmłodsi. Wszystko to jest możliwe dzięki farbom do tkanin, dostępnym w przeróżnych kolorach i rodzajach.

Add a comment

Jeśli planujemy stworzyć dzieło malarskie, wybór odpowiednich farb to jedna z najważniejszych kwestii, której powinniśmy poświęcić czas. Rozwiązania wysokiej jakości nie tylko sprawią, że sam proces tworzenia będzie dużo przyjemniejszy, ale też pozytywnie wpłyną na ostateczną prezencję dzieła oraz na jego trwałość. Jednym z szanowanych producentów farb akrylowych jest Sennelier. 

Add a comment

Zestawy "inspiracje" Koh-i-noor to inspirujące szkice tematyczne, które mogą być dla Ciebie pomocą na początku Twojej przygody z rysowaniem. Doświadczeni rysownicy dostarczą Ci inspiracji dzięki stworzonym przez siebie szkicom. Do dyspozycji masz różne bloki tematyczne, a w nich m.in.: portrety, martwą naturę, pejzaże i architektury. 

Add a comment

Szkicowniki książkowe są bardzo przydatnym narzędziem pracy dla rysowników, malarzy, projektantów i kaligrafistów. Można je zabrać w plener, mieć je zawsze pod ręką - tak, aby w chwili natchnienia mieć sposobność po nie sięgnąć i przelać obrazy oraz wizje na papier. Najlepiej, aby był dobrej jakości i dostarczał przyjemnych wrażeń podczas korzystania z niego. Czy dobry szkicownik może mieć wpływ na naszą kreatywność?

Add a comment

Farby kredowe to doskonałe rozwiązanie, jeśli chcesz bez dużych nakładów finansowych całkowicie odmienić dotychczasowy wystrój swojego mieszkania. To prosty sposób, aby tchnąć w stare meble zupełnie nowe życie i jednocześnie nie zniszczyć ich vintage’owego charakteru. Dzięki wielu zaletom farby kredowe powoli zaczynają wypierać z rynku popularniejsze jak dotąd farby akrylowe. Czym charakteryzują się farby kredowe i dlaczego warto na nie zwrócić uwagę podczas planowania remontu?

Add a comment

Cyrkiel to narzędzie kreślarskie, niejednokrotnie wykorzystywane także w matematyce, z czym większość z nas go kojarzy. Służy do rysowania okręgów i wymierzania odcinków. Bez niego nauka geometrii byłyby znacząco utrudniona. Przyjrzyjmy mu się więc nieco bliżej i poznajmy jego rodzaje.

Add a comment

Niektóre pomysły wydają się czasami szalone. Jednym z nich jest z pewnością pomalowanie sobie twarzy - w formie rozrywki i zabawy, czy w formie artystycznej. Może to jednak dostarczyć sporo frajdy, a wrażenia z realizacji tego pomysłu mogą być nie do opisania. Warto jednak zwrócić uwagę na to, aby farbki do twarzy zostały odpowiednio dobrane.

Add a comment

Różnorodne markery już dawno nie kojarzą się jedynie z podkreślaniem fragmentów notatek. Towarzyszą codziennej pracy grafikom, plastykom, studentom artystycznych kierunków oraz każdemu, kto pasjonuje się zdobieniem przedmiotów codziennego użytku czy tworzeniem jedynych w swoim rodzaju rysunków.

Add a comment

Nieodzownym elementem zabawy karnawałowej są przebrania oraz uzupełniające je maski. Niezależnie od tego czy chcemy stworzyć użytkowe przebranie na planowaną imprezę, czy może spędzić nieco czasu z dziećmi, dekorując maski karnawałowe na zabawę - gotowe maski z papieru posłużą jako znakomita baza. Wykonując samodzielnie maski na karnawał, można puścić wodzę fantazji i stworzyć oryginalne elementy przebrania, które dopełnią strój. Przy pomocy papierowych form, można także tworzyć maski ozdobne, które następnie można powiesić na ścianie.

Add a comment

Holenderska marka Talens stawia na nowatorskie i innowacyjne rozwiązania, proponowane osobom zaangażowanym w twórczość artystyczną, ale także wszystkim pasjonatom oraz uczniom. Brush Pen Ecoline to rewolucyjny przedmiot kreślarski, umożliwiający osiąganie efektu rozmycia akwareli, przy pomocy zaledwie kilku ruchów wygodnego w użyciu flamastra. Praca z markerami jest prosta i umożliwia bardzo dużą swobodę w kwestii mieszania kolorów, tworzenia barwnych przejść i rozmytych plam koloru. 

Add a comment

Szwajcarska marka z wieloletnią tradycją - Caran d'Ache - zajmuje się wytwórstwem wysokiej jakości przyborów do pisania. Firma istnieje już od 1915 roku, kiedy to została założona w Genewie przez Arnolda Schweitzera. Nazwa firmy została zapożyczona przez właściciela od pseudonimu, jakim posługiwał się znany francuski satyryk. Jak się później okazało, sam pseudonim wywodził się od rosyjskiego słowa oznaczającego "ołówek". Wybór nazwy, dość niespodziewanie okazał się bardzo trafny i na stałe już zaczął być kojarzony z producentem przyborów piśmienniczych.

Add a comment

Dzisiejsza moda na “Do It Yourself” (DIY) sprzyja rozwojowi kreatywności. Jest zachęceniem do podejmowania wszelkiego rodzaju samodzielnych działań, po otrzymaniu odpowiednich instrukcji lub z własnej inicjatywy. Szukając czegoś wyjątkowego, być może trafisz na flamastry Sharpie. Weźmiesz je do ręki i nagle Twoja wyobraźnia zacznie się budzić. Wpadniesz na pomysł stworzenia spersonalizowanego kubka dla siebie lub bliskiej Ci osoby. Nieważne, jaka okazja przed Tobą stoi - wykorzystaj swoje wewnętrzne zasoby kreatywności, by wyrazić się za pomocą mazaków Sharpie.

Add a comment

Pędzel, farba i płótno - te trzy artykuły najbardziej kojarzą się z malarstwem i sztuką. Jednak, żeby tworzyć nie potrzebujesz ani farb, ani wielu sprzętów. Wystarczą kolorowe flamastry, dzięki którym wyczarujesz przepiękne rysunki. Poznaj Kuretake - profesjonalne pisaki, niezastąpione narzędzie każdego artysty!

Add a comment

Markery polskiej firmy Karin stworzone zostały dla profesjonalnych artystów i hobbystów. Nadają się do kaligrafowania i tworzenia obrazów, projektów, kolorowanek i tworzenia Bullet Journal. Użytkowane z fantazją, rozpędzą Twoją twórczość i wyniosą ją na wyższy poziom. Co wyróżnia je wśród innych tego typu produktów? Według nas to, że są profesjonalne i mają szerokie zastosowanie.

Add a comment

Caran d'Ache to szwajcarski producent artykułów piśmienniczych, plastycznych i malarskich, który istnieje na rynku od 1915 roku. Jego nazwa wywodzi się z rosyjskiego słowa karandash oznaczającego ołówek, a będącego pseudonimem ówczesnego francuskiego satyryka i karykaturzysty politycznego, Emmanuela Poiré.

Add a comment

Promarkery to profesjonalne markery projektowe przeznaczone głównie do rysunku technicznego i artystycznego. Dzięki rosnącej popularności grafiki ilustracyjnej i jej szerokiego zastosowania, promarkery stały się lepiej znane już nie tylko zawodowym ilustratorom i rysownikom, ale także hobbystom i młodzieży, która chętnie wykorzystuje je na przykład w ramach projektów szkolnych.

Add a comment

W naszych artykułach wielokrotnie wspominaliśmy o marce Faber-Castell i jej niezwykłej potędze. To jedna z najstarszych, a zarazem najpopularniejszych na świecie firm zajmujących się produkcją artykułów piśmienniczych i kreślarskich. W swoim asortymencie posiada zarówno produkty skierowane do osób zajmujących się rysunkiem zawodowo, jak i osób zajmujących się nim hobbistycznie. W ofercie Faber-Castell odnajdziemy niezwykle szeroki dział produktów skierowanych do dzieci. My go uwielbiamy, a kredki Faber-Castell z przyjemnością polecamy dzieciom.

Add a comment

Jeżeli chcesz w prosty, ale oryginalny sposób udekorować ściankę w pokoju, meble, kasetkę, koszulkę, torbę lub inny nudny przedmiot warto abyś poznał możliwości papieru transferowego, który prawdopodobnie jest właśnie tym czego szukasz. Papier transferowy, pozwala w łatwy sposób nanieść dowolny motyw, na wybraną przez siebie rzecz, przy czym nie trzeba posiadać do tego specjalnych umiejętności. Wystarczą chęci, wyobraźnia i odrobina wolnego czasu.

Add a comment

Malarstwo wykorzystujące farby akrylowe jest obecnie jedną z najpopularniejszych technik malarskich, zaraz po malarstwie olejnym. Charakteryzuje je wyrazistość barw i łatwość operowania
kolorem, a także szybkie schnięcie farby w odróżnieniu od malarstwa olejnego. Technika ta nie jest jednak tak łatwa jakby się wydawało ze względu na różnorodność konsystencji farb akrylowych. Warto zatem odpowiednio przygotować się do pracy z tymi farbami, które są wymagające, ale stwarzają też wiele możliwości.

Add a comment

Każdy posiada wspomnienia, które wciąż są dla niego żywe. Niektóre są tak wyjątkowe, że pragniemy do nich wracać nieustannie. Wizja odtworzenia i ponownego ich przeżycia jest bardzo kusząca. Dobra wiadomość jest taka, że jest to możliwe! Dzięki metodzie SCRAPBOOKINGU łapanie chwil to prawdziwa przyjemność. Technika ta polega na własnoręcznym tworzeniu i dekorowaniu albumów oraz pamiętników. Odpowiednio dobrane tło, elementy ozdobne i zdjęcia tworzą całość, która idealnie oddaje charakter twórcy. Projektowanie własnych kolaży przy pomocy papieru do scrapbookingu, naklejek, brokatów czy masy plastycznej jest kreatywnym pomysłem na odstresowanie się. Dzięki tej technice podarujesz swoim przeżyciom oprawę na jaką zasługują!

Add a comment

 

Gotowe podobrazia to idealna alternatywa dla osób ceniących sobie czas i wygodę. Podobrazia możemy bowiem wykonywać we własnym zakresie - to rozwiązanie cieszy się szczególną popularnością wśród indywidualistów, którzy chcą mieć pełną kontrolę nad wykonywaną pracą. Do tego potrzebne będą jednak czas i chęci. Tym, którzy chcą skupić się na samym malowaniu, z pomocą przychodzą gotowe podobrazia, które możemy kupić już nie tylko we wyspecjalizowanych sklepach malarskich, ale także w większości marketów budowlanych i sklepów papierniczych. Jakie są rodzaje podobrazi i czym się charakteryzują?

Add a comment

Na pewno wielu z nas pamięta jeszcze czasy szkoły podstawowej i zajęcia z plastyki. Malowanie na papierze i na płótnie, pierwsze szkice i portrety, a nawet witraże! Dla większości z nas był to pierwszy kontakt ze sztuką. A do jej tworzenia wykorzystywaliśmy różne narzędzia i akcesoria plastyczne. Nie tylko bloki techniczne i farby akwarelowe, ale przede wszystkim to właśnie bibuła w największym stopniu przybliża nas do tamtych lat. Nie tylko dzieci mogą jednak czerpać radość z tworzenia prac z użyciem bibuły. To materiał równie chętnie wykorzystywany przez dorosłych.

Add a comment

 

Origami - inaczej sztuka składania papieru. Pozornie prosta rzecz, jednak ci, którzy choć raz w życiu mieli okazję nie tylko zobaczyć, ale także samodzielnie wykonać model origami, nie umniejszali tej chińskiej tradycji. Jedna z podstawowych zasad mówi, że nie wykorzystujemy tu kleju, nożyczek ani żadnych innych narzędzi, a cały proces opiera się jedynie na odpowiednim zginaniu papieru. Origami jest przez to także świetnym treningiem cierpliwości. Co jeszcze powinieneś wiedzieć o origami?

Add a comment

 

Choć żyjemy w czasach mocno skomputeryzowanych, w którym wiele zawodów przeniosło się do świata urządzeń elektronicznych, wciąż istnieje masa zwolenników tradycyjnych metod pracy. Mowa między innymi o projektantach i architektach. Mogłoby się wydawać, że projektowanie i rysowanie już dawno zastąpiono wykorzystaniem specjalnych oprogramowań i narzędzi z zakresu sztucznej inteligencji. Jednak najwięksi w tych dziedzinach nie odrzucają tradycyjnych rozwiązań i uznają w swojej pracy nieocenioną wartość papieru i ołówka.

Add a comment

Farby akwarelowe Koh-i-Noor

Akwarele, to jedne z najpopularniejszych rodzajów farb. Tworzone za ich pomocą obrazy charakteryzują się zwiewnością, pięknem i artystyczną lekkością. Z ich niewyczerpanych możliwości korzystali już średniowieczni mistrzowie, którzy za ich pomocą tworzyli prawdziwe dzieła sztuki.

Add a comment

1761 to niezwykle ważny rok dla całej branży piśmienniczej. W nim właśnie Kaspar Faber rzuca posadę stolarza, by zająć się produkcją ołówków. Tak powstaje istniejąca do dziś i, co warte podkreślenia, od pokoleń zarządzana przez tą samą rodzinę późniejsza spółka Faber-Castell. Dzieje się to w pobliżu Norymbergii, w miejscowości Stein.

Add a comment

Początek roku szkolnego zbliża się nieubłagalnie, pora więc pomyśleć o wyprawce szkolnej dla  naszej pociechy.

Na rynku można znaleźć obecnie szereg piórników z gotowym wyposażeniem, każdy w pięknej oprawie zdobionej wizerunkiem bohaterów filmowymi czy bajkowych, ale czy ich zawartość jest kompletna i spełnia  wytyczne dyktowane w szkołach i przedszkolach przez nauczycieli? I co ważniejsze – czy są to produkty, których jakość będzie satysfakcjonująca dla Twojego dziecka?

Add a comment

C.KREUL ARTISTS’ PAINT FACTORY to pierwsza i najstarsza niemiecka fabryka produkująca farby i artykuły dla plastyków - artystów, hobbystów i dzieci. W 2014 roku fabryka obchodziła swoje 176-ecie istnienia, przez te wszystkie lata firma stawiała na tradycję, innowację i jakość, wszystkie farby produkowane są w Niemczech. Dzięki szerokiej linii towarów C.KREUL towarzyszy wszystkim kreatywnym osobom na ich artystycznej drodze przez fascynujący świat kolorów.

Add a comment

Olgę już wcześniej poznaliście na gościnnych występach u nas :)

Olgi Pośnik = Olga M. Beyer :)

My jesteśmy zachwyceni jej pracami więc po raz kolejny możemy się z Wami podzielić jej twórczością.

Olga tworzy w różnych technikach, maluje akwarelami, tuszem, tworzy prace pastelami, ale też świetnie rysuje i... tatuuje :)

Add a comment

Malowanka, kolorowanka…to słowa, która kojarzą się w pierwszej kolejności z produktami dla dzieci. Tymczasem Clairefontaine przygotował szereg produktów tego typu przeznaczonych dla dorosłych.

Add a comment

Przedstawiamy naszego kolejnego GOŚCIA, Marię Stopkowicz - z wykształcenia nauczycielkę historii, pedagoga, która pasjonuje się rękodziełem i z zamiłowaniem tworzy różne cudeńka :) Na co dzień łączy prace zawodową nauczyciela ze swoim hobby, prowadząc zajęcia plastyczne i warsztaty decoupage w szkołach i ośrodkach kultury.

Add a comment

Dziś zapraszamy do obejrzenia prac naszego testera - Olgi Pośnik. My jesteśmy zachwyceni jej pracami, w których widać lekkość tworzenia i talent :)

Olga tworzy w różnych technikach, maluje akwarelami, tuszem, tworzy prace pastelami, ale też świetnie rysuje i... tatuuje :)

Add a comment

 

Niedawno w naszym sklepie poszerzyła się oferta produktów firmy Lyra.

Lyra to niemiecki producent artykułów plastycznych. Od 1806 roku produkują kredki, ołówki, markery, farby oraz całą masę akcesoriów skierowanych do dzieci i młodzieży, a także dla profesjonalnych artystów. Wieloletnie doświadczenie i rzesza zwolenników czyni firmę jednym z liderów na rynku artykułów papierniczych.

 

Kredki Lyra Groove Triple 3w1  - oto nasz dzisiejszy bohater

 

Zestaw kredek 3w1 oznacza, że każda kredka łączy w sobie kredkę akwarelową, ołówkową i woskową.

Kredki posiadają żywe, intensywne kolory, które można łączyć ze sobą. Rozpuszczalne w wodzie.

            

Trójstronny, ergonomiczny kształt oraz antypoślizgowe strefy na kciuk, palec wskazujący oraz środkowy dla zapewniają optymalny uchwytu podczas rysowania, nawet po zatemperowaniu. 

Są idealne dla osób prawo i leworęcznych.

                           

                   

Średnica grafitu - 10 mm

 

Dostępne w postaci zestawu  6 i 12 kolorów. Ciekawą ofertę w przypadku zestawu 12-elementowego stanowi złota i srebrna kredka.

 

Jak zapatrujecie się na takie wielofunkcyjne produkty? Czy coś może być dobre w każdej dziedzinie czy lepiej sprawdzają się produkty wyspecjalizowane jednostronnie?

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Add a comment

Kaligrafia staje się coraz popularniejsza - i nic w tym nadzwyczajnego. Komu nie marzy się piękne pismo ?

Piór do kaligrafii na rynku jest bardzo wiele, ale dziś chciałabym zaprezentować pióro Pilot Plumix – japoński produkt świetnej jakości, cenie na każdą kieszeń, o akcesoriach dostępnych bez problemu.

     

 

Pilot Plumix to kolekcja lekkich piór do kaligrafii. Szeroka gama stalówek pozwala na ich zastosowanie w wielu dziedzinach. Idealnie nadają się do wypełniania zaproszeń, listów gratulacyjnych i dyplomów.

Pióro posiada korpus i skuwkę z tworzywa sztucznego w kolorze czarnym. Na korpusie znajduje się przezroczyste okienko, które pozwala na kontrolę poziomu atramentu. Ergonomiczny uchwyt, skuwka zakręcana.

Pióro posiada stalówkę ze stali nierdzewnej. Przystosowane zostało do użytkowania wraz z uniwersalnymi nabojami, można także dokupić tłoczek umożliwiający użytkowanie atramentu z butelki ( pasuje np. tłoczek Pelikan lub Faber-Castell), ale wszystkie akcesoria można znaleźć tu:

http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Naboje-i-tloczki-do-pior-kaligraficznych/204

http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Tusze-i-atramenty/202

          

Pióro wieczne z kolekcji Plumix występuje z 5 rodzajami stalówek: EF, F, M, B, BB. Pióra ze stalówkami F i M idealnie funkcjonują jako pióra do nauki pisania dla dzieci.

 

                                

Ktoś chętny do przetestowania? A może ktoś już testował i podzieli się spostrzeżeniami lub własnymi pracami kaligraficznymi?

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

O firmie Clairefontaine słyszeliście już na pewno wielokrotnie, ale ciągle do niej wracamy ze względu na genialne produkty, które raz po raz znajdują swoich miłośników.

Clairefontaine szczególną uwagę zwraca na ekologię, stąd też kolejny produkt jest bardzo blisko z nią związany.

Blok Paint On Naturel Clairefontaine, zawiera beżowy, bezkwasowy papier.

To doskonała propozycja dla rysowników i malarzy stosujących różne techniki. Dostępny jest w dwóch rozmiarach – A5 i A4.

Papier o gramaturze 250g stanowi świetne podłoże dla farb olejnych, wodnych, ale przede wszystkim dla akryli, gwaszy, a także pasteli.

Sprawdza się również z kredkami i ołówkami.

Jego uniwersalność i wysoka gramatura sprawia, że jest pozycją obowiązkową w wyposażeniu artystów, którzy swoją pasję realizują w wielu formach. 

Zresztą zobaczcie sami jakie cuda można stworzyć na beżowym papierze.

W pierwszej kolejności zachwyciły nas prace Pana Krzysztofa Łukasiewicza – są genialne!

                                

Ale warto spojrzeć także na inne:

                         

                   

                                            

A Wy na jakim papierze tworzycie najczęściej?

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

W zeszłym tygodniu na naszych wirtualnych i sklepowych półkach pojawiły się nowe markery.

Początkowo obawialiśmy się jak chińsko brzmiąca marka ShinHanart odnajdzie się wśród  szerokiej gamy markerów i flamastrów artystycznych, ale bez obaw jakością obroni się na pewno :).

Zresztą zobaczcie sami, pierwsze wrażenie jest bardzo dobre.

Markery TOUCH to doskonałe narzędzie o szerokim spektrum zastosowań: od profesjonalnego rysunku, animacji, ilustracji czy wizualizacji architektonicznych aż po szkice aranżacji wnętrz.

Występują w dwóch wersjach ( biała obudowa - to flamaster z końcówką PĘDZELKOWĄ z jednej strony , czarna obudowa - to flamaster dwustronny z DWOMA GRUBOŚCIAMI końcówek ).

Markery są dwustronne, dają artystom oraz projektantom większe niż kiedykolwiek wcześniej możliwości w zakresie manipulacji szerokością pociągnięć. Perfekcyjna kontrola dopływu tuszu zapewnia precyzję tworzenia. Specjalnie zaprojektowana, ergonomiczna obudowa o prostokątnym kształcie gwarantuje doskonałe trzymanie w dłoni eliminując tym samym ryzyko powstawania zacieków i smug, a także sprawia iż marker położony w żądanym miejscu nie zmieni swojego położenia tocząc się po powierzchni roboczej naszego rysunku. Specjalnie zaprojektowane zatyczki ochronne tworzą z markerem jednolitą całość zapewniając jednocześnie całkowitą ochronę końcówek.
Marker TOUCH TWIN wypełniono bezwonnym tuszem na bazie alkoholu, który nie rozmywa wydruków atramentowych i dzięki temu możliwe jest dodanie żywych kolorystycznie akcentów graficznych do wydrukowanych prac.

Markery TOUCH TWIN cechują również wymienne końcówki oraz możliwość uzupełnienia tuszu.

 

Postanowiliśmy dzisiaj przeprowadzić ekspresowy test kolorystyczny szarości - sami zobaczcie jaki mamy efekt.

 

A jakie nasze pierwsze wrażenie ?

  • gładko prowadzą się po zwykłym rysunkowym bloku,
  • barwy intensywne,
  • szybko wysycha,
  • ich kształt pozwala na długie pisanie i rysowanie
  • kształt pozwala na szybką zmianę grubości końcówki 

Cóż więcej powiedzieć - ZAPRASZAMY :)

Add a comment

Moi drodzy, dzisiaj niezmiernie miło przestawić nam test flamastrów Pitt Artist Pen Big Brush w nietypowej odsłonie.

Dzięki, uprzejmości Ewy Landowskiej przedstawiamy kaligraficzne zastosowanie tego flamastra.

Faber Castell Pitt Artist Pen "Big Brush"to artystyczne flamastry, doskonałej jakości, z dużą, pędzelkową końcówką i wodoodpornym tuszem.

Tusz użyty we flamastrach typu "Big Brush" jest ten sam co użyty w zwykłych Pit Artist Pen Brush i jest go cztery razy więcej niż w zwykłych Brush'ach.

Jest to wysokiej jakości, wodoodporny, permanentny tusz, bezwonny i odporny na światło. Poza tym tusz ten jest bezkwasowy i o neutralnym pH dzięki czemu można nim pisać i rysować praktycznie po każdej powierzchni.

Specjalna, gruba, pędzelkowa końcówka jest niezwykle giętka, co ułatwia pracę i za jej pomocą można uzyskać zdumiewające efekty. W większości przypadków obrazki stworzone tymi flamastrami przypominają wzory malowane farbami. Końcówka ta zapewnia też równomierny przepływ tuszu co ułatwia pokrywanie dużych powierzchni, a jej szpiczasto zakończony kształt świetnie nadaje się też do rysowania detali. Flamastry Big Brush delikatnie i płynnie suną po papierze, a końcówka nawet po długotrwałym użytkowaniu zachowuje swój oryginalny kształt.

Są świetną propozycją dla artystów, grafików, projektantów, ilustratorów, architektów, a także dla osób kaligrafujących.

 

Serdecznie zapraszamy :) życząc sukcesów w poszukiwaniu artystycznych form wyrazu!

Add a comment

W związku z niedawną dostawą Fimo zapraszam do ruszenia głową i stworzeniu przysłowiowego „ czegoś z niczego”. Dziś w programie – lampion z motywem!

 

Potrzebne będą:

  • Szklanki  lub inne pojemniczki szklane, które posłużą jako baza do lampionów
  • Wałek akrylowy
  • Maszynka do mas – lub wałek, który pozwoli bardzo cienko rozwałkować masę
  • Nóż
  • Masy Fimo soft i Fimo effect w wybranych kolorach ( w naszym przypadku 014,104,404 i 9)
  • Fantazja :)

 

Zaczynamy !

Za pomocą maszynki do mas lub wałka przygotuj płaty o grubości 1-2mm z mas w kolorze przezroczystym, żółtym i pomarańczowym, lub ich mixu w zależności od upodobań. 
 Powstałymi arkuszami obłóż przygotowane szklanki dookoła, omijając ich dno i otwór. Usuń nadmiar Fimo wystający poza brzegi szkła. Połącz krótsze brzegi arkusza tak, by nie zachodziły na siebie, a powstały szew wygładź palcami.

 

Wydrukuj na papierze wzór, który ma zdobić Twoje lampiony. Rozwałkuj arkusz czarnej masy fimo i odrysuj na nim wycięte z papieru, wcześniej wydrukowane wzory. Zdejmij papier i wytnij odrysowane wzory.

Ostrożnie nałóż wzory na lampion. Tak przygotowanylampion umieść na papierze do pieczenia i utwardź w piekarniku nagrzanym do 110 stopni przez 30 minut, a następnie pozostaw by wystygły.

Włóż do środka świeczkę – podgrzewacz i GOTOWE!

 

 

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam owocnych prób :)

Add a comment

Dziś przedstawiamy Wam naszego gościa - Monikę Barabasz. My osobiście zachwyciliśmy się jej pracami, Tworzy w różnych technikach, między innymi w technice akwareli, która jest bardzo trudną i wymagającą techniką - w akwareli nie można się pomylić, bo nie ma możliwości poprawienia czy przemalowania czegoś, potrzebna jest pewna ręka i świetna technika, ale przede wszystkim talent.

Zresztą zobaczcie sami :)

Nazywam się Monika Barabasz-Kwaśniak. Jestem mamą Szymona (4l.) i Alicji (8m.)

W MIĘDZYCZASIE bywam Artystką… Ta dosłowność posłużyła mi jako hasło działań twórczych i nazwa strony na facebooku..

Ukończyłam Liceum Plastyczne w Jeleniej Górze-Cieplicach i architekturę wnętrz na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Wciąż się uczę i poszukuję nowych rozwiązań artystycznych.

Inspiracją jest codzienne życie i otaczający świat, który dostarcza różnorodnych tematów. Przedmioty i miejsca znajdujące się w domu, za oknem, gdzieś w pobliżu…

Zajmuje się szerokim wachlarzem technik malarskich i rysunkowych… od ołówka i tuszu kreślarskiego po akwarele uzupełniają je pastele, farby akrylowe i czasem olejne.

Nie spoczywam na laurach, biorę udział w życiu lokalnej społeczności, w wydarzeniach kulturalnych-wystawach, koncertach, jarmarkach. Prowadzę warsztaty i zajęcia z dziećmi, współpracuję z galeriami (AGI w Kromnowie, Wysoki Kamień w Kopańcu, ART-i-CIT w Starej Kamienicy)

Efektem pracy w sztuce użytkowej są oryginalne wieszaki na klucze z motywami kotów i sów, które stanowią wyjątkowo wdzięczny temat dla plastyka. Są malowane na niecodziennym podkładzie – na łupku – dawniej służył on jako pokrycie dachów i szczytów domów, a dziś w dużej części przy ich renowacji już się do tego nie nadaje. Za to jest fantastycznym „materiałem malarskim” do moich prac. Łupek „podwójnie” oddaje atmosferę regionu - i przez obraz jaki niesie i przez sam „podkład”.

Prócz użytkowego charakteru zdobień (koty, sowy) przedstawiam urokliwe zakątki Pogórza Izerskiego i malownicze krajobrazy.

Rysunek tuszem kreślarskim i piórkiem zajmuje czołowe miejsce w mojej twórczości. Technika ta przyciąga swoją ascetycznością niemal surowością. Tylko biel i czerń, biel i czerń i szczegół utkany z tysięcy pociągnięć piórkiem.

W tematyce rysunków dominują pejzaże izerskie i zabytki wpisane w krajobraz m.in. domy przysłupowo-szachulcowe, których w regionie jest dość dużo.

Wątki te pojawiają się także w malarstwie gdzie szczególnie do gustu przypadła mi akwarela. Zafascynowała mnie jej lekkość, szybkość nieprzewidywalność. W technice tej najważniejsza jest cierpliwość do samego siebie i… zabawa…

Uwielbiam z nią eksperymentować, stosując różne papiery i triki- efekty zawsze są niespodzianką.

Cały czas poszukuję nowych rozwiązań, bawię się sztuką i swoimi umiejętnościami.

Do każdej pracy podchodzę indywidualnie próbując stworzyć coś niepowtarzalnego.

Jestem wdzięczna wszystkim, którzy wspierają mnie i przyczyniają się do rozwoju mojego talentu ;-)

Dążę aby każdy potrafił zachwycić się nad „czymś” co mija w drodze do pracy, szkoły na spacerze… aby dostrzegł DZIEŁO.

 

Bardzo dziękujemy za ten wspaniały przegląd twórczości i technik plastycznych, życzymy dalszych sukcesów artystycznych mamy nadzieję na dalszą współpracę.

A wszystkich zachęcamy do pisania do nas i występowania w charakterze gościa lub testera na naszym blogu!

 

Add a comment

Już jakiś czas temu na rynku pokazało się mnóstwo różnych mas plastycznych, a przede wszystkim, glinek samoutwardzalnych.

     

Na początku większość osób podchodziła do nich niechętnie i z rezerwą, bo ani to glina ani modelina.

Jednakże z czasem nie dość, że glinka samoutwardzalna wyparła ze szkół i domów typową plastelinę, to okazała się lepszym narzędziem plastycznym niż modelina, dlaczego tak się stało?

Glinka samoutwardzalna to specyficzny rodzaj gliny. Jest gotową masą plastyczną, która nadaje się do natychmiastowego użycia, a poza tym dzięki zastosowanym substancjom jest bardzo plastyczna.
Poza tym jest miękką, gładką masą gładka, łatwo się z niej formuje, dlatego polecana jest nawet dla małych dzieci, a także wykorzystywana jest na terapiach zajęciowych.
Podczas modelowania można ją zmiękczać dodając niewielkie ilości wody, należy uważać żeby nie przesadzać z wodą, bo masa może się zrobić zbyt płynna i mazista i nie będzie dała się formować.

Glinka wysycha samoistnie pod wpływem powietrza (najlepiej w temperaturze pokojowej) w ciągu ok. 24 godzin, ale jest to zawsze zależne od grubości i wielkości wykonanej ozdoby, niektóre przedmioty mogą schnąć nawet 3 dni (większości glinek samoutwardzalnych nie należy wypalać).

Glinka daje niesamowite możliwości modelarskie, można z niej wykonywać różnego rodzaju figurki, dzbanki, ozdoby, a także robić w niej odciski, wkrawać formy, czy stosować je do form do odlewów zamiast gipsu.

 

    

Po wyschnięciu, przedmioty/ozdoby zachowują się tak jak by były wypalone w piecu.

Świetną zaletą glinki samoutwardzalnej jest też to, że można ją po wyschnięciu szlifować, obrabiać papierem ściernym, ciąć, wiercić, malować i lakierować. Taka ozdoba, pomalowana farbami do szkła i ceramiki na bazie białego spirytusu (np. Vitralil, Ceramic lub Decorfin), wygląda jak szkliwiona i wypalona w piecu.

 

Trzeba jednak pamiętać, że "samoutwardzalność" tej glinki ma też swoje wady. Po otwarciu, niewykorzystaną część glinki należy szczelnie zamknąć np. w woreczku foliowym lub słoiku z kilkoma kropelkami wody, ponieważ niezabezpieczona - wyschnie i nie będzie się już nadawała do powtórnego użytku.

Jak widać glinka samoutwardzalna posiada same zalety :)

A oto kilka z nich:

  • Lepi się z niej łatwo i przyjemnie jak z gliny, a nie trzeba mieć pieca do wypalania.
  • Wysycha na powietrzu, nie trzeba gotować czy wypiekać w piekarniku jak modelinę.
  • Nie klei się do rąk pod wpływem ciepła i nie brudzi jak plastelina.
  • Łatwo się ją ozdabia zarówno farbami szkolnymi jaki i artystycznymi.
  • Cena glinki samoutwardzalnej jest bardzo przystępna w stosunku do jej ilości, a do tego jest łatwo dostępne w sklepach.

Także zapraszam wszystkich, dużych i małych, do tworzenia!

Add a comment

Dziś chcemy wam przestawić podopiecznych Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej w Zawierciu, którzy przetestowali dla nas kilka produktów plastycznych min.:

  • kredki świecowe firmy BIC,
  • farby temperowe firmy EBERHARD,
  • blok rysunkowy z kolorowymi kartkami firmy CANSON,
  • aplikacje dekoracyjne firmy CRAFT with FAN,
  • glinkę samoutwardzalną firmy KOH-I-NOOR

A oto fotorelacja z tego wydarzenia :)

"Testując produkty plastyczne ze sklepu Świat Artysty realizowaliśmy kilka artystycznych tematów:

1. Jaki prezent cieszy najbardziej nasze babcie?

Odpowiedz jest prosta własnoręcznie zrobiona kartka!
Wystarczy tylko użyć Kredki świecowe SUPER CZYSTE firmy BIC!

Przygotowujemy kredki świecowe SUPER CZYSTE, firmy BIC i papier ścierny drobnoziarnisty.

 

Malujemy kredkami na papierze nasz wymyślony wzór.

 

Ten obrazek będzie wspaniałym prezentem dla babci.

 

Kredki świecowe SUPER CZYSTE firmy BIC idealnie się nadają do tej techniki,
ponieważ mają ładne, żywe kolory, a poza tym bardzo łatwo się nimi rysuje i nie brudzą rąk.

W tak prosty sposób możesz sprawić przyjemność najbliższym. Aby obrazek był trwały należy spryskać go werniksem w aerozolu.

2. Tworzenie nowych postaci.

Potrzebne materiały:

  • Farby temperowe EBERHARD
  • Blok rysunkowy z kolorowymi kartkami CANSON
  • Aplikacje dekoracyjne Craft with Fun
  • Glinka samoutwardzalna firmy KOH-I-NOOR
  • gazeta,
  • sznurek.

Wycinamy z kolorowych gazet postacie i przyklejamy je na kolorową kartkę z bloku rysunkowego CANSON.

 

Następnie w miejsce oczu postaci przyklejamy aplikacje dekoracyjne oczka,
na włosy postaci nakładamy pocięty na kawałki sznurek.

 

Wykorzystujemy glinkę samoutwardzalna i formujemy brwi postaci a następnie je przyklejamy,
czekamy aż glinka wyschnie i malujemy brwi postaci temperami.

 

Glinka jest miękka i łatwo się formuje, małe elementy szybko wysychają.
Farby mają ładne, żywe kolory i dobrze się nimi maluje,
poza tym mają odpowiednią gęstość i nie trzeba ich rozcieńczać z wodą.

Przerabianie zdjęć z gazet może być świetną zabawą dla dużych i małych, oprócz artykułów plastyczno-dekoracyjnych można wykorzystać też rzeczy znalezione w domu, jak makaron czy kaszę, guziki, włóczki, tasiemki, a także kawałki materiałów.

3. Malowanie na mokrym papierze.

Wykorzystane produkty:

  • Szablon TRANSPORT firmy KOH-I-NOOR,
  • blok rysunkowy firmy CANSON
  • kredki firmy BIC.

Przygotowujemy mokrą gąbkę, pędzel, blok rysunkowy MIX CANSON, kredki firmy BIC, szablon KOH-I-NOOR i farby tempery EBERHARD.

 

 

Na szablon kładziemy kartkę z bloku rysunkowego MIX CANSON
i przy użyciu mokrej gąbki odciskamy delikatnie wzór traktora i dwóch przyczep.

 

Mokre kontury obrysowaliśmy kredkami firmy BIC.

 

Odrysowane pojazdy pokolorowaliśmy kredkami firmy BIC.

 

Tło zostało pomalowane przy użyciu farby temperowej EBERHARD.
Tak wygląda efekt końcowy pracy.

Dziękujemy za możliwość testowania produktów plastycznych dostępnych w waszym sklepie, życzymy wszystkim niezapomnianych wrażeń przy pracy."

My też bardzo dziękujemy za te fotorelacje i za przetestowanie kilku produktów z naszego sklepu, mamy nadzieję, że zainspirowaliśmy Was do ciekawych przygód plastycznych.

Zgłaszajcie się do nas jeśli macie ochotę zostać gościem na naszym blogu lub coś dla nas przetestować!

 

Add a comment

Fanów kaligrafii ciągle przybywa. Na rynku pojawia się coraz szersza gama piór do kaligrafii – począwszy od piórek maczanych w kałamarzu po profesjonalne przyrządy kaligraficzne.

Dziś chciałam przedstawić jeden, a właściwie cztery z nich ;)

Pióro do kaligrafii Pilot Parallel to genialny produkt, występujący w jednej z czterech form.  Każdą z nich charakteryzuje inna grubość linii pisania: 1,5 ; 2,4 ; 3,8 i 6,0 mm.

Pilot Parallel to pióro stworzone dla przyjemności z pięknego i niepowtarzalnego pisma odręcznego.

Stalówka, składająca się z dwóch płytek, pozwala użytkownikowi na ładniejsze i kształtniejsze pismo niż dotychczasowe artykuły do kaligrafii.

Innowacyjność Paralleli polega na możliwości uzyskiwania ciekawego stopniowania kolorów, przez zmieszanie ich między stalówkami dwóch piór  - jest wielkim przełomem w piórach do kaligrafii.

 

To ciekawa propozycja, która może być wykorzystywana do rysowania, ilustracji, wizytówek, zaproszeń, menu, plakatów, podpisów, kartek prezentowych i wielu innych. 

 

Pióro to  doskonałe narzędzie to wyrażenia siebie w sposób kreatywny.

W zestawie znajduje się:

  • Pióro o wybranej grubości stalówki
  • dwa naboje startowe
  • konwektor
  • przyrząd do czyszczenia stalówki

W pudełku znajduje się szczegółowa instrukcja jak używać i czyścić pióro.

Zapraszam serdecznie do testowania – Ty też możesz pięknie pisać!!!

 

Pozdrawiam,

Add a comment

Malarstwo akwarelowe jest jedną z najstarszych technik malarskich. Jest to stosunkowo trudna technika, ponieważ nie daje prawie żadnej możliwości dokonywania poprawek i retuszy. Farby akwarelowe są transparentne i namalowana nimi barwna plama nie daję się pokryć innym kolorem, jedynie nakładając jeden kolor na drugi można zmienić jej odcień. Jednakże obrazy namalowane tą techniką są niesamowicie lekkie i zwiewne. Ważnym elementem w technice akwareli jest papier na jakim się maluje, powinien być to papier specjalny do akwareli, dzięki czemu nie będzie się on marszczył i falował. Ciekawe efekty można też uzyskać malując na papierze akwarelowym z fakturą.

Farba akwarelowa to mieszanina pigmentu i wodorozcieńczalnego spoiwa, w niektórych akwarelach spoiwem jest miód jak np. w akwarelach firmy Renesans.

Akwarele mogą być w formie kostek, wymagają wtedy użycia dużej ilości wody, lub w tubkach, gdzie są już częściowo rozcieńczone. Farby miesza się za pomocą delikatnych pędzli na palecie, a dopiero później nakłada się je na papier.

W naszej ofercie mamy duży wybór akwareli różnych firm, między innymi Talens Ecoline.

 

 

Talens oferuje bardzo kompletne i innowacyjne materiały pomocnicze dla artystów dla prawie każdej techniki malowania. Produkty są dokładnie dostosowane do konkretnych wymagań każdego technika. Talens oferuje jakość i niezawodność oraz gwarancję dla procesu optymalnego malowania.

 

Farba ECOLINE to gotowa do użycia farba wodna - akwarela, z przeznaczeniem dla zarówno dla uczniów i studentów jaki i dla amatorów i profesjonalnych malarzy.

Dzięki swoim właściwościom świetnie się też sprawdza w kaligrafii zamiast tuszu.

Dostępna w 48 wspaniałych kolorach w tym dwa kolory nieprzezroczyste (biały i złoty). Charakteryzuje się doskonałą przyczepnością do papieru i kartonu.

Kolorystyka obejmuje również trzy podstawowe kolory: żółć cytrynowa (205), magenta (337) i błękitny cyan (578) co umożliwia ćwiczenia mające na celu umiejętność tworzenia poszczególnych odcieni kolorów.

 

Zapraszamy do opini i wszelkich komentarzy.

 

Pozdrawiam ciepło,

Add a comment

Farby do szkła i ceramiki to niesamowite narzędzie do samodzielnej kreacji małych dzieł sztuki. Pozwalają na zabawę światłem - można nadać przedmiotom codziennego użytku nowej, ciekawszej formy lub stworzyć witraż. Nadają się malowania na szkle, ceramice, glazurze, a także plastiku (te na bazie wody).
Jako produkt uzupełniający, posiadamy też w naszej ofercie konturówki do szkła i ceramiki, które umożliwią, w jeszcze większym stopniu, wykorzystanie farb.

                              


A czy korzystaliście już z markerów?

C.KREUL ARTISTS’ PAINT FACTORY to pierwsza i najstarsza niemiecka fabryka produkująca farby i artykuły dla plastyków - artystów, hobbystów i dzieci. W 2014 roku fabryka obchodzi swoje 176-ecie istnienia, przez te wszystkie lata firma stawia na tradycję , innowację i jakość, wszystkie farby produkowane są w Niemczech. Dzięki szerokiej linii towarów C.KREUL towarzyszy wszystkim kreatywnych osobom na ich artystycznej drodze przez fascynujący świat kolorów.


PorcelainPEN brillant z serii Hobby Line to płynna farba (na bazie wody) w formie markera(pisaka) do dekoracji szkła, ceramiki, fajansu, porcelany na nawet metalu.

Jak używać:


• Przed użyciem marker należy wstrząsnąć, a także nasączyć końcówkę markera farbą poprzez kilkukrotne wciśnięcie końcówki (przed zdobieniem należy marker "rozpisać" na kartce papieru).

• Zdobioną powierzchnię należy na wstępie oczyścić, odtłuścić i osuszyć.


• Po ozdobieniu przedmiotu, należy odczekać 4 godziny do pełnego wyschnięcia farby (mimo iż farb wydaje się sucha już po kilku minutach).


• Następnie ozdobiony przedmiot należy wypiekać w piekarniku w temperaturze 160 stopni przez 90 minut i pozostawić w go tam do ostygnięcia.


• Wypalone przedmioty można zmywać w zmywarce.


• Nie należy malować powierzchni, które będą miały bezpośredni kontakt z jedzeniem.


Markery występują w 19 różnych, kryjących kolorach.

Ktoś próbował? Jak wrażenia?

zapraszamy: http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Markery-do-szkla-i-ceramiki-C.KREUL-rozne-kolory/4604

Pozdrawiam serdecznie,

 

Add a comment

 Maska – przykrycie twarzy lub jej części, z otworami na oczy, początkowo używane w celach magicznych lub obrzędowych. Maski mogą mieć różne kształty, mogą przedstawiać emocje, innym razem zwierzę, demona lub potwora.

Maski występują w różnych kulturach i obszarach geograficznych. W Europie znane były już np. w starożytnym teatrze greckim, a od średniowiecza używane także w czasie zabaw karnawałowych zwanych maskaradami.
Dziś maska to świetny dodatek na kinderbale i inne imprezy przebierane.

Mamy dla Was kilka propozycji w postaci baz do stworzenia własnej nowej twarzy :)

http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Maski-dekoracyjne/284

 

Maska to baza biała wykonana z papieru masche do samodzielnego ozdabiania. Jest sztywna i posiada doczepioną gumkę.

Maskę można zdobić wieloma technikami - farby, kredki, flamastry, tusze, decoupage, a także poprzez naklejanie różnego rodzaju aplikacji.

W celu wykonania profesjonalnego zdobienia zalecane jest wstępne zagruntowanie maski ze względu na rodzaj materiału, z którego jest wykonana.

                                 

                           

 

Jakieś ciekawe pomysły?

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Add a comment

Szukasz idealnej farby akrylowej? Koniecznie musisz poznać bogatą paletę barw, jaką oferuje Maimeri Polycolor. To jedna z farb, o którą najczęściej pytają nasi klienci !

Farby akrylowe z serii Polycolor to wyjątkowe farby -  dzięki nowatorskiej technologii nadają się do równie dobrze do malarstwa sztalugowego co do malowideł ściennych.  To idealne narzędzie do pracy na takich powierzchniach jak: elementy scenograficzne, bilbordy, drewno, płótno, karton, gips, ceramika, kamień, metal, a także ściany (wewnętrzne i zewnętrzne).

 

Zalety? Proszę bardzo:

 - zawierają skoncentrowane, maksymalnie wydajne (około 100ml/3mq) pigmenty, dzięki czemu można osiągnąć efekt skrajnej nieprzeźroczystości

- są gęste i idealnie kryjące

- posiadają spoiwo wyprodukowane jest ze specjalnej emulsji akrylowej, która po wyschnięciu tworzy bardzo mocną, odporną na czynniki zewnętrzne, warstwę, która jednocześnie jest nadal elastyczna

 

Gama zawiera 54 kolory odporne na blaknięcie, w tym 7 kolorów metalicznych. Dodatkowo wszystkie kolory można ze sobą swobodnie mieszać co daje jeszcze większe możliwości kolorystyczne.

Każda farba pakowana w wygodnym słoiczku o pojemności 140ml.

 

Ktoś testował? Czekamy na opinie :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Ranki i wieczory coraz chłodniejsze, niebawem artysta mróz zacznie malować piękne wzory na naszych szybach. A czy Wy w swoich pracach lubicie przedstawiać tematykę mrozu lub efekty zbliżone do tych, które tworzy w naturze?

 

 

Piękny skrzący się śnieg, gwiazdki spadające z nieba, malowidła na szybie…i nasze propozycje produktów, które pomogą uzyskać ten właśnie efekt w pracach plastycznych - wystarczy kliknąć na nazwę produktu :

 

Spray dekoracyjny - lodowe kryształki

 

 

Ice Crystals to znakomitej jakości mróz w sprayu dający efekt krystalicznych malowideł na szybie, łatwy do usunięcia płynem do mycia szyb.

Można stosować w połączeniu z szablonami lub stosować samodzielnie.

Znakomicie nadaje się do świątecznych dekoracji.  

Naklejki na szyby Maildor

 

Zestaw zawiera naklejki z aplikacjami świątecznymi.  Naklejki na podłożu przeźroczystym.

Wykonane z masy białej pokrytej brokatem.

Naklejki wykonane są bardzo dokładnie i uwzględniają detale ozdób świątecznych.

Naklejki wielokrotnego użytku.

Decor tekturowy - FROSTY IS LOVE 

 

 

Papierowy dekor w jednym z wielu wzorów.

Świetnie nadaje się do ozdobienia decoupage, pomalowania, tworzenia trójwymiarowych ozdób itp.

Medium do farb "VITRAIL" i "CERAMIC" L&B 50ml - efekt szronu

 

Frosted medium firmy L&B dodane do farb transparentnych daje efekt oszronionego, szlifowanego szkła.

Dodane do farb kryjących daje efekt szkła matowego.

Medium L&B Glass&Tile do szkła i ceramiki - efekt szronu 50ml

 

Frosted medium z kolekcji Glass&Tile dodane do farb transparentnych daje efekt oszronionego, szlifowanego szkła.

Dodane do farb kryjących daje efekt szkła matowego.

Należy łączyć w proporcji: 1/4 medium + 3/4 farby.

Nie można go wypalać i myć w zmywarkach.

Maska / szablon Craftfun 21x30cm ŚNIEŻYNKI 

 

 

Szablon/maska z tworzywa sztucznego.

Służy do odwzorowania obrazka różnymi tuszami, farbkami, gesso i pastami strukturalnymi.

Doskonała zarówno w scrapbookingu, decoupagu oraz w innych technikach dekoracyjnych. 

Szablon może być wielokrotnie używany. Po użyciu natychmiast umyć.

Cekiny konfetti Maildor ŚNIEŻYNKI

 

Cekiny o wzorze gwiazdek

Gwiazdki w trzech kolorach : srebrnym, granatowym i fuksjowym. 

Idealne do wszelkich prac dekoracyjnych.

Kryształki samoprzylepne 6mm - kolor biały

 

Perełki świetnie sprawdzą w technice scrapbooking'u, przy robieniu kartek, zaproszeń, albumów. Mogą też służyć jako dodatek do prac wykonanych decoupage'em, a także do innych technik dekoracyjnych. Można je też wykorzystać do tworzenia biżuterii i do aplikacji na ubraniach.

Kryształki są samoprzylepne, zestaw pakowany na blistrze 50 szt. kryształków.

Kolor: biały transparenty lustrzany

Serwetki do decoupage 33x33cm ŚNIEŻYNKI KOLAŻ

 

Tradycyjna serwetka do decoupage.

Powstała nowa linia tradycyjnych serwetek, rozmiar 33x33.

Nowe wzory uatrakcyjnią wasze dzieła… i nie tylko.

 

Dostępne także ile innych wzorów zimowych i świątecznych.

Stamperia brokat 20g BIAŁY

 

Błyszczący brokat, który sypiemy na klej do złoceń. Doskonale nadaje się do szablonów, do wzbogacania ozdób wykonanych techniką decoupage, lub dla dodania blasku dekoracjom wykonanym wszelkimi innymi technikami.

 


 A jak Wasze prace zimowe?

Pozdrawiam ciepło,

Add a comment

Witajcie :)

                                  

W związku ze sporym poruszeniem jakie wywołał nasz wpis http://blog.swiatartysty.pl/255-o-papierach-i-notesach-slow-kilka-gosc-swiata-artysty-dexter  postanowiliśmy poruszyć temat notatników jeszcze raz. Dziś kilka słów o notatnikach firmy Leuchtturm.

Firma Leuchtturm jest producentem kalendarzy i notatników wysokiej jakości, bardzo cenionych przez naszych klientów. Produkty te występują  w kilku rozmiarach i wersjach.

Zobaczcie co wyróżnia notatniki Leuchtturm…

Dla każdego coś dobrego…

Zobaczcie też jak szeroką kolorystyką szczycą się nasze notatniki oraz jakie wnętrza oferują :)

 

 

A dla wygody polecamy Penloop – urocze szlufki na długopis, które wklejone na wewnętrznej częśći okładki zapbiegną jego zgubieniu.

                                

  Pozdrawiam, 

Add a comment

Moi drodzy, październik już w pełni więc to najwyższy czas aby dokonać zakupów wybierając się na studia.

Na początku roku akademickiego profesorowie podają zwykle listę książek i potrzebnych materiałów na ćwiczenia i warsztaty. Ale czy na pewno większość z nich jest przydatna ? Czy faktycznie warto na początku semestru inwestować majątek w pomoce naukowe ? To pytanie nurtuje wielu z was, którzy pojawiają się z listami u nas w sklepie.

Postaram się dzisiaj na podstawie obserwacji waszych zakupów stworzyć taką listę papierniczych produktów, które KONIECZNIE POWINNY SIĘ POJAWIĆ w początkowej fazie studiów.

 

1. ołówki drewniane - my z doświadczenia polecamy ołówki Koh-i-noora o różnych gradacjach - fantastycznie się sprawdzają i są przystępne cenowo.

 

2. gumki do mazania - mamy ich w sklepie sporo, więc trudno nam wybrać tą najlepszą. Na pewno tą, która jest godna zwrócenia uwagi to gumka Milan The Master Gum 14203. kartki - to przyda się na pewno i to w potężnej ilości - tutaj nie kwestionowanym liderem jest Canson ze swoją bogatą ofertą bristoli i bloków technicznych

4. deska kreślarska

5. tuba na rysunki - jedyny słuszny wybór to Leniar. Można pozostawać przy klasyce, kupując czarną tubę lub poszaleć odrobinę z kolorem :)6. teczka na rysunki - na wybór to teczka z czarnego polipropylenu marki Leniar. Posiada klips zamykający, wygodną rączkę oraz regulowany pasek do noszenia i wiele rozmiarów :)7. skalówki i linijki Na rynku polskim to także Leniar jest niekwestionowanym liderem w produkcji akcesoriów dla kreślarzy.

Dzięki wdrażaniu nowych technologi jest największym producentem przyrządów do kreślenia i mierzenia w Europie Środkowej i Wschodniej. Przyrządy są cenione za doskonałą jakość, precyzję i estetykę. 

8. cyrkle  Na rynku polskim jest wiele marek, które specjalizują się w produkcji cyrkli - Rotring i Faber Castell to prawdziwe mercedesy w produkcji cyrkli. Najpopularniejszym cyrklem marki ROTRING to seria Compact - to uniwersalny zestaw geometryczny.

9. kalkulator

10. rapidografy i pisaki kreślarskie Faber Castell i Rystor to dwie marki godne całkowitego zaufania.

Przygotowanie rapidografu do pracy wymaga napełnienia zbiorniczka tuszem kreślarskim lub włożenia naboju kapilarnego z tuszem, który podczas rysowania spływa cienką rurką umieszczoną wewnątrz wymiennej końcówki, po powierzchni stalowej igiełki. Igiełka ta ma możliwość ograniczonego przesuwu wzdłuż rurki i dodatkowe zadanie – udrażniania prześwitu rurki. Przed dłuższą przerwą w kreśleniu (ponad jeden tydzień) konieczne jest usunięcie reszty tuszu z pisaka przez umycie go, ponieważ zeschnięty tusz, zwłaszcza w piórach o mniejszych średnicach, nie daje się usunąć i konieczna jest wymiana końcówki pisaka na nową.

Ale student potrafi i zastąpić to skomplikowane urządzenie, dlatego bardzo wygodne i popularne stały się pisaki i cienkopisy kreślarskie - Polecane do kreślenia, pisania, szkiców i rysunku technicznego. Cienkopisy Ecco Pigment stanowią znakomitą alternatywę dla dużo droższych rapidografów. Znakomicie sprawdzają się na papierze, kalce kreślarskiej, plexi i wielu innych podłożach.
Trwały, wodoodporny, intensywnie czarny tusz którym nasączony jest wkład pisaków, jest wysoce światłoodporny, co gwarantuje niezmiennie intensywne nasycenie koloru przez wiele lat. Ergonomicznie wyprofilowany uchwyt, zapewnia komfort pracy w każdych warunkach.

A tak wygląda nasz przyszła Pani Architekt gotowa do drogi - powodzenia !!! Samych łatwych zaliczeń !!!

 

 

 

 

 

Add a comment

Dziś przedstawiamy Wam naszego Gościa - Olę, która wygrała nasze Wyzwanie "Pokaż mi swój świat - swoją pasję".

"Witam, mam na imię Ola. Swego czasu wygrałam Wyzwanie Pokaż mi swój świat - swoją pasję, stąd moja obecność na blogu Świata Artysty.

W wolnych chwilach zajmuję się dekupażem, do którego chętnie wplatam inne techniki. Zdarza mi się również coś uszyć, lub przemalować jakiś mebelek. Najczęściej jednak powstają różnego rodzaju kufry, paki i skrzynie :)

Dla uporządkowania tej twórczości prowadzę bloga Żeby było kolorowo."

"Chcę Wam zaprezentować kuferek zrobiony dla ośmioletniej dziewczynki.

Do jego zdobienia wykorzystałam kilka ulubionych technik - decoupage, transfer, bejcowanie oraz szablonowe reliefy.

Zaczęłam od zabejcowania wnętrza skrzyni oraz pomalowania z zewnątrz farbą w kolorze nieco zabrudzonej bieli, bejcę dodatkowo od razu zabezpieczyłam lakierem.

Chciałam, żeby było słodko i dziewczęco, a ponieważ obserwuję u siebie ostatnio dziwne skrzywienie w kierunku różanych motywów, padło znów na te piękne kwiaty. Obrazek, jak przystało na klasyczny decoupage, pochodzi z pięknej serwetki w stylu vintage, a przyklejony i zabezpieczony jest klejem typu 3w1.

Aby było jasne do kogo należą skarby znajdujące się w skrzynce pojawiło się również imię właścicielki, wykonane metodą transferu.

Zwykle do transferowania wykorzystuję medium, jednak tym razem, ze względu na bardzo delikatną czcionkę spróbowałam odbić napis na mokrej farbie. To moje drugie podejście do tej metody i muszę przyznać, że do takich delikatnych wzorów jest bardzo dobra, nie ma problemów z białą otoczką wokół liter. Jednak do większych obrazków nadal będę używała medium, ponieważ z transferem "na farbę" trzeba się obchodzić bardzo ostrożnie, o uszkodzenie naprawdę łatwo - dlatego napis przed lakierowaniem zabezpieczyłam fiksatywą - bałam się go nawet dotknąć pędzlem :)

Wreszcie moja ulubiona część pracy :)

Od jakiegoś czasu mam po prostu kota na tle szablonów, używam ich zarówno z farbami jak i z masą szpachlową.

Tutaj występują dwa - różany szablon Stamperii na wieku, oraz z tej samej firmy szablon z kameą. Jest on o tyle fajny, że poszczególne elementy można wykorzystać na wiele sposobów - kokardkę, ramkę, czy cały motyw. Posłużył mi już nie raz, na przykład do wykonania delikatnej dekoracji na skrzyni ze słonecznikami.

Na koniec cała praca dostała kilka warstw matowego lakieru i zawieszkę do towarzystwa.

Jestem ciekawa jakie skarby w niej zamieszkają :)

Dziękuję bardzo za uwagę, Światowi Artysty za możliwość goszczenia na Blogu, a wszystkim, którzy dotrwali do końca za cierpliwość :) 

Pozdrawiam i zapraszam do siebie."

My też dziękujemy za przyjęcie zaproszenia i przygotowanie mini kursu o mieszaniu technik w decoupage.

Add a comment

W związku ze sporym zainteresowaniem przedstawionymi ostatnio flamastrami metalicznymi Faber-Castell, dziś chciałabym zaprezentować pozostałe flamastry z rodziny Pitt Artist Pen.

Wszystkie z nich znajdziecie oczywiście tu: http://www.swiatartysty.pl/pl/searchquery/pitt+artist/1/full/5?url=pitt,artist :)

Czym jest PITT Artist Pen?

To profesjonalny flamaster wyposażony w tusz łączący w sobie nowoczesność i wyjątkowe właściwości tuszu chińskiego: wodoodporność i światłoodporność. Użyty tusz jest bogaty w pigmenty, a flamaster wydajny i wygodny w użyciu. Odporny na blaknięcie nawet do 100 lat !!! Potwierdzeniem tego jest test wykonany w warunkach muzealnych – według nich aż 31 z 48 rysunków w tym czasie nie wypłowieje.

Zastosowanie

Wszędzie tam, gdzie liczy się precyzja, bogata kolorystyka oraz trwałość i uzyskiwanie ciekawych efektów…

Poznajcie rodzinę Pitt Artist Pen !

PITT Artist Pen Brush (B) & PITT Artist Pen Big Brush (BB)

-          Elastyczna końcówka w formie pędzelka gwarantuje doskonałe dozowanie tuszu i efekty aplikacji

-          Cienka końcówka znajduje zastosowanie przy tworzeniu detali, flamaster „gig brush” jest idealny do większych formatów i grubych linii

-          Szeroka gama kolorystyczne – aż 58 kolorów!

PITT Artist

Flamaster artystyczny o klasycznych końcówkach różnej grubości: S-F-M dostępne w kolorach czarnym, sepia i sangwina oraz XS (supercienka) w kolorze czarnym.

PITT Artist Pen Metallic

Dekoracyjny flamaster w 6-ciu pięknych metalicznych kolorach.

PITT Artist Pen Calligraphy

Flamaster dekoracyjny do kaligrafii ze specjalną ściętą końcówką o grubości ok. 2 mm, dostępny w kolorze czarnym, brązowym i burgundowym.

Flamastry dostępne są także w zestawach tematycznych, w których starannie dobrano grubości końcówek oraz kolorystykę – barwy popularne w rysowaniu natury, klasyczne kolory ziemi czy też szarości, które znajdują zastosowanie przy wykonywaniu szkiców oraz pracach monochromatycznych.

             

Ktoś korzystał? Chętnie posłuchamy opinii :)

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Dziś odpowiedzią na tytułowe pytanie zajmie się nasz przyjaciel Dexter. Jest on na pewno już bliżej znany fanom naszego sklepu www.twojepioro.pl, ale dziś udowadnia, że jego pasją są nie tylko pióra. Na prośbę, by zechciał pokazać swoje prace otrzymaliśmy całą galerię fotografii oraz odpowiedź.

 

 „A mogę coś napisać, proszę bardzo. :)

 Modelarstwo, to nie tylko sklejanie plastikowych samolotów zakupionych w kiosku ruchu. Od kilku lat rynek dostępnych modeli, farb, akcesoriów modelarskich bardzo się rozwinął. Można sklejać dosłownie każdy rodzaj pojazdów jaki pływa, jeździ, lata czy biega po świecie. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja jakiś czas temu wybrałem modelarstwo figurowe. Różne są to postacie i w różnej skali.

 Malowanie figur, to doskonała zabawa. Figury kupuje się gotowe, lub przy odrobinie zdolności tworzy własne. Gotowe – to odlewy żywiczne. Łatwe w obrobieniu z nadlewek formy. Mogą być także wykonane z metalu.

Gotowa, zakupiona figurka, często jest dla mnie bazą wyjściową do tego, co mam zamiar pokazać. Można dorobić we własnym zakresie wąsy, brodę czy całą suknię. Takie detale zmienią radykalnie naszą figurkę.

Malowanie jest bardzo podobne do malowania na płótnie. Tak samo zaznacza się cienie w zagłębieniach i rozjaśnienia na wystających elementach. Grunt, to wybrać sobie jeden punkt oświetlenia i tego się trzymać. Do malowania używam farb akrylowych oraz olejnych.

Na zdjęciach przedstawiłem poglądowo etapy powstawania jednej z figur.

Dokładnie popiersia. Wcześniej nagie, ubrałem (masa modelarska) w suknię typu charleston. Malowana grzecznie, zgodnie z kanonami wyglądu w latach 20stych. Dodatkowo dodałem pióra na zawoju.

                 

                   

                          

Dodatkowo, by nie było, że tylko kobiety maluję, przedstawiam kilka moich ostatnich prac.

              

Swoje pracę publikuję na blogu przyjaciółki:

http://madhamsters.blogspot.com/

Każdego dnia, można tam znaleźć coś nowego.”

 

My ze swojej strony bardzo dziękujemy Dexterowi ( oraz gratulujemy – prace są świetne), a Was zapraszamy do komentowania oraz odwiedzin na wspomnianym blogu.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Dzisiaj w ramach cyklu Gościnne występy w Świecie Artysty jest mi niezmiernie miło powitać mojego znajomego Marcina P., który dla wielu z was znany jest pod pseudonimem Dexter.

Cudowny, ciepły człowiek, artysta, kolekcjoner, genialny znawca piór wiecznych i .... wiele by tutaj pisać.

Dexter podesłał nam bardzo ciekawy artykuł, którym z przyjemnością się z wami podzielę.

Wiele razy spotykałem się z opiniami na temat różnych papierów używanych w notesach. Oczywistym jest, że wiedza użytkownika notesu ogranicza się jedynie do metki jaką nakleja producent. Tu pojawiają się zatem opinie iż skoro ta sama gramatura, to po licho przepłacać?

Poniżej, bardzo ogólnie wyjaśniam, że gramatura to nie wszystko, a o jakości papieru decyduje bardzo wiele innych właściwości i dodatków.

"O papierach i notesach słów kilka"

Oczywistym jest, że papier papierowi równy nie jest. Jeden nadaje się idealnie do tego, by po nim pisać piórem, ale ołówek niechętnie przyjmuje. Inny zaś chłonie atrament z pióra tak, jakby chciał w kilka sekund całą zawartość zbiorniczka wyssać.

Na rynku dostępna jest ogromna ilość i różnorodność  notesów, notatników, kalendarzy wykonanych z różnego rodzaju papieru. Ceny potrafią różnić się drastycznie. Pierwsze i chyba jedyne co widzę że jest porównywane, to gramatura papieru z jakiego dany notes jest wykonany. Skoro zatem mamy dwa podobnie wyglądające notatniki czy kalendarze wykonane z papieru o identycznej gramaturze, to wybór jest oczywisty – bierzemy tańszy. Cena w pewien sposób (co jest oczywiste) zawiera także i „metkę” jaka widnieje na notesie. Za markę też się płaci. Jednak lwia część to właśnie ten papier.

Gramatura papieru to tylko jedna z wielu właściwości strukturalnych. 

Równie ważne są takie właściwości jak np: spoistość powierzchni, grubość , gładkość, przeźrocze,  dwustronność oraz zanieczyszczenie.  Na powyższe właściwości wpływa przede wszystkim jakość użytych włókien celulozy. Te wytwarzane są w przewadze z drzew sosnowych ale używa się także bawełny, lnu, konopi, trzciny, słomy i bambusa a także i makulatury. Jako dodatki i wypełniacze stosuje się skrobię ziemniaczaną, talk, kaolin, kredę czy gips. Oczywiście dodaje się także i różne substancje chemiczne lub barwniki. Wypełniacze mają za zadanie także poprawę jakości papieru w tym pożądaną przez nas gładkość, odcień i nieprzezroczystość. Różne firmy produkując papier, używają różnych proporcji wyżej wymienionych składników. Efekt – powstaje różny papier.

Same właściwości optyczne papieru można pominąć. Są osoby które lubią śnieżny papier, idealnie biały, są też i takie dla których lekko kremowa kartka jest magnesem do zakupu.  Tu raczej barwa ma znaczenie drugorzędne, zależy od preferencji kupującego i jest łatwa do identyfikacji.  Połysk powierzchni papieru także jest łatwo zauważyć.

Nie chodzi mi tu o wygląd papieru fotograficznego, ale oczywiście o delikatne zaznaczenie tej właściwości. W naszym odczuciu będzie to „śliskość” papieru przy pisaniu. Ostatnie cechy optyczne, to nieprzezroczystość  oraz dwustronność.

Nieprzezroczystość, to nic innego jak cecha, dzięki której, po zapisaniu kartki, tekst nie będzie widoczny po zakryciu jej kolejną kartką. Tu, proszę nie mylić z przebijalnością pisma.

Dwustronność, to cecha jaką czasem pomijamy w swoich obserwacjach a zwracamy niechcący na nią uwagę po dłuższym używaniu notesu/kalendarza.

Rozchodzi się wyłącznie o to, że jedna strona kartki ma inne właściwości niż druga. Idealny papier, powinien mieć obie strony kartki o identycznych właściwościach. W przeciwnym razie na jednej stronie może nam się pisać idealnie, gdy na drugiej stronie tej samej kartki, atrament będzie strzępił, włókna będą wchodziły między skrzydełka stalówki, lub atrament nie będzie chciał się wchłonąć w kartkę.

Sama struktura i ułożenie włókien celulozy a także materiał z jakiego zostały one wytworzone w połączeniu z licznymi dodatkami, wypełniaczami i uszlachetniaczami, sprawa że papier w naszym notesie otrzymuje większą odporność na naderwanie, przedarcie, zgięcie, rozwarstwianie itp.

Właściwości wytrzymałościowe. Ważna jest także wilgotność względna i bezwzględna papieru, chłonność powierzchni papieru oraz skłonność do falowania. Jeśli trafimy na złej jakości papier, to po zapisaniu kilku stron, kartki mogą się brzydko pofalować od nadmiaru atramentu.

Każdy wyrób papierowy starzeje się. Dodatki chemiczne mają temu zapobiegać, zmniejszać także skłonności papieru do elektryzowania się czy pylenia. Ogólnie mają przedłużyć trwałość wyrobu.

Jak widzimy, nie tylko gramatura papieru jest ważna.  To przecież tylko ciężar produktu (gram na metr kwadratowy). Ta masa tylko pośrednio przekłada się na grubość papieru. Biorąc pod uwagę wszystkie inne czynniki, jakie wpływają na jakość papieru, a jest ich cała masa, śmiało możemy powiedzieć, że papier firmy X o gramaturze 80 nie jest równy papierowi firmy Y także o gramaturze 80.

Użycie wyselekcjonowanych składników do produkcji celulozy oraz odpowiednie dodanie wypełniaczy uszlachetniających wyrób, do tanich procesów nie należy.  W oczywisty sposób przekłada się to na jakość papieru jaki otrzymujemy.

Wiele firm oferuje bardzo wysokiej jakości papier i wzornictwo swoich notesów, różniących się właściwościami papieru. W obrębie oferty jednej tylko firmy, możemy trafić na wyroby wykonane z papierów które nie tolerują pióra wiecznego, lub doskonale z atramentem współgrają. Także i te notatniki, które są wykonywane w 100% z surowców wtórnych, doskonale nadają się do używania z piórem wiecznym. Dzięki zastosowanym wypełniaczom i dodatkom uszlachetniającym, papier odzyskuje po procesie recyklingu, wyśmienitą jakość.


Zresztą sami zerknijcie co czołowi gracze mają do zaoferowania

Clairefontaine

 

Rhodia,

Paperblanks,

Peter Pauper Press,

Moleskine

Leuchtturm1917

 

 

Marcinie, bardzo dziękuję za przesłanie twojego artykułu i możliwość jego edycji. Natchnął mnie i przygotuję w tzw. wolnej chwili mały test i porównanie :)

A Ciebie zapraszam do pokazania na naszym blogu swoich cudnych prac !!!

 

Drodzy czytelnicy, was również zapraszam do podzielenia się swoimi opiniami, pracami i spostrzeżeniami.

Miłego weekandu.

 

 

 

Add a comment

Z pewnych źródeł wiemy, że w niektórych kręgach do Bożego Narodzenia jest całkiem niedaleko. Zwłaszcza,  jeśli mowa o kręgach artystów  zajmujących się technikami dekoracyjnymi.

W związku z tym, chcielibyśmy przedstawić Wam rewelacyjny produkt marki Faber-Castell, czyli metaliczne flamastry Pitt Artist Pen.

W 1761 roku Kaspar Faber wyprodukował swój pierwszy ołówek, od 1978 roku zarządzanie firmą przejęło już ósme pokolenie rodziny Faber-Castell, by osiągnąć pozycję światowego lidera w produkcji ołówków i kredek. Dziś FABER-CASTELL to marka globalna, która obejmuje asortyment potrafiący podołać wymaganiom klientów w w każdym wieku i różnych potrzebach.

U nas w roli głównej – metaliczne flamastry artystycze !

  • Flamastry artystyczne w kolorach wprost stworzonych do tworzenia dekoracji świątecznych : złoty, srebrny, miedziany, zielony, niebieski, rubinowy – a wszystkie w pięknych metalicznych kolorach.
  • Są idealne w kreatywnych pracach zdobniczych, rysowaniu, w scrapbookingu…

           

  • Posiadają wysokiej jakości tusz, światłoodporny i wodoodporny.
  • Nie rozmazują się na papierze!
  • Posiadają  wygodną i praktyczną końcówkę 1,5 mm.

                                    

  • Pięknie kryją – również na papierze w kolorze czarnym.

 

Wszystkie kolory znajdziecie tu: http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Flamastry-artystyczne/83

A może macie ochotę zaproponować nam jakieś ciekawe zastosowanie flamastrów metalicznych?

 

Pozdrawiam ciepło i wciąż jeszcze jesiennie,

Add a comment

Dotarła do nas świeża dostawa bloków firmy Canson. Dla tych, którzy nie znają parę słów wprowadzenia.

Od 450 lat Canson® łączy miłość do papieru z zamiłowaniem do innowacji. Wysokie wymagania stawiane marce, produkty dostosowane do współczesnych potrzeb oraz nowe technologie wytwarzania zapewniają najwyższą jakość każdemu z 3000 artykułów oferowanych przez firmę Canson®. Odpowiadając na różnorodne potrzeby zarówno amatorów, jak i profesjonalistów  Canson® stworzył  bardzo szeroką paletę papierów przystosowanych do wszelkich form artystycznej ekspresji. Szeroka możliwość wyboru papierów o różnorodnych fakturach, odcieniach, formatach i gramaturach w pełni służyć może wyrażeniu swojej kreatywności.

Dziś pokrótce chciałam przedstawić wygodne w użyciu szkicowniki w nowoczesnej trwałej oprawie w żywych kolorach.

Dostępne na www.swiatartysty.pl jako:

- formaty A6, A5, A4

- papier o gramaturze 120g/m2

- ilość arkuszy: 50

Zalety:

- okładka z kolorowego papieru Mi-Teintes® zabezpieczonego oprawą Priplak®. - oprawa polipropylenowa półprzezroczysta w żywych kolorach

- zawierają papier do rysunku Canson® , biały bezkwasowy, lekko fakturowany, o powierzchni odpornej na powtarzające się wymazywania i korekty!

-  idealne nie tylko do codziennych notatek, ale także do szkiców i technik suchych

- grzbiet z cienką spiralą, dzięki czemu notes jest wygodny w użytkowaniu i odporny na rozdarcia

 

Zapraszam także do zapoznania się z pełną ofertą szkicowników na spirali Canson i nie tylko!

 

Pozdrawiam gorąco,

Add a comment

Masy Fimo to szeroka gama kolorystyczna mas termoutwardzalnych czy też wysychających na powietrzu. Ich różnorodność z łatwością podoła realizacji wizji najbardziej wymagających projektów.

Jakiś czas temu pokazywaliśmy jak wykonać bransoletkę http://blog.swiatartysty.pl/165-indian-summer-inspiracja-fimo. Dziś skupimy się na Millefiori.

Millefiori to technika, która tworzy dekoracyjne wzory na szkle. Nazwa pochodzi z połączenia włoskich słów mille (tysiąc) i fiori (kwiaty). Znana była już w dawnych czasach, a odkryta na nowo w XIX wieku. Polegała na wytapianiu z dekoracyjnego szkła kolorach elementó, cięciu ich, poddawaniu obróbce cieplnej i łączeniu ich w piękne mieniące się koraliki.

Postarajmy się uzyskać podobny efekt przy pomocy Fimo Soft.

Potrzebujemy:

Zaczynamy:

1)      Rowki z tyłu bloku umożliwiają dokładne porcjowanie masy. Za pomocą wałka akrylowego z  trzech części zielonej masy przygotuj płaski pasek o szerokości ok.3mm.  Pół turkusowego paska zmiksuj z trzema paskami masy żółtej i ugniataj aż do uzyskania koloru zielonego jabłuszka, po czym spłaszcz, by uzyskać postać krążka.

2)      Podziel krążek na 4 części, a pomiędzy włóż cienkie warstwy ciemnozielonego koloru i ponownie złącz.

3)      Przetnij nowopowstały krążek ukośnie przez środek, odwróć jedną z części, by uzyskać ułożenie przypominające nerwy liści. Pomiędzy wsadź pasek ciemnozielonego koloru. Palcami uformuj kształt liścia.

4)      Owiń powstały kształt ciemnozielonym paskiem.

5)      Zgniataj brzegi formy, by kształt liścia był coraz mniejszy w obwodzie a cała figura wyższa.

6)      Potnij powstałą figurę na mniejsze listki.

7)      Dwie porcje żółtej masy rozwałkuj za pomocą wałka akrylowego na pasek o szerokości 3mm. Trzy paski białe uformuj w krążek. Tak samo postąp z kolorem turkusowym.

8)      Spłaszcz biały i turkusowy krążek, a następnie podziel go na ćwiartki.

9)      Owiń turkusowe ćwiartki paskiem z żółtej masy. Trzy białe części umieść pomiędzy powstałymi elementami, czwartą białą część podziel na pół i wykończ nią brzegi figury. Ściskaj delikatnie brzegi, by połączyć kolory ze sobą, a następnie zgnieć z jednej strony, by uzyskać kształt kwiatka.

10)   Zgniataj formę aż do uzyskania podłużnego kształtu o przekroju trójkątnym.

11)   Powstały kształt pokrój na trójkąciki. Złóż po 6 sztuk, a po środku umieść wąski walec z białej masy . Połącz je by uzyskać wzór kwiatowy.

12)   Roluj powstałą formę, a następnie pokrój w plastry.

13)   Ułóż powstałe listki i kwiaty, na elemencie, który chcesz ozdobić.

14)   Ułożony wzór spłaszcz i wygładź wałkiem akrylowym. Gotowe elementy należy wypiekać przez ok. 30 minut w temperaturze 100°C. Dla wspomnianego lepszego efektu możesz pokryć całość nabłyszczającym lakierem Fimo.

Gotowe!!!

 

Zapraszam także do zapoznania się z naszą ofertą promocyjną na masy Premo, do których linki znajdziecie tu:

http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Modelina-Premo-Sculpey-dla-profesjonalistow-rozne-kolory/2438

http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Modelina-Premo-Sculpey-Accents-dla-profesjonalistow-rozne-kolory/2439

 

 Pozdrawiam serdecznie,

 

Add a comment

Pergamano to jedna z technik dekoracyjnych, choć tak naprawdę powinna być nazywana techniką pergaminową, gdyż Pergamano® to nazwa holenderskiej firmy opatrzona znakiem towarowym.

Technika ta znana jest od dawana, jest słynna na całym świecie, w Polsce odżyła w 2005 roku dzięki Internetowi. Początkowo zyskała fanów biernych, chętnych do oglądania gotowych prac, ale z czasem zainteresowało się nią grono entuzjastów gotowych do wykonania własnych prac.

Technika pergaminowa polega na umiejętnym perforowaniu i wytłaczaniu kalki, które ma na celu powstanie ażurowego wzoru. Wzór można pozostawić na kalce lub też wyciąć go, wykorzystując w sposób bardziej przestrzenny.

Jak zacząć?

1)      Narysuj projekt (lub skopiuj gotowy) na papierze milimetrowym. Podziel go na sektory – jedne z nich można cieniować, inne dziurkować narzędziami o różnych zakończeniach.

 

2)      Na projekt nałóż arkusz kalki kreślarskiej i za pomocą białego tuszu skopiuj wzór.

3)      Kalkę z naniesionym wzorem umieść na podkładce i za pomocą wybranych narzędzi rozpocznij wypełnianie poszczególnych sektorów.

4)      Po wypełnieniu wszystkich sektorów wzór można wyciąć i dodatkowo wyperforować jego brzegi.

Taki element może stanowić samodzielną pracę lub też element składowy pracy trójwymiarowej. Może też funkcjonować jako piękna dekoracja np.kartki czy pudełka.

Oto kilka przykładów:

     

     

 

Czy jest z nami jakiś fan?

 

Pozdrawiam gorąco,

Add a comment

Dziś kolejna odsłona pracy z zestawem scrapbooking'owym Panna Oliwia.

Druga nasza TESTERKA przygotowała dla nas exploding box :)

zobaczcie sami:

"Mam na imię Joanna - w świecie wirtualnym jestem znana jako J.Dark (prowadzę swojego bloga).
Mieszkam w przepięknym mieście na Śląsku, uwielbiam muzykę i kawę z mlekiem - towarzyszą mi prawie codziennie. Bloga założyłam z myślą o pokazaniu biżuterii, w międzyczasie jednak zdążyłam nieodwracalnie zakochać się w scrapbookingu."

"Po otrzymaniu przesyłki od Świata Artysty z zestawem Panna Oliwia, praktycznie od razu zabrałam się do pracy.

Z otrzymanego zestawu przygotowałam ślubny exploding box, który powędrował aż na Bawarię.

Najbardziej przypadł mi do gustu papier z motywem drewna, więc pocięłam go na 9 części o wymiarach 9,5 x 9,5 cm i okleiłam nim wszystkie ścianki oraz górę wieczka.

Na jego boki oraz podstawę pudełka wybrałam delikatny, różowy papier z zestawu.

W rogu przedniej ścianki przykleiłam badzik.

A górę ozdobiłam piękną tekturową ramką, kryształkami oraz papierową różą z metalowym motylem.

Starałam się nie przesadzać z dodatkami, żeby stworzyć prostą i delikatną pracę.

Na samym środku, na ozdobnej tekturce umieściłam drugą papierową różę, dodałam kilka kryształków.

Za pomocą Big Shota wycięłam białą, ozdobną serwetkę i podzieliłam ją na cztery części. Pierwszą - największą, przykleiłam jedynie na brzegach, tworząc kieszonkę na pieniądze lub kartkę z życzeniami. Dodałam również tekturowy napis.

Obok przykleiłam Młodą Parę...

... serce z napisem "love"...

 

oraz owalną ramkę z gratulacjami.

I tak oto powstał cały exploiding box

Dziękuję za możliwość testowania zestawu, z pewnością nie raz wrócę jeszcze do "drewnianego" papieru z kolekcji Panna Oliwia - wzór jest bardzo uniwersalny i delikatny, a papier gruby i naprawdę przyjemnie się z nim pracuje. Szczerze polecam!"

My też bardzo dziękujemy za tę prezentację, mamy nadzieję, że nasze TESTERKI zainspirowały Was trochę i będziecie sami tworzyć podobne cudeńka!

Zapraszamy wszystkich do kolejnych naszych testów :)

Add a comment

Witajcie!

Szkoła coraz bliżej, czas więc pomyśleć o kolejnym elemencie wyprawki dziecka.

Kredki - na tym się dziś skupimy.

Na rynku znajdziemy wiele rodzajów kredek, ale dziś poświęcimy chwilę kredkom ołówkowym. Do naszej oferty dołączyły niedawno kredki firmy KOH-I-NOOR.

 Znajdziecie je tu: http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Kredki-szkolne-Koh-i-noor-dla-dzieci-12kol.-/4617

Kredki zachęcają pięknymi kolorami – mają miękki grafit. Są wytrzymałe na złamanie, posiadają kolorowe pudełeczko oraz rewelacyjną cenę.

Czemu kredki?

Wszechstronność i prostota użycia kredek sprawiły, że bardzo szybko stały się popularne. Są czystym i prostym w użyciu narzędziem pracy. Pozwalają na wiele eksperymentów kolorystycznych, począwszy od szkiców do niemalże fotorealistycznych rysunków. Ich prostotę doceniają przede wszystkim dzieci, które posługują się nimi już od najmłodszych lat, zarówno przez cały okres nauki w szkole, jak i w czasie wolnym.

Testujemy…

Zróbmy mały test kredek. Na początek należy przygotować papier, ołówek oraz kredki. Jakość papieru pełni bardzo ważną rolę, ale dzieciom powinien wystarczyć zwykły szkicownik w formacie A5, A4 lub A3. Najbardziej odpowiedni będzie ołówek o twardości HB.

Zaczynamy!

1)      Wyznacz kontury figur za pomocą ołówka i określ kierunek padania światła.

2)      Ołówkiem zakreśl obszary znajdujące się w cieniu – pozwoli to na otrzymanie trójwymiarowości figur.

3)      Za pomocą kredek oznacz lekko docelową kolorystykę figur.

4)      Pokoloruj figury za pomocą intensywnych pociągnięć kredką mając na uwadze kierunek oświetlenia – niedoświetlone obszary powinny pozostać ciemniejsze.

5)      Jeśli użyłeś kredek akwarelowych ( zamiast zwykłych ołówkowych) można rozmyć kolory za pomocą wilgotnego pędzelka w kierunku od najjaśniejszego do najciemniejszego miejsca.

Pamiętajmy, że najprostszym sposobem na uzyskanie cienia jest zakreślanie obszaru za pomocą szybkich ruchów nadgarstka. Łokieć powinien mieć cały czas kontakt z podłożem. Niezamierzone białe miejsca należy poprawić, a linie cieniowania można rozetrzeć za pomoc ą palców, papierowego rozcieracza lub gumki.

Ktoś chętny do testu? Chętnie obejrzymy Wasze prace :)

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Dziś prezentujemy efekty pracy jednej z dwóch naszych TESTEREK, które pracowały z zestawem Panna Olivia, który to wzbudził duże zaciekawienie wśród naszych fejsbukowiczów :)

Zobaczcie sami!

"Mam na imię Patrycja,
moja przygoda z rękodziełem zaczęła się w maju 2013, gdy potrzebowałam zaproszeń na uroczystość synka... Od tamtej pory praca z papierem stała się pasją. Każde nowe wyzwanie sprawia mi dużo radości i jest odskocznią od codzienności;)

Tworzę kartki, exploding boxy, albumy i nie tylko…

Od niedawna prowadzę również bloga: paticraft.blogspot.com, na którego serdecznie wszystkich zapraszam ;)"

 

"Ostatnio zostałam wybrana do testowania Panny Oliwii Studia75. Kiedy dostałam e-mail ze Świata Artysty, byłam bardzo szczęśliwa, a zarazem pełna obaw czy mi się uda, gdyż to pierwsze takie wyzwanie dla mnie….

Postaram się Wam pokazać jak wykonuje swoje prace na podstawie zestawu, który otrzymałam.

Zawierał on:

Wszystko do nabycia w Świecie Artysty."

 

"Z tego zestawu postanowiłam zrobić dwie kartki:

1. Pierwsza kartka – z okazji 30-tych urodzin

Do jej wykonania użyłam:

Papier scrapowy Studio75, kryształki, tekturowe gałązki, zegarek, dwa tagi, klej magik, nożyczki i baza na kartkę.

Bazę robię sama, z papieru wizytówkowego i najczęściej ma ona 14,5x14,5 ;)

Przystąpiłam do pracy:

Wybrane kawałki papieru tuszuję na brzegach i strzępie nożyczkami.

      

Przyklejam do gotowej bazy i lekko wyginam brzegi.

Za pomocą kostek dystansowych naklejam kolejny, wcześniej postrzępiony i wytuszowany kawałek papieru Panny Oliwii, nadając efekt 3D,

Podobnie zrobiłam z tagami: tuszowanie -> przecieranie -> kosteczki dystansowe ;)

Następnie przystąpiłam do dekorowania gotowymi kwiatkami, tekturowymi gałązkami i drobnymi elementami tj. zegarek, serwetka z wykrojnika, kryształki ;)

A efekt końcowy jest taki:

 

2. Druga kartka – w dniu ślubu...

Do jej wykonania użyłam:

Papier scrapowy Studio75, kryształki, tekturowe gałązki, domek, klej magik, nożyczki i baza na kartkę.

Tym razem baza miała rozmiar 15x18;)

Wydarte paski Panny Oliwii przeszyłam na maszynie ściegiem prostym i zygzakowym ;) nakleiłam na bazę klejem magik i również, jak w przypadku poprzedniej kartki, powyginałam brzegi.

Wykrojnikiem Memory Box wycięłam kwiatki, oczywiście z uroczych papierów Studia75, wytuszowałam ich środek i wkleiłam kryształki ze sklepu Świat Artysty.

Małe tekturowe gołąbki ze scrapińca umocowałam na kostkę dystansową.

Na wykonanej podstawie ułożyłam kompozycje z wcześniej przygotowanych kwiatków.

I kolejny efekt końcowy:

 

Papiery Studia75 – Panna Oliwia, to przepiękna kolekcja Zakochałam się w nich!!!

Bardzo dobrze się na nich pracuje, zwłaszcza z „korą”. Dwustronne papiery dają dużo możliwości kompozycyjnych, i są wysokiej jakości.

Bardzo Wam dziękuję za zaufanie i wybór mojej osoby, a wszystkim oglądającym szczerze polecam Pannę Oliwię ze Studia75."

Pozdrawiam Patrycja

 

My także dziękujemy za ten piękny test naszych produktów, kartki są urocze i dopieszczone w detalach, zazdrościmy obdarowanym :)

Zapraszamy wszystkich do TESTOWANIA kolejnych naszych produktów, a już wkrótce kolejna odsłona Panny Olivii :)

 

Add a comment

Znacie Washi? To japońska taśma papierowa, lekko przezroczysta i samoprzylepna. Naturalnie dostępna na www.swiatartysty.pl, do nabycia już teraz. Dla ułatwienia stworzyliśmy także tematyczny podział na podkategorie z wzorami, abyście w ekspresowym tempie mogli odnaleźć dokładnie to, co Was interesuje.

Do czego wykorzystać Washi?

Tak naprawdę niemal do wszystkiego co zechcecie ozdobić. Jest wprost idealna do tworzenia kartek, karnetów czy wizytówek i nieoceniona przy tworzeniu własnych opakowań prezentowych.

                      

Ale to nie wszystko – możecie przy jej pomocy stworzyć niepowtarzalne ramki na zdjęcia, zarówno stojące na komodzie jak i bezpośrednio zamocowane na ścianie. Można nią udekorować także całe ściany jak i meble i inne elementy wyposażenia domu.

                        

                                  

Pięknie prezentuje się także na drobnych elementach jak wazony (ciekawa forma dekoracji weselnej!), świece czy zwykłe klamry do wieszania bielizny.

                             

                             

Pójdźmy więc dalej. Zobaczcie co można zrobić z lekko podniszczonym telefonem czy latopem…

                      

…albo rowerem czy samochodem :)

                            

 

A dla odważnych – niesamowity manicure!

Zalety taśmy Washi:

-  taśmy mogą być naklejane jedna na drugą

- można po niej pisać

- taśmę można usuwać i ponownie naklejać nie uszkadzając dekorowanej powierzchni

- ma właściwości papieru ryżowego, dzięki czemu oferuje niezwykle delikatną powierzchnię oraz półtransparentne krycie

 

Washi jest wyjątkowa, gdyż…

- papier, z którego powstaje jest wykonywany ręcznie, a więc w sposób znacznie bardziej skomplikowany niż uskuteczniany przy produkcji z celulozy drzewnej

- stosuje się także mniej chemikaliów oraz zimną wodę, dzięki czemu unika się rozwoju bakterii

- papier tworzą rolnicy, a produkcja ta jest ich zimowym sposobem na podniesienie swoich dochodów

- sam papier wykorzystywany jest w przeróżnych technikach m.in. orgiami, natomiast wystarczy połączyć go z akrylem, by otrzymać wyjątkowe taśmy.

A Wy macie już swój ulubiony wzór Washi?

 

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

W zasadzie nie minęła jeszcze połowa wakacji, ale powoli czas pomyśleć o wyprawce dla dziecka.

Pełną ofertę kredek, flamastrów i innych niezbędnych artykułów plastycznych można znaleźć oczywiście w naszym sklepie Świat Artysty, po pióra wieczne zapraszamy z kolei do sklepu Twoje Pióro.

Dziś chciałam się skupić jednak na podstawie wyprawki, a więc na plecaku szkolnym. Niezależnie od tego czy zdecydujemy się na zakup klasycznego tornistra czy też plecaka, warto zwrócić uwagę na szereg czynników, które sprawią, że dziecko chętniej wybierze się do szkoły, ale przede wszystkim, które zapewnią mu zdrowie i bezpieczeństwo.

 

Firma Herlitz nie uznaje kompromisów, w związku z czym każdy tornister poddawany jest szeregowi testów  na wytrzymałość  (niemiecka norma DIN58124). To wytrzymałe, przyjazne środowisku plecaki szkolne w pięknych kolorach.

     

Każdy z nich został dopracowany tak, by sprostać wszystkim wymagającym klientom. Plecaki są lekkie i optymalnie rozkładają ciężar, by jak najmniej obciążać kręgosłup. Mają doskonale dopracowaną koncepcję ergonomiczną, oddychające plecy oraz regulowane szelki. Duża ilość wszelakiej wielkości kieszonek pozwala na wygodne zapakowanie plecaka, a materiały odblaskowe zapewniają bezpieczeństwo o zmroku.

  

 

Starpak to marka artykułów szkolnych i biurowych, która łączy jakość i dobrą cenę. To bogactwo wzorów dla chłopców i dziewczynek w pełnej ofercie: plecaków, worków na obuwie oraz piórników.

   

Na uwagę zasługuje także hiszpańska firma Milan, producent m.in. rewelacyjnych piórników z wyposażeniem. Potrzeby użytkowników, znajomość aktualnych trendów to jej priorytety. Produkty są bezpieczne, nieszkodliwe i nietoksyczne. Nie zawierają ftalanów, metali ciężkich, dodatków aromatyzujących. Są zgodne z europejskimi (EN71/III) oraz amerykańskimi (ASTM D4236) normami bezpieczeństwa.

Zobaczcie jak piękny i praktycznie wyposażony może być piórnik.

  

 

 

 

Na zakończenie kilka cennych rad jak właściwie wybrać plecak:

       

 

 

1)     Górna krawędź plecaka powinna znajdować się na wysokości ramion.

2)     Tornister nie powinien być szerszy od ramion dziecka.

3)     Powinien posiada miękko wyściełane paski naramienne, które dziecko z łatwością wyreguluje jedną ręką.

4)     Wyściełany i wyprofilowany tył tornistra powinien przylegać do pleców,  w ten sposób nie będzie obciążał kręgosłupa.

5)     Dolna krawędź plecaka powinna znajdować się na wysokości kości miednicowej.

6)     POZWÓL DZIECKU WYBRAĆ WZÓR :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Wakacje już w pełni, jedni wyjeżdżają na wczasy inni korzystając z wolnego czasu coś tworzą albo remontują... i właśnie w związku z tworzeniem i remontami mamy dla was szeroką ofertę produktów do dekoracji tkanin i domowych tekstyliów!

Chcesz mieć oryginalne poszewki na poduchy, pufki lub zasłony? a może lubisz ciekawe ubrania?
Nic prostszego! Farbki do tkanin i trochę wyobraźni i można stworzyć cuda!

farby DECO TEXTIL

DECO TEXTIL to świetnie farby francuskiej firmy Lefran&Borgeois znanej z produktów bardzo dobrej jakości. Są to farby na bazie wody i żywicy akrylowej, dzięki temu są przyjemne i łatwe w użyciu, bardzo dobrze się nakładają pędzlem i bez problemu pokrywają jasne i ciemnie tkaniny zapewniając znakomite krycie. Tworzą delikatnie elastyczną powłokę na malowanej tkaninie dzięki czemu się nie łuszczą łamią. Dodatkowo posiadają baaardzo bogatą paletę barw, a jeśli komuś mało to może zawsze stworzyć swój własny kolor mieszając farby ze sobą.

ale nie tylko domowe dodatki można upiększać tymi farbami! Każdy (a na pewno "każda") ma w szafie jakieś stare jeansy, torby albo trampki? trochę farby i będą jak nowe, a do tego jedyne w swoim rodzaju!

Bardzo fajną opcją dodatkową do tych farb są konturówki do tkanin, pakowane w tubeczki z precyzyjnie zakończoną końcówką dzięki czemu można tworzyć kontury, delikatne ornamenty lub pisać.

Dodatkowym gadżetem jest konturówka świecąca w ciemności, fajna opcja na imprezową kreację lub do stworzenia oryginalnego abażura lub w ogóle lampki, bo mimo iż jest to farba do tkanin można ją stosować też na inne powierzchnie :)

Pokazaliśmy wam tutaj tylko kilka inspiracji, ale wierzymy, że sami potraficie stworzyć coś jedynego w swoim rodzaju.

Farby DECO TEXTIL to nie jedyny produkt, do ozdabiania domowych tekstyliów, w naszej ofercie, mamy też duży wybór pisaków i pasteli do tkanin z resztą sami sprawdźcie!

Zapraszamy na zakupy!

Add a comment

Wakacyjny TEST!

Kolejną naszą propozycja do PRZETESTOWANIA jest zestaw do scrapbooking'u.

Dziś zachęcamy Was do przetestowania zestawu papierów z serii "Panna Oliwia" firmy Studio75, a do tego dwa dekory tekturkowe i badziki Craftfun oraz zestaw samoprzylepnych kryształków z Galerii Hobby,

 


Mamy nadzieję, że propozycji testów sypnie się sporo!
Już się nie możemy doczekać waszych pomysłów!

Zapraszamy do współpracy!

Add a comment

Dziś znów prezentujemy efekty pracy z pastelami suchymi TOISON D'OR firmy Koh-I-Noor.

Tym razem nasz TESTER, Pan Rafał, namalował pastelami obrazek tukana. Pastele suche dają bardzo duże możliwości tworzenia, jak się też dowiedzieliśmy z poprzedniego naszego testu, tu potraktowane w sposób klasyczny, pozują jaką delikatną kreskę i żywe kolory mają pastele.

Zobaczcie sami co mówi autor obrazka z tukanem:

"Od dawien dawna, nic i nikt nie był mnie w stanie przekonać do malowania. Jakiś czas temu zakupiłem sobie zestaw suchych pasteli, nie wiedząc nawet, że pastelami się maluje a nie rysuje. Od taki paradoks. Prócz użycia ich do narysowania buzi Dzwoneczka, pastele leżały sobie grzecznie w szafce czekając na swoją kolej. Przeglądając oferty sklepów internetowych dla artystów, natrafiłem na sklep Świat Artysty. Prócz bogatej oferty, okazało się, że posiadają również swój blog. Na blogu zaś, natrafiłem na świetną akcję promocyjną pod tytułem: „Zostań naszym testerem”. Jako sceptyk w temacie własnego szczęścia, niezwłocznie wysłałem zgłoszenie i ku mojemu zdziwieniu udało się :)"

Do przetestowania otrzymałem zestaw suchych pasteli TOISON D’OR (zdj. poniżej), które wzbogaciły moją kolekcję suchych pasteli, czekających cierpliwie na użycie.

W tym momencie nie było wyjścia i mimo braku technicznej wiedzy jak się nimi dobrze posługiwać zabrałem się do pracy. Oczywiście podstawowe techniki poznałem przeszukując internet w szerz i wzdłuż. O technikach może nie będę się rozpisywać ale jeśli chodzi o te pastele odkryłem coś czego nie przeczytałem w żadnym poradniku. Mianowicie pastele te są zawinięte w dość grubą folię, która posiada nacięcia dzięki czemu nie trzeba jej odwijać w całości. Dzięki temu, w dużo mniejszym stopniu nasze ręce przypominają dłonie dzieci, które dorwały się do farbek.

Odnośnie pigmentacji pasteli, to muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Kolory są intensywne, pastele są bardzo wydajne i przy pewnej wprawie, malowanie nimi to sama przyjemność.

Szukając inspiracji do pracy, natrafiłem na obrazek z tukanem.  Jego żywe kolory oraz pomysł na rysunek zachwyciły mnie i zacząłem wstępny szkic.

Mając na uwadze porady artystów, by wybierać papier o wysokiej gramaturze oraz wyraźnej fakturze, użyłem papieru Canson Student – blok akwarela. Jak się okazało później, nie była to zbyt dobra decyzja. Faktura okazała się zbyt mocna i bardzo mi to przeszkadzało w uchwyceniu wielu szczegółów obrazka. Pracę zacząłem od tła, które oczywiście w późniejszym etapie podlegało korektom.

Suche pastele są idealne do zapełniania tła, wystarczy parę ruchów całą powierzchnią pałeczki, a później tylko techniką rozcierania płynnie wykonujemy przejścia pomiędzy odcieniami kolorów. Ok, tło już mamy, pora na resztę.

Po wielu potknięciach i korektach, których z braku doświadczenia nie uniknąłem, udało mi się w stopniu średnio zadowalającym ukończyć rysunek. Muszę dodać, że pastele dzięki swoim właściwościom, które są charakterystyczne dla farb, pozwalają na nanoszenie wielu warstw pigmentu, co w dużym stopniu ułatwia wykonanie wszelkich korekt. Wykonany przeze mnie rysunek, może nie jest szczytem perfekcji i jest w nim wiele błędów, ale jako usprawiedliwienie dodam, że jest to moja pierwsza praca tą techniką.

Podsumowując, suche pastele TOISON D’OR przypadły mi bardzo do gustu. Mimo obaw przed technikami malarskimi, szczerze polecam je wszystkim. Dla mnie stanowią idealny pomost pomiędzy malowaniem i rysowaniem. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do nich i mam nadzieję, że kolejne prace będą zyskiwać na jakości.

Wszystkim czytelnikom polecam jeszcze raz blog Świat Artysty, a od siebie dziękuję twórcom za mobilizację i zmotywowanie do wykonania pracy suchymi pastelami."

Bardzo dziękujemy Panu Rafałowi, była to świetna lekcja rysunku pastelami, zapraszamy do odwiedzania bloga Pana Rafała - Rysunki Rafała,

a wszystkich artystów i amatorów do wysyłania zgłoszeń na nasz testy, poza tym jeśli tylko ktoś ma ochotę pochwalić się jakimiś swoimi pracami wykonanymi pastelami suchymi (ale też wszystkimi innymi technikami) to piszcie do nas, a możecie wystąpić u nas jako GOŚĆ,

zapraszamy!

 

Add a comment

Witajcie !

Clairefontaine to marka znana artystom, przede wszystkim kojarzona jest z blokami oraz papierami, ale czy próbowaliście spojrzeć na nią pod kątem produkcji kopert i papeterii oraz opakowań prezentowych?

Tę jakże szeroką ofertę prezentujemy w naszym sklepie Twoje Pióro, znajdziecie je tu: http://www.twojepioro.pl/pl/c/PUDELKA-PREZENTOWE/286

http://www.twojepioro.pl/pl/c/PAPETERIE%2C-KOPERTY-I-KARTKI-OKOLICZNOSCIOWE/761

Zakup sporej części tej oferty chcemy zaproponować Wam także w Świecie Artysty, a ze względu na częste Wasze prośby na ten temat dział ten planujemy stopniowo poszerzać, by sprostać Waszym wymaganiom.

http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Koperty/34

Clairefontaine Pollen narodziła się pięknego letniego dnia 1997 roku… Początkowo oferowała koperty w 2 rozmiarach i 10 kolorów papieru w formacie A4. Z biegiem czasu oferta ta została poszerzona i na dzień dzisiejszy prócz papierów znajdziecie  w niej koperty wszelakich rozmiarów w 44 modnych kolorach, pozwalających zadowolić różne gusta.

 

Koperty mogą stanowić klasyczny produkt do wysyłki listu czy też zaproszenia, ale także bazę pod własny produkt – ręcznie zdobioną kopertę, oprawę wyjątkowego wydarzenia.

  

A Wy, co sądzicie o produktach Clairefontaine? Czy są także towarzyszami Waszego życia?

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Dziś gości u nas kolejny nasz TESTER, tym razem nasza TESTERKA pracowała z naszymi pastelami suchymi, firmy Koh-I-Noor.

Ale co ciekawe nie wykorzystała ich w klasyczny sposób do malowania portretów czy pejzaży,
nasza TESTERKA jest blogerką i zajmuje się scrapbooking'iem, zobaczcie sami jak można w ciekawy i kreatywny sposób wykorzystać suche pastele!

 "Mam na imię Justyna, w świecie blogowym możecie mnie znaleźć pod nickiem Szydełkiem w oko. W wolnym czasie bawię się scrapbookingiem. To taka moja odskocznia od codzienności, którą polubiłam do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie dnia bez cięcia i klejenia. Uwielbiam tekturę, recycling, szydełkowe elementy, przeszycia oraz ręcznie klejone kwiaty.Ostatnio coraz bardziej ciągnie mnie w stronę mediowania, chlapania, twórczego bałaganu ;)"

Moje prace znajdziecie tutaj szydelkiemwoko.blogspot.com/

          

 
"Miałam przyjemność testować pastele suche "TOISON D'OR" firmy Koh I Noor http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Pastele-suche-TOISON-DOR-Koh-I-Noor-na-sztuki/3437
 
Muszę się Wam przyznać, iż wcześniej nie miałam z nimi styczności. Więc po rozpakowaniu paczuszki przetestowałam je w najbardziej prosty sposób, chcąc sprawdzić jak się z nimi pracuje :)
 
po prostu narysowałam kilka kresek i...
 
 
Zdjęcie ukazuje próby rozcierania pasteli różnymi metodami. Najbardziej podoba mi się efekt rozcierania pasteli palcem... wtedy można uzyskać płynne przejście kolorów, najłatwiej je ze sobą połączyć:
  • pierwszy rząd z lewej - bez rozcierania
  • pierwszy rząd z prawej - rozcierane palce
  • drugi rząd z lewej - rozcierane patyczkiem kosmetycznym
  • drugi rząd z prawej - rozcierane gąbką

Kolejnym etapem moich testów było sprawdzenie ich w reakcji z wodą

Tutaj najlepszy, moim zdaniem, efekt daje rozcieranie pasteli mokrym palcem i wilgotnym pędzelkiem:
  • pierwszy rząd z lewej - rozcierane mokrym palcem
  • pierwszy rząd z prawej - wilgotnym pędzelkiem
  • drugi rząd z lewej - mokrym pędzelkiem
  • drugi rząd z prawej - wilgotną gąbką
Do testów przyłączył się oczywiście mój syn :) który do prób dostał  mały blejtram i stworzył taki oto obrazek rozcierany palcami ;)
 
 
Ponieważ nie jestem malarką, a moje łapki zajmuje teraz w głównej mierze scrapbooking, postanowiłam wykorzystać pastele do stworzenia tła w LO.
 
sprawdził się idealnie.
 
Zaczęłam od przygotowania tła ...i tutaj wykorzystałam rozcieranie palcami, rozcieńczałam pastele wodą i chlapałam nimi z pędzla. Pozostałą część kompozycji uzupełniłam kreskami w różnych kolorach.
 
 
Pastelami też ozdobiłam dodatki potrzebne do mojej pracy.
 
 
 
Jedna uwaga, o której pewnie wiecie pastele suche wymagają zabezpieczenia końcowego, ponieważ są sypkie i cały czas są narażone na obsypywanie się z podłoża lub roztarcie, więc najlepiej zabezpieczyć je fixatywą w spray'u.
 
Jaka jest moja opinia jeżeli chodzi o te pastele suche???
 
Pastele "TOISON D'OR" firmy Koh I Noor posiadają dużą gamę kolorystyczną. Kolory są intensywne, nasycone i zostawiają "zdecydowany" ślad.
Czy kredki są twarde czy nie - nie wiem, nie mam żadnej skali porównawczej, niemniej pracowało mi się z nimi dość przyjemnie.
 
A efekty pracy widać powyżej :)
 
Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania pasteli suchych :)"
 
My też bardzo dziękujemy Pani Justynie za TEST i za ten świetny przykład kreatywności, świetne, pomysłowe prace,
jak widać pastele dają więcej możliwości niżby się wydawało,
 
zapraszamy do odwiedzania naszego bloga i śledzenie kolejnych naszych testów!
 
 
 
 
 
Add a comment

Czasem na forach, ale też wśród artystów amatorów spotykam się z opinią, że do farb olejnych równie dobrze można dodać "Kujawskiego" i nie potrzeba kupować jakiegoś specjalnego oleju...

Czy to prawda?
Czy każdy olej jest tak samo dobry jako medium w malarstwie olejnym?

Najpierw powiedzmy sobie: co to jest farba olejna?

Farba olejna składa się z drobno startego pigmentu (kiedyś były to pigmenty naturalne, teraz najczęściej syntetyczne), zmieszanego z olejem.

Farba taka ma konsystencję pasty (masła) lub jest lekko płynna - w zależności od ilości użytego oleju. Olejowe spoiwo nadaje farbie specyficzną głębię koloru, dzieje się tak, ponieważ olej powoduje inne załamanie światła, inna ilość światła jest pochłonięta a inna odbita. Olej nie tylko jest spoiwem, które trzyma cząstki pigmentu i umożliwia farbie przyleganie do podłoża, spełnia on też funkcję ochronną dla pigmentu, zabezpiecza go przed korozją, utlenianiem i światłem, działa jak warstwa lakieru ochronnego.

W zależności o użytego pigmentu, farby tej samej firmy, mogą schnąć od kilku do kilkunastu dni, jest to całkiem normalne, ponieważ wynika to z różnych reakcji chemicznych, które zachodzą w procesie ucierania poszczególnych pigmentów z olejem.

Stosunkowo długi czas schnięcia farb olejnych ma swoje zalety, daje to artyście możliwość dłuższego czasu mieszania farb, modelowania i poprawiania pracy malarskiej.

Warto wiedzieć, że właściwie zrobiona farba olejna (czyli dobrze przeprowadzony proces ucierania pigmentu z olejem) zapewnia farbie długi okres trwałości w niezmienionym stanie. Taka farba nie rozwarstwia się i ma stałą, gładką konsystencję. Farby gorszej jakość (mniej starannie utarte) mają tendencję do rozwarstwiania się. Wtedy olej gromadzi się u góry tubki (pod zakrętką), a pigment pozostaje na jej dole. Taką farbę można oczywiście wymieszać na palecie, ale takie rozwarstwienie może doprowadzić do trudności z nakładaniem farby na podłoże, lub w późniejszym czasie łuszczenie się jej na obrazie, a także nierównomierne schnięcie i pękanie obrazu.

Farby olejne najwyższej jakości są przykładem idealnego połączenia pigmentu i spoiwa, dzięki czemu olej wysycha tworząc stabilną, jednolitą powłokę, która w odpowiednich warunkach jest w stanie przetrwać dziesiątki, a nawet i setki, lat.

Do produkcji farb olejnych stosuje się najczęściej olej lniany,

ponieważ ma on odpowiednią konsystencję, przejrzystość i w miarę szybko schnie, rzadziej używa się oleju makowego, orzechowego i szafranowego, ponieważ dłużej schną.

Olej słonecznikowy, rzepakowy, sojowy bardzo wolno schnie (prawie w ogóle nie schnie!) i staje się lepki, poza tym jest to olej spożywczy i szybko się psuje. Bardzo rzadko można znaleźć farby na bazie tych olei, a jeśli już są, to trzeba pamiętać, że są one specjalnie wcześniej przygotowane, aby taka farba olejna była dłużej trwała.

Dlatego nie używamy "kujawskiego"!!

Olej lniany wysycha wskutek procesu chemicznego zwanego utlenianiem. Olej w kontakcie z tlenem (z powietrza) powoli zmienia swoje właściwości, ponieważ tlen wiąże się z molekułą oleju, co daje początek reakcji łańcuchowej, która przekształca linearną strukturę płynnego oleju w twardą, trójwymiarową strukturę krystaliczną. Odpowiednio nałożona powłoka olejna może być bardzo stabilna i trwała.

Dlatego zwykłe oleje spożywcze po prostu nie nadają się do malowania :)

Olej lniany nie jest drogi, więc myślę, że dla własnego malarstwa warto zainwestować i wydać te parę złotych, ale mieć pewność, że obraz będzie równomiernie i dobrze wysychał :)

 

Add a comment

Od początku powstania naszego bloga, wspieramy, promujemy, zapraszamy i reklamujemy wszystkich artystów.

Zapraszamy każdego dla kto chętnie podzieli się i opowie o swojej pracy, pasji, hobby.

Dzisiaj przedstawiam Wam osobę, która jest fantastyczną ambasadorką naszego sklepu. Niestety nie znamy się osobiście ale korespondencyjnie - owszem :). Mowa tutaj o Julicie Szwedo, która w początkowej fazie powstawania naszego fun pagu na Facebooku wspierała nas swoimi ciepłymi słowami, komentarzami i pracami plastycznymi. Dziękuję Ci bardzo za każdy udział w naszym konkursie :) i proszę o jeszcze.

Julita to kobieta wszechstronnie uzdolniona - zresztą sami zerknijcie na różnorodne prace.

 

no i oczywiście scrapbookingowo:)

Zresztą dość mojego wywodu posłuchajmy samej autorki :)

 

Mam na imię Julita  - mój blogowy nick to Rachel


Jestem „majową” dziewczyną i staram się być optymistką:) Moja przygoda ze scrapowaniem zaczęła się już chyba jakieś 5 lat temu …są chwile, kiedy lubię wymyślać coś z niczego, kiedy zasiadam w swoim „królestwie” i tworzę…sprawia mi to ogromną radość , a zwłaszcza wtedy kiedy i innym się podoba i wywołuje na ich twarzach zachwyt i twarz zaczyna im promienieć:). Bo tworzenie do szuflady, to zamykanie się na świat, a tworzenie dla ludzi jest samą przyjemnością:)

kocham kolory… a to, co nas otacza jest przesiąknięte kolorami, dlatego swoje pomysły czerpię z natury. Nieodłącznie towarzyszy mi przy tym muzyka, która jest moją kolejną pasją.
Kocham eksperymentować przy tworzeniu swoich prac.

Mix- mediowanie ostatnio pochłonęło mnie bez reszty, choć tworzę też spokojne, mniej poszarpane czy mediowe karteczki, albumy, pudełka, ramki.....z zawodu jestem nauczycielką, wiec swoimi pomysłami również "zarażam" pozytywnie dzieci:)

 

Chciałabym wam zaprezentować „Pełnie Wiosny” - tak nazwałam swój wodospad.

Z „wiszącego w powietrzu” kubeczka, wypływa ciepła woda , unosząc kwiaty i rozlewając zapach wiosny wokół .

 

 

 

 

 

produkty użyte:

pędzle - TUTAJ

różyczki białe, aplikacje - TUTAJ

farba akrylowa - TUTAJ

Mam nadziej że zachęci was to do eksperymentowania i tworzenia kolorowych prac :)

Dziękuję za gościnę na waszym blogu.

 

Julito my również serdecznie dziękujemy i prosimy o więcej. Twórz dalej, pokazuj i zarażaj swoim uśmiechem i optymizmem.

Was wszystkich zapraszam również na blog Julity - zobaczycie tam istne cudeńka.

TUTAJ

Zapraszam was również do prezentacji na naszym blogu i do naszych gościnnych występów. Możecie tutaj pokazać i zaprezentować nam swoją twórczość - możecie również przeprowadzić dla nas mały pokaz i kursik. 

Zapraszam również do komentarzy :)

Pozdrowienia

 

 

 

 

 

 

 

Add a comment

Do czego służy sztaluga? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista :) Ale czy to jedyne jej zastosowanie?

Życie pokazuje, że zdecydowanie nie. Różnorodność sztalug stwarza ogromne możliwości w wykorzystaniu ich do innych celów.

Zastosowanie pierwsze - podpórka do książki kucharskiej dla perfekcyjnej pani domu

 

 

Niekoniecznie trzeba wydawać majątek na przeznaczone do tego celu specjalne stojaki. Wystarczy spojrzeć na kilka pierwszych z brzegu sztalug stołowych jak Fogo, Ibis czy Jork firmy Galfrez.  Za niewielką cenę kupimy sztalugę, którą dodatkowo możemy pomalować zwykłą farbą akrylową lub ozdobić serwetkową metodą decoupage, dostosowując ją tym samym do wystroju własnej kuchni.

  

Zastosowanie drugie – stolik

Z radością przedstawiamy sztalugę Picasso. Co zrobić by otrzymać stolik? Wystarczy odpowiednio wyregulować położenie poszczególnych elementów. To idealne rozwiązanie do niewielkich pomieszczeń i banalnie prosta metamorfoza sztalugi w stolik.

   

 

Zastosowanie trzecie – pomocnik fotografa

Zdjęcie chyba mówi samo za siebie…

 

Zastosowanie czwarte – ekspozytur gotowych prac

Tu komentarz także jest zbędny;)

 

A Wy do czego wykorzystujecie swoje sztalugi? A może macie jakiś pomysł a nie było go okazji wdrożyć w życie?

 

Pozdrawiam gorąco!

Add a comment

Często słyszymy o technice tapowania i nie zawsze wiemy o co chodzi, a czasem jak wiemy co to tapowanie to nie wiemy jakich narzędzi użyć. Dziś powiem trochę właśnie o tapowaniu :)

Zacznijmy od tego, że w internecie możemy się spotkać z formą "tapowanie" i "topowanie".

Mnie bardziej przekonuje nazwa "tapowanie" pochodząca z angielskiego od słowa "tap" - stukać, a ta metoda właśnie polega na "stukaniu" - delikatnym uderzaniu płasko ściętym pędzlem, pod kątem 90 stopni, o malowaną powierzchnię.

Początkowo tej techniki malarskiej używano do malowania szablonów, ponieważ dzięki takiemu malowaniu farba nakłada się równo i nie podchodzi pod szablon.

Dziś tapowanie stosuje się bardzo często w technice decoupage, do przejść tonalnych między kolorami lub to tworzenia efektu postarzenia. A także do równomiernego nanoszenia werniksu.

Dzięki tapowaniu można osiągnąć też w bardzo łatwy sposób efekt mgiełki lub przydymienia.

Do tapowania używa się specjalnych narzędzi, a konkretnie - pędzli.

Można stosować płasko ścięte pędzle szczecinowe,

lub pędzle gąbkowe

   Bez względu na to jakie pędzle się wybierze technika malowania jest taka sama, niewielką ilość farby rozprowadzamy po podłożu delikatnie stukając miejsce w miejsce.

Co ciekawe, tapować można też na sucho, suchymi pigmentami lub rozdrobnioną pastelą, można dzięki temu uzyskać efekt przybrudzenia, np w scrapbooking'u, lub tworzyć delikatne przejścia tonalne i światłocień.

Jednym słowem, tapowanie daje dużo możliwości i może sprawiać frajdę, więc zapraszamy do testowania pędzli i wypróbowywania nowych technik!

Add a comment

Moi drodzy, jest mi dzisiaj niezwykle miło powitać gościnnie na naszym blogu Dominikę Stokłosę.

Dominika zajmuje się różnym rodzajem handmadu :) Zresztą sami przeczytajcie co autorka o sobie pisze :)

"Scarpbooking, cardmaking , decoupage towarzyszą mi chyba od dziecka :)  na dobre zabawa z kartkami i innymi przydasiami zaczęła się 3-4 lata temu.

Relaks i chwila ukojenia, czas tylko dla siebie i moich myśli, lekarstwo na problemy i życiowa nudę, to właśnie daje mi tworzenie i chyba nigdy nie przestane tego robić. Przede wszystkim chodzi o radość i pasję tworzenia :) Jeśli chodzi o ulubione techniki to staram się łączyć wszystkiego po trochu, bardzo lubię natomiast sama tworzyć papierowe kwiatki i dużo moich prac właśnie na tym bazuje. W decoupag'u lubię wzory kwiatowe, ale chętnie wykorzystuję też nowoczesne ornamenty :) "

A oto sama Pani Dominika - super uśmiechnięta :) i piękna dziewczyna !!!

 

 

Dzisiaj przestawiamy wam  mały kursik na recyklingowe świeczniki decoupage - w sam raz na wiosenny stół w ogrodzie bądź na działce

Potrzebne materiały :

-słoik np. po kawie

- klej do decoupage

- lakier

- serwetki

- papier ścierny

- klej Magic

-farba

- kawałek sznurka

- kryształki do ozdobienia.

 

Etapy pracy:

  1. Słoik malujemy farbą (u mnie biała - została po malowaniu sufitu) .
  2. Odkładamy do wyschnięcia.
  3. W między czasie  wycinamy z serwetek wybrany wzór (jeśli mamy serwetki wielowarstwowe , to ściągamy wszystkie warstwy zostawiając tylko tą z nadrukiem), delikatnie szarpiemy krawędzie - przy użyciu wody i pędzelka .
  4. Po wyschnięciu farby aplikujemy wycięte wzory i smarujemy klejem do decoupage.
  5. Suszymy...
  6. Po całkowitym wyschnięciu lakierujemy. Można to zrobić dwa razy , ale należy pamiętać że poprzednia warstwa musi dobrze wyschnąć. Przed nałożeniem kolejnej warstwy warto też delikatnie przeszlifować poprzednią papierem ściernym...
  7. Dodatkowo można wzór nakropić lekko płynną patyną , robimy to między pierwszą a drugą warstwą lakierowania , przy pomocy krótkiego pędzelka.
  8. Pozostaje krawędzie słoika owinąć sznurkiem oraz dokleić dodatki - np. kryształki.
  9. Do środka wrzucamy świeczkę i cieszymy się wiosennym świecznikiem przy spotkaniu w ogrodzie :)

 

 

 

 

 
Pani Dominiko, dziękujemy za piękną i kolorową inspirację. Jesteśmy pod wrażeniem wyczucia kolorystycznego...

Twórz dalej i inspiruj nas kolorami.

Jeszcze raz dziękujemy i zachęcamy do odwiedzenia bloga Pani Dominiki  - http://papierowy-nozyczkowy.blogspot.com/

- ZOBACZYCIE TAM GENIALNE PRACE !!!!

 

A naszych odwiedzających zachęcamy do komentowania artykułów Gości Świata Artysty. Pamiętajcie, każdy chętny może u nas zaprezentować swoją twórczość :)

 

 

 

 

Add a comment

Witajcie :)

Dziś z radością informujemy, że dotarła do nas ogromna dostawa pędzli :)

Zapraszamy serdecznie do odwiedzenia naszego sklepu i wybrania tych jedynych, czy to z włosia naturalnego czy syntetycznego.

Profesjonaliści  z wyborem na pewno nie będą mieli problemu, amatorom natomiast chętnie podpowiemy jakim pędzlem osiągnąć zamierzony efekt.

  • Pędzle okrągłe -  idealne do szczegółów i wypełnień, retuszowania oraz wykończeń; odpowiednie także do prac graficznych
  • Pędzle płaskie – do rysowania i retuszowania, idealny do rozcieńczonych kolorów; odpowiedni także do pogrubień i wykończeń
  • Pędzle typu bright – tworzy grube kreski, nadaje się do szczegółów, rysowania oraz glazurowania
  • Pędzle typu filbert – do mieszaniaia, retuszowania i wykończeń
  • Pędzle wachlarzowe – idealnie tworzy efekt cętkowania oraz odcienie, nadaje fakturę
  • Pędzle skośne – do tworzenia tła, rysowania oraz retuszownia
  • Pędzle typu liner  - pisanie i podkreślanie
  • Pędzle typu mop
  • Pędzle typu koci język – odpowiedni do krótkich pociągnięć, do malowania szczegółów

 

Pamiętajcie także o odpowiednim czyszczeniu pędzli, pomoże Wam w tym pojemnik do mycia pędzli.

Pojemnik do mycia pędzli z aluminiowym zbiorniczkiem na rozpuszczalnik lub olej. Posiada wkładkę z metalowego sitka, która w prosty sposób pozwala na oczyszczenie pędzla z farby. Wygodna sprężyna umożliwia takie zamocowanie rączki pędzla aby nie odkształciło się włosie w skuwce.

Farby, pędzle i inne artykuły malarskie czekają na Was w Świecie Artysty. Zapraszam !

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Dziś przedstawię wam niezwykłą gumkę do mazania, która właściwie nie jest gumką :)

Trochę to tajemnicze, a chodzi o tak zwaną GUMKĘ W PROSZKU!

Gumka w proszku (woreczek czyszczący) to woreczek wykonany z bawełnianej, elastycznej tkaniny, zawierający w środku drobny, miękki proszek czyszczący, a dokładniej syntetyczne wiórki kauczukowe, nie zawiera żadnych twardych elementów ściernych, typu piasek, mogących uszkodzić delikatne powierzchnie. Dzięki temu gumka w proszku to bezpieczny sposób na usunięcie kurzu i zabrudzeń z dokumentów i innych delikatnych powierzchni.

Gumka taka delikatnie usuwa brud, a także plamy z różnych powierzchni bez ich uszkodzenia, można nią usuwać nawet plamy ze ścian. Głównie służy do czyszczenia i renowacji papieru, dokumentów, prac artystycznych, rysunków, ale też starych fotografii i książek.

Umożliwia czyszczenie na sucho, nie trzeba jej moczyć a tym bardziej używać detergentów. Nie wymaga także prania, jest łatwa i bezpieczna w użyciu - każdy może nią mazać, nawet dziecko, a ponad to nie wyciera się.

SPOSÓB UŻYCIA jest bardzo prosty.

Wystarczy delikatnie ścisnąć i potrząsnąć suchą poduszką aż do uzyskania drobnego proszku kauczukowego, który pokryje czyszczoną powierzchnię. Używając poduszki lub dodatkowo delikatnego pędzelka w zależności od czyszczonej powierzchni, należy kolistymi ruchami rozprowadzić proszek na czyszczonej powierzchni. Zabrudzenia i pozostały pył najlepiej jest usunąć pędzelkiem.

Taka gumka na pewno przyda się w pracowni konserwatorów i pasjonatów antyków, ale myślę, że nie tylko, to fajny gadżet, który każdemu przyda się w domu :)

 

 

Add a comment

Za oknami wiosna w pełni (prawie już lato) i aż chce się wyjść gdzieś na świeże powietrze. W takie dni, wielu artystów i artystów amatorów, bierze swoje przybory i wyrusza w plener, szukać nowych nowych artystycznych wyzwań.

Wiosna i lato to też dobry czas na malowanie farbami olejnymi ponieważ jest ciepło i farby szybciej wysychają, jednakże jeśli wybieramy się na kilkudniowy plener malarski, i planujemy malować farbami olejnymi, to warto się zaopatrzyć w sykatywę, dzięki której bezpiecznie przewieziemy nasze obrazy do domu, bez obawy że nam się coś rozmaże, albo jeszcze gorzej, że "wysmarujemy" olejami całe auto.

Ale co to jest SYKATYWA?

Sykatywa, suszka, "suszarka" to substancja przyśpieszająca wysychanie farb olejnych, słowo "sykatywa" pochodzi z łaciny od słowa "siccativus" - "wysuszający" (z angielskiego "siccative").

Szybkość wysychania warstwy farby olejnej na obrazie zależy przede wszystkim od rodzaju użytego oleju w farbach. Ważnym czynnikiem są też oczywiście warunki zewnętrzne, takie jak ciepło i światło. Te czynniki w dużym stopniu przyspieszają wysychanie farby lecz nawet w najbardziej sprzyjających warunkach zewnętrznych szybkość schnięcia większości olejów użytych w farbach jest dość mała (czysty olej lniany - najczęściej używany w farbach olejnych - schnie w średnich warunkach atmosferycznych nawet kilka tygodni). Natomiast po wprowadzeniu do oleju specjalnych substancji przyspieszających schnięcie, czas wysychania oleju lnianego, można skrócić do 12 godzin.

Jako sykatywy - środka wysuszającego olej - używa się najczęściej soli różnych kwasów, pochodzących z kalafonii i metali takich jak: ołów, miedź , kobalt, wanad. Biorą one udział w naturalnej polimeryzacji, czyli łączeniu się cząsteczek co powoduje gęstnienie oleju, czyli potocznie jego schnięcie.

Już we wczesnym średniowieczu zaobserwowano, że niektóre metale przyśpieszają wysychanie oleju używanego w farbach olejnych i zalecali gotowanie oleju przeznaczonego na werniksy i mikstiony w miedzianych kociołkach lub dodawanie do gotowania kawałków metalu. Stosowano też inną metodę, polegającą na wrzucaniu do zapasu oleju (przeznaczonego na spoiwo) rozgrzanych kawałków miedzi lub ołowiu, ponieważ zauważono, że farby olejne oparte na związkach ołowiu (takie jak np. biel ołowiowa) schną szybciej i przyśpieszają schnięcie innych, zmieszanych z nimi farb.

Obecnie stosuje się raczej sykatywy gotowe, fabryczne, i jest to głównie roztwory soli metali w terpentynie balsamicznej. Czasami stosowane stosowane są sykatywy w postaci żelu, który dodaje się je do spoiwa lub miesza niewielką ilość z farbami na palecie.

Stosując sykatywę trzeba jednak pamiętać, że jest to dodatek do farby, ponieważ zbyt duża ilość sykatywy może powodować szybsze starzenie się warstwy farby, a nawet w (skrajnych przypadkach przypadkach) przedwczesne zniszczenie i spękanie obrazu.

Sykatywy są dodawane również do olejnych farb technicznych i przemysłowych - farby takie, mimo, że na bazie oleju, schną w miarę szybko, około doby lub dwóch.

Sykatywę najczęściej dodaje się do farby w trakcie malowania, ale przecież nie zawsze wiemy, że będziemy potrzebowali szybko wysuszyć obraz, wtedy bardzo przydatnym rozwiązaniem jest sykatywa w spray'u, już po 24 godzinach obraz jest suchy i można go np. bezpiecznie transportować.

Więc jeśli potrzebujecie, np. w plenerze, aby szybko wam wysychała farba olejna polecam zastosować, którąś z sykatyw i na spokojne tworzyć dalej :)

 

Add a comment

Już od dwóch dni słońce cudownie przygrzewa a to dopiero początek tej fantastycznej pogody. Odnotowaliśmy w naszym sklepie cudowne poruszenie wśród artystów - oj moi drodzy widać wyraźnie po waszych zakupach, że ruszacie w plener.

Niekwestionowanymi liderami znikającymi z naszych półek stały się sztalugi plenerowe. To właśnie dzisiejszy post chciałabym poświęcić charakterystyce właśnie tym produktom.

Sztalugi plenerowe to niewielkiej wagi, oraz małych gabarytów przyrząd służący jako podstawowe wyposażenie artysty wybierającego się w teren. W stanie złożonym zabrać ją można ze sobą w teren i malować na wolnym powietrzu prosto z natury. Jakie to cudowne :) Ktoś się zgadza?

 

Sztalugi plenerowe doskonale sprawdzają się również tam, gdzie miejsca jest zbyt mało aby ustawić sztalugę studyjną lub trójnożną.

Jeżeli chcesz malować w małych pomieszczeniach i używać dużych formatów - użyj właśnie sztalugę plenerową.

 

W naszym sklepie znajdziecie wyselekcjonowane i sprawdzone modele sztalug plenerowych. Mamy w swoich magazynach sztalugi Adam Pałacki oraz Galfrez. Tych dwóch polskich producentów szczególnie wam polecamy TUTAJ

GALFREZ CANALETTO

To duża sztaluga plenerowa o bardzo mocnej konstrukcji gwarantującej stabilność. Sztaluga daje możliwość ustawienia podobrazia w pionie i w poziomie. Pozwalają pracować z dwoma płótnami jednocześnie.

  • Materiał: drewno bukowe impregnowane olejem roślinnym
  • Wymiary: maks. rozstaw przednich nóg 78 cm, wysokość maks. 268 cm
  • Maks. wysokość podobrazia: 200 cm
  • Waga: 4,5 kg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ADAM PAŁACKI 230

Jeszcze do niedawna model ten produkowany przez fabrykę Adama Pałackiego dla marki Talens. Znana była pod nazwą Amazon. 

  • Materiał: drewno bukowe impregnowane olejem roślinnym
  • Długość (po złożeniu) 85 cm

    Rozmiar podstawy 78x78 cm

    Maks. wysokość płótna 115 cm

  • Waga: 1,5 kg

ADAM PAŁACKI 239

Jeszcze do niedawna model ten produkowany przez fabrykę Adama Pałackiego dla marki Talens. Znana była pod nazwą Missisipi.

  • Materiał: drewno bukowe impregnowane olejem roślinnym
  • To sztaluga plenerowa o większej wadze dla zapewnienia lepszej stabilności.

    Wyposażona jest w praktyczny skórzany uchwyt

    Długość (po złożeniu) 93 cm

    Rozmiar podstawy 82 x 82 cm

    Maks. wysokość płótna 110 cm

    Waga 4 kg

     

    To gotowi ? Sprzęt wybrany ? My właśnie wyruszamy - do usłyszenia po weekandrzie

     

 

 

 

 

Add a comment

Witajcie!

Wiosna pełną parą zagościła za naszymi oknami, chociaż chwilami bardziej przypomina już lato. Nie zaczynasz powoli marzyć o wakacjach? Niezależnie od tego czy preferujesz wyprawę w góry czy leniwe plażowanie w ciepłych krajach, przed oczami stają same niezwykłe krajobrazy.

Który Ci się podoba bardziej?

Hawaje…

 

Górski krajobraz…

Piękna kolorystyka zdjęć przywiodła na myśl pewien pomysł. A może zamiast zdjęć własnoręcznie namalować taki obraz? Ten jeden, wymarzony…

Z tej okazji chciałam serdecznie polecić szeroką gamę odcieni jakie oferuje firma Koh-i-noor. Pastele suche Toison D’Or posiadają aż 120 odcieni, a wszystkie dostępne w naszym sklepie internetowym oraz stacjonarnym.

Sami spójrzcie…

Pastele są naprawdę wysokiej jakości, rysuje się nimi niezwykle gładko, a ich odpowiednie przywieranie do podłoża pozwala na tonowanie i tworzenie łagodnych przejść kolorystycznych.

Do szczęścia wystarczy jeszcze dobry blok do pasteli oraz fiksatywa, by zabezpieczyć efekt pracy.

 

Spróbujecie? :-) Podkreślam, że pastele są nietoksyczne, a więc mogą być używane także przez dzieci.

Pozdrawiam serdecznie !

 

Add a comment

Dziś publikujemy efekty pracy kolejnego naszego TESTERA, oto kilka słów, które napisała o sobie:

"Mam na imię Karolina i ćwierć wieku za sobą. Optymistycznie podchodzę do życia i próbuję pokolorować ten nasz szary świat :-). Rysuję i maluję "od zawsze", ale od 6 lat robię to codziennie. Nie ważne czy to obraz malowany farbami na płótnie, projekty grafiki użytkowej, portrety rysowane ołówkiem, karykatury, projekty tatuaży czy rękodzieło - dzień bez aktywności twórczej to dzień stracony.

Jestem artystą plastykiem, mam ukończone studia plastyczne, ale.. nikt mnie nie uczył rysować, ani malować. Samouk od zawsze :)"

Nasz Tester#2 testował dla nas flamastry Faber Castell Pitt Artist Pen Big Brush.

Oto relacja:

"Nigdy nie lubiłam tworzyć prac mazakami, markerami, pisakami. Służyły mi tylko do konturowania lub napisów, co zawsze spotykało się z moim niezadowoleniem - odwracając kartkę zawsze, ale to zawsze, przebijały się ślady.

Tydzień temu dostałam propozycje przetestowania 10 markerów pen big brush. Czemu nie? - pomyślałam.
Kobieta najpierw robi, a potem myśli. Gdy dostałam markery głowiłam się co z tymi cudami począć, w końcu to nie kredki, ani farby, ani tusz..

Gdy pomysł przyszedł, czasu nie było. Ale po tygodniu w końcu mogę pokazać jak funkcjonują i co można fajnego z nimi zrobić.

1. Wygląd.
Przyjechały do mnie zapakowane w kartonik z dumnym napisem "Tester".

 

10 markerów o wspaniałych soczystych kolorach. Na początku nie było mi do śmiechu widząc te kolory, bo muszę mieć co najmniej 3 odcienie jednego, żeby zrobić coś fajnego (i dobry papier, jak się potem okazało). No, ale nie mogłam narzekać. Miałam wszystkie podstawowe barwy, a nawet róż i ciemny róż :).

Budowa markerów była podobna do typowych schneiderów czy premium-ów i na tym podobieństwo się kończy. Nie śmierdzą jak one, ba, Faber Castell pozbawił ich całkowicie jakiegokolwiek 'smrodku-zapachu' za co jestem ogromnie wdzięczna. Są wyposażone w ostrą końcówkę (czytałam na pewnej stronie www, że mają właściwości pędzla, co wyśmiałam od razu jak zdjęłam zakrętkę, ale potem...), którą można kreślić naprawdę drobniutkie kropeczki.
No i wspaniałe "B" na zakrętkach, oznaczonych kolorem. Wyglądają super :-)

 

 
 Kreseczki, kropeczki, dużo kropeczek.......
 
 

Starałam się odkryć, co w nich takiego niesamowitego, ale na razie nic poza grubością kresek nie widziałam
Ale więcej zabawy było później, niesamowite odkrycie, coś a la Eureka ;-). CO NAJWAŻNIEJSZE: nie przebijają:)

2. Pigment i czary - mary.
Czarodziejskie markery - nie zdawałam sobie sprawy czym kreślę:). Jak widać powyżej, kolory są bardzo intensywne. Spróbowałam dodać odrobinę wody - namoczyłam pędzelek, pomalowałam go markerem i.. akwarelki gotowe!

 

najpierw szkic...

 

 

 

Końcówka, aż pobladła z wrażenia ;-)


Co ciekawe, gdy końcówka jest wyblakła, można nią śmiało kreślić po papierze- kolor jest wtedy bardzo delikatny. Dzięki temu można uzyskać odcień jasny i jaśniejszy:).

Marker, a prawie jak pędzel z akwarelami:)
 
3. DALSZE ETAPY
 
 
 
 
 
 
 
EFEKT KOŃCOWY:
 
 
 
Tak jak wcześniej mówiłam: papier... kiedy tusz z markera przeistacza się w konsystencję akwareli, stosujemy papier właśnie do akwareli. W sumie i tak takiego nie posiadam, a najgrubszy jaki miałam to właśnie Canson 180g/m. Przypuszczam, że pigmenty wchłaniają się lepiej, gdy jest odpowiednia gramatura papieru. 
Powyższa praca była próbą, jest formą szkicu malarskiego. Tutaj nic nie musi być proste, dopracowane, nie musi robić żadnego 'WOW', ale warto zauważyć to 'wow' w pens Big Brush Faber Castell, bo całkowicie mogą zastąpić nam akwarele. Jeśli ktos nie potrafi "wyczuć" pędzla i malowanie nim jest męką, polecam bardziej precyzyjne narzędzie jakim są właśnie Big Brush'e.
 
Jedna próba za mną, a przede mną.. portrety, portrety. Kiedy odkryłam, że czarny i siwy marker mogą mieć kilka odcieni dzięki wodzie, od razu wpadłam na pomysł:-). Z dodatkiem cukru. Do końca miesiąca mam nadzieję, że mi się uda, bo jak wiecie - życie jest nieprzewidywalne i często coś niespodziewanego może się zdarzyć."
 
"P.S. Ołówek F i cienkopis czarny były moimi wspomagaczami, gdy markery "topiły" się w wodzie."
 
"CENNA UWAGA:
Jeśli chcemy użyć markera na mokrej powierzchni, należy poczekać ok 2-3 minut.
Tak, każdy to wie. Ja też wiedziałam, a potem musiałam reanimować pracę:)..."
 
"Dziękuje bardzo Światu Artysty za to, że mogłam przetestować produkty firmy F.C.
Bez Was nigdy bym nie pomyślała, że praca z markerami może być taka przyjemna."
 
My także dziękujemy za ten wspaniały test flamastrów Pitt Artist Pen Big Brush firmy Faber Castell i tak szczegółową relację na ich temat. Dowiedzieliśmy się o ich wielu ciekawych zastosowaniach, a także, zobaczyliśmy jak wygląda gotowa praca namalowana nimi. Zachęcamy też  wszystkich do własnych testów :)
 
Add a comment

Quilling

Jest to technika z rodzaju papieroplastyki, zwana też papierowym filigranem. Służy do tworzenia ozdób takich ja karki, zaproszenia, pudełka ozdobne, samodzielne kompozycje dekoracyjne, a nawet obrazy.

Tworzy się je z wąskich pasków papieru zwiniętych w kształt spirali i odpowiednio uformowanych poprzez zagniecenie zewnętrznych warstw papieru. Tak przygotowane elementy przykleja się na zdobioną powierzchnię.

Technika wywodzi się z jubilerskiej techniki filigranu. Początek quillingu datuje się na czasy średniowiecza, gdzie ozdobne paski papieru pokryte złotą farbą naśladowały złote, filigranowe zdobienia świętych obrazów.

Zainspirowani pracami naszej stałej klientki postanowiliśmy powiększyć zdecydowanie ofertę naszego sklepu o te właśnie produkty. Tutaj możecie odnaleźć produkty do wykorzystania w tej technice http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Quilling/146

Przede wszystkim paski, igły, nawijaki i szablony.

A dla osób, które nic nigdy nie miały z tą techniką wspólnego polecamy zestawy startowe :)

A dzisiaj już mała zapowiedź naszego nowego cyklu artykułów dotyczących quillingu.

Znajdziecie tutaj mnóstwo inspiracji i przykładowych prac naszej klientki. Specjalnie dla was Lucyna wykona kilka prac i szkoleń qullinowych.

 

Zapraszamy :)

 

 

 

 

Add a comment

Dzisiejszy post w pełni poświęcić chciałabym nowym produktom i nowej marce jaka pojawiła się jakiś czas temu w naszym sklepie.

Marka William Mitchell to światowy lider wśród producentów profesjonalne kaligrafii.

Początki marki sięgają 1820 roku, wówczas w Anglii dwaj bracia John i William Mitchell otworzyli wspólna firmę mającą na celu tworzenie przyrządów służących do pisania listów.

Pięć lat później William już samodzielnie otworzył własną działalność poszerzając i udoskonalając ofertę piśmienniczą.

100 lat później w połączeniu z Hinks, Wells & Co tworzą słynne British Pens.

Lata 60-te to dla braci Mitchell powrót do pierwowzoru rodzinnej współpracy.

Jednoczą siły a niedługo później do British Pens dołącza również słynący na całym świecie z produkcji stalówek Joseph Gillott.
 

Tak oto powstaje jedna z najpotężniejszych firm i marek, która produkuje profesjonalne akcesoria do kaligrafii klasycznej.

Odnaleźć tutaj możemy stalówki do każdego rodzaju stylu i pisma kaligraficznego (Copperplate, Italic, Post Office, Poster, Round Hand, Script, Scroll ) oraz stalówki do rysowania.

Każdy rodzaj tych stalówek odnajdziecie na naszych wirtualnych pólkach właśnie w tym miejscu TUTAJ

W najbliższych postach postaramy się dla was przetestować wszystkie rodzaje stalówek, opisać ich zastosowanie i sprawdzić jak faktycznie zachowują się podczas pracy - a będzie o czym pisać :)

Wszystkich, którzy mają jakiekolwiek doświadczenie z tym produktem zapraszam serdecznie do opiniowania i komentowania.

Pozdrawiam was gorącą.

 

 

 

Add a comment

Witajcie,

Dziś na blogu - gościmy wyjątkowego gościa. Jest nim Anna Wiśniewska - specjalistka od radosnych i kolorowych Layoutów :)

Zapraszam na bloga Ani : http://smakizycia-wiosanka.blogspot.com/, ale zanim tam uciekniecie - poczytajcie, pooglądajcie, co przygotowała specjalnie dla nas, dla Was Ania.

 

"Jestem Ania czyli wiosanka.
Lekko zwariowana optymistka, patrząca na świat przez różowe okulary. Kocham to co robię, do każdego projektu podchodzę z pasją i wielkim zaangażowaniem.
Jestem instruktorką oraz projektantką na blogach polskich i zagranicznych producentów materiałów do scrapbookingu oraz międzynarodowych blogach wyzwaniowych.
Prywatnie jestem żoną i mamą dwóch synków. Gdy nie scrapuję muszę się ruszać - jeżdżę na rowerze, pływam, jeżdżę na nartach, a gdy już zupełnie opadam z sił zaszywam się pod kocem z gorąca herbatą i książką.

Jestem wielka pasjonatką layoutów, LO to moja ukochana forma scrapowa, ale ostatnio coraz częściej wykonuję prace na blejtramie. Na dzisiejszą gościnę przygotowałam właśnie blejtram. Mimo wiosny za oknem - jesienny, choć również kolorowy i wesoły.

 

Aniu, dziękujemy za piękną i kolorową inspirację. Jesteśmy pod wrażeniem Twojego wyczucia kolorystycznego...

Twórz dalej i inspiruj nas kolorami.

Jeszcze raz dziękujemy.

 

A naszych odwiedzających zachęcamy do komentowania artykułów Gości Świata Artysty.

Add a comment

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić Basię, która zwyciężyła w naszym wyzwaniu #3.

Basia kojarzy mi się z delikatnymi, malutkimi maskotkami z filcu i to się już chyba nie zmieni, bo właśnie dzięki tym drobnym filcakom ją poznałam. Zapraszam Was na blog Basi: Barbara Handmade, gdzie wkroczycie w świat maleńkich postaci, aniołków, zwierzątek.... , którymi nie sposób się nie zachwycać....

Przedstawiam Wam Basię:

Nazywam się Basia i od urodzenia mieszkam na śląsku, w Rybniku. Tworzę od około 5 lat. Moją pierwszą miłością był papier, tworzyłam z niego kartki, albumy i notesy. Dwa lata temu odkryłam filc i zakochałam się w jego potencjale i możliwościach. Z ogromną radością szyję z niego broszki, breloczki i dekoracje do pokoi dziecięcych. Moim ulubionym motywem są sówki. Prywatnie jestem mamą Emilki i Adasia, która uwielbia spokojne wieczory przy kubku zielonej herbaty i dobrym filmie.

A teraz skorzystajcie z kursu, jaki Basia dla Was przygotowała :)

1.Przygotowujemy :
-dwa kolory filcu (na ciałko ptaszka i jego skrzydełko)
-nici dobrane kolorystycznie do barw filcu i nić czarną do wyszycia oczka
-zapinkę do broszki,ozdoby dla ptaszka
-wypełnienie do broszki



2.Z filcu wycinamy tułów ptaszka (2 szt)

3.Na jednym wyciętym kształcie wyszywamy oczko ptaszka i robimy rumieniec (różem do policzków) ,na drugim przyszywamy zapięcie broszki

 

4.Zszywamy oba kształty ze sobą,2cm przed zakończeniem szycia zostawiamy otwór,wypychamy ptaszka wypełniaczem i zszywamy.

5.Z kolorowego filcu wycinamy dwie "łezki" na skrzydełko dla ptaszka i zszywamy je ze sobą.

6.Skrzydełko przyszywamy wraz z guziczkiem do ciałka ptaszka i doklejamy klejem na gorąco kwiatuszka na główkę :)



Zrobione

 

 

Dziękuję Wam za poświęcony czas. Mam nadzieję, że kurs będzie dla Was przydatny. Załodze Świata Artysty dziękuję za gościnę :)

Basia.

 

Basiu, to my dziękujemy za przyjęcie zaproszenia i taki rewelacyjny kurs. Chyba sama sobie spróbuję uszyć takiego ptaszka, jak tylko znajdę chwilkę. Jeszcze raz dziękujemy.

A wszystkich naszych odwiedzających zachęcamy do skorzystania z kursu Basi. Jeśli uda Wam się stworzyć takiego słodkiego ptaszka - prosimy podzielcie się z nami zdjęciem :) Chętnie zobaczymy.

 

Pozdrawiam ciepło,

Add a comment

Dziś przedstawiamy efekty pracy i spostrzeżenia naszego testera - Ida Jurzyk bardzo efektywnie i efektownie :) pracowała z naszymi kredkami Progresso Aquarell firmy Koh-I-Noor, a oto relacja Idy, krok po kroki:

"1. Przygotowałam papier do pracy poprzez przyklejenie go taśmą lakierniczą do podkładu/tektury, żeby się nie falował podczas pracy z wodą. Następnie naniosłam konturowy szkic ołówkiem, użyłam ołówka 3H, bo obawiałam się, że miękki może się rozmyć wodą.

 

2. Bokiem kredki wypełniłam poszczególne części obrazu, zrobiłam to delikatnie, ponieważ kredki są bardzo miękkie i mają dużo pigmentu, a na tym etapie chcę nadać "plamom" tylko delikatny, jasny kolor.

 

3. Szerokim pędzlem, rozmyłam cały obrazek. Niezwykle szybko kolor "uwalnia się" z płaszczyzn pokrytych kredkami. Jest bardziej intensywny niż mogło by się to wydawać, ale nie ma problemu ze ściągnięciem jego nadmiaru mocno namoczonym pędzel, albo po prostu chusteczką.

 

4. Postanowiłam spróbować zrobić z kredek płynną farbę. Z łatwością - wprost z temperówki - opiłki z kredek umiejscowiłam w zagłębieniu paletki. Przy pomocy pipety dodałam 4-6 kropel wody. Po dokładnym wymieszaniu wody z opiłkami uzyskałam, intensywną w kolorze, płynną farbę. Opiłki rozpuszczają się w wodzie błyskawicznie, prawie jak mydło w wodzie :)


5. Gdy zdarzy nam się taka sytuacja jak na zdjęciu to jest to przyczyna złego rozmieszania opiłków z wodą, ale bez problemu jesteśmy w stanie rozmyć opiłek na papierze.

 

6. Dzięki rozpuszczonej kredce możemy bez problemu pracować techniką mokre w mokre...

 

... a także mieszać kolory między sobą i pracować jak typową akwarelą. Wypełniam obraz rozpuszczoną kredką w wybranych elementach

 

7. Konary drzew dorysowane są już bezpośrednio kredką. Mimo, że papier jest jeszcze wilgotny, kredka nie rozpływa się - choć jest bardzo miękka i gładko się ją prowadzi.

 

8. Po przeschnięciu papieru nakładam kolejne, ciemniejsze kolory - bezpośrednio na obrazek - po czym znowu je rozmywam. Udaje się to bez problemu, a kolory z poprzednich warstw mieszają się z nowymi bez problemu.

 

9. Na sam koniec, dla uzyskania ciekawszego efektu, pokolorowałam (już po wyschnięciu papieru) wybrane elementy kredkami, pozostawiając je nierozmyte.

   

 

Na koniec przegląd jak kredki zachowują się w różnych technikach:"

sucha kredka  kredka rozmyta wodą namoczone opiłki kredki mokre w mokre

 

A oto wypowiedź podsumowująca Idy, na temat kredek PROGRESOO Aquarell:

"Co do mojej opinii na temat tych kredek, to niesamowite wrażenie robi to, jak dużo pigmentu w sobie mają. Przy jednej zieleni (najjaśniejsza na drzewach) nawet się trochę przeraziłam, bo przy rysowaniu kredką nie wyglądała na tak jaskrawą jak po rozmyciu.

Kredki, są naprawdę mięciutkie i dobrze się nimi rysuje. Gładko suną po papierze i nie trzeba ich mocno przyciskać.

Podobała mi się też ta czystość przy pracy. Jak malowałam akwarelą w kostce to wszystkie "guziczki" były "uciapane" w innych kolorach, a do tego dużo farby traciłam przy czyszczeniu danego "guziczka".

Tak samo przy mieszaniu na palecie - brałam zbyt dużo farby, której potem nie wykorzystywałam do końca i niestety się marnowała. Przy kredkach nie ma tego problemu, bo wystarczyło odrobinę sobie zatemperować i dodać parę kropel wody z pipetki, a gdy "farba" mi się kończyła to dostrugiwałam ciut więcej i nie było problemu. Równie prosto mieszałam sobie kolory, bo bezpośrednio dostrugiwałam jeden kolor do drugiego.

Praca z tymi kredkami była czystą przyjemnością i na pewno będę dalej je "testować" w domowym zaciszu ;)
Myślę, że każdy kto lubi rysować, ale chciałby też coś zmienić i zająć się akwarelą powinien ich spróbować."

Dziękujemy Idzie za tę wspaniałą fotorelację z pracy nad tymi kredkami, mamy nadzieję, że Wam także się podobało i sami spróbujecie coś nimi tworzyć!

 

Add a comment

Gumka chlebowa to jedna z najbardziej popularnych gumek wśród studentów i artystów. Każdy kto choć raz się z nią zetknął na pewno się zastanawiał z czego jest zrobiona i na czym polega jej fenomen. Dziś kilka słów o tej niesamowitej gumce :)

                      

Add a comment

Dziś na naszym blogu gościmy Joaśkę.

Asia prowadzi blog Domowa Fabryka Rozmaitości, na którym napisała:

Są takie chwile,

jedyne i niepowtarzalne,

których piękno rozjaśnia szarą codzienność ludzkiego życia.

Dla tych chwil warto dołożyć wszelkich starań,

by przeżyć je jak najpiękniej.

I Asia właśnie to robi. Jej kartki, upominki - swoim pięknem rozjaśniają szarą codzienność. Zapraszamy do zapoznania się z twórczością Asi.

Specjalnie dla nas  Asia - przygotowała minikurs :)

Zapraszamy!

"Korzystając z zaproszenia Świata Artysty chciałam podzielić się z Wami mini kursem na tablicę magnetyczną.
Pomysł na tablicę zrodził się kiedy po długich poszukiwaniach stwierdziłam, że żadna z gotowych tablic nie odpowiada moim oczekiwaniom :)


Do wykonania własnej tablicy magnetycznej potrzebne są:
- ramka foto
- folia magnetyczna
- papier do scrapbookingu 
- folia do złoceń 
- klej do złoceń
- werniks do złoceń
- taśma dwustronna
- klej (ja używałam kleju na gorąco i kropelki)
- zielony tusz 
-  wg uznania kwiaty, perełki do dekoracji

Zaczynamy od ramki.

W przypadku ramki, którą użyłam konieczne było zmatowienie jej drobnoziarnistym papierem ściernym.
Jeżeli zdecydujecie się na wykorzystanie drewnianej ramki to teraz należy pomalować ją.

Po zmatowieniu ramki trzeba ją dokładnie oczyścić z pyłu.  Kolej na klej do złoceń. Nakładałam klej nierównomiernie, miejscami grubszą warstwę a kiedy zaczął gęstnieć przeciągnęłam pędzlem, żeby zrobić bruzdy. Dzięki temu folia przyklei się tylko miejscami.

W przypadku kleju, którego ja użyłam folię do złoceń nakładamy po 15 minutach od nałożenia kleju.
Każdy klej opatrzony jest informacją po jakim czasie możemy rozpocząć złocenie.

Czekając aż klej podeschnie docięłam folię magnetyczną i przykleiłam ją taśmą dwustronną do wypełnienia ramki (części z nóżką :)).
Ważne jest dokładne podklejenie foli magnetycznej. Papier do scrapbookingu zalecam jedynie włożyć jak zdjęcie. Podklejenie go osłabi folię magnetyczną. Dodatkową zaletą niepodklejonego papieru jest to, że w każdej chwili można mienić go na inny :)

Teraz można przystąpić do złocenia. Z rolki foli do złocenia odcięłam kawałek o długości odpowiadającej dłuższej krawędzi ramki.
Tyle spokojnie wystarczyło mi na całą ramkę.

Po przyklejeniu foli do ramki należy ją docisnąć do ozdabianej powierzchni. Im dokładniej to zrobimy tym większa powierzchnia będzie pozłocona.
Ja tylko delikatnie wygładziłam folię a następnie powoli ją zdjęłam.

Ostatnim etapem złocenia jest zabezpieczenie ozdabianego przedmioty werniksem do złoceń.

Teraz pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość albo sięgnąć po suszarkę i przyśpieszyć proces schnięcia werniksu :)
Suchą ramkę dekorujemy wg uznania.


Ja do ozdobienia ramki wykorzystałam kwiatki, perełki na druciku, półperełki, mikrokulki i dekory z masy plastycznej  MS.
Dodatkowo listki cieniowałam zielonym tuszem.

Wszystkim, którzy wytrwali do końca - gratuluję i dziękuję :)

Joaśka"

 

Asiu, dziękujemy za przyjęcie zaproszenia i przygotowanie tak przejrzystego i czytelnego kursu.

Na pewno, wiele naszych klientów skorzysta z przygotowanego kursu.

Jeszcze raz, dziękujemy!

Add a comment

Dzisiaj chciałabym się podzielić z wami moją pierwszą pracą decoupagową w życiu.

Stworzyłam ją, zainspirowana i natchniona kursem jaki Magdalena ( Modrak ) wykonała dla naszego sklepu.

Dzięki jeszcze raz Pani Asiu :)

Do ideału jeszcze dużo brakuje ale chciałam pokazać wszystkim chcącym spróbować, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Pracę stworzyłam na warsztatach decoupagowych jakie odbyły się miesiąc temu w Twórczym Zakątku.

Prowadziła je Ania, która służy wam na co dzień fachową pomocą w naszym sklepie stacjonarnym i internetowym www.swiatartysty.pl.

Do tworzenia pracy oczywiście użyłam produktów z naszych sklepowych półek:

  1. pudełko, kasetka drewniana
  2. serwetka mamy ich sporo w ofercie ale ja wybrałam wzór o nazwie Country Roses (uwielbiam takie zestawienie kolorów )
  3. farby akrylowe Louvre 200ml ( kolor złoty i srebrny ). Kto je używał doskonale wie, że to cudowne farby zarówno dla artystów jak i hobbistów.
  4. Gesso białe Decorfin Primer służy doskonale jako farba podkładowa. Na drewnie sprawdza się doskonale, zapobiega mocnemu wchłanianiu się w malowaną powierzchnię.
  5. pędzle graart różne rozmiary.
  6. pędzel gąbkowy Stamperii
  7. wstążeczka dekoracyjna
  8. klej z werniksem
  9. początkowo miałam użyć jeszcze konturówek ale się rozmyśliłam :)

Zresztą sami zobaczcie to na zdjęciach.

 

Czasowo zajęło mi to jakieś 2 godziny ale muszę przyznać, że przerwy były długie (w Zakątku serwują naprawdę pyszną kawę i ciasteczka ach i te cudowne babskie pogaduchy).

Zresztą do sedna :)

KROK 1. Co by tutaj zrobić z tak piękną serwetką ? Mierzenie i dopasowanie wzorów.

KROK 2. Wycinanie i skupianie się.

KROK 3 - 8 Kładę podkład, maluję dól kasety na srebrno i tapuje, naklejam serwetkę i utrwalam  - wybaczcie ale mogę wam pokazać tylko efekt finalny i selektywną fotorelację - nie opanowałam na pierwszych zajęciach malowania i robienia zdjęć w jednym. Ale... wszystko z czasem.

KROK 9. Wielka radość :)

 

 Pozdrawiam was serdecznie i namawiam wszystkich - spróbujcie. To cudowne wyciszające, relaksujące ... zajęcie.

 

 

 

 

 

 

Add a comment

Ależ mamy piękny wiosenny weekend....

Zachęcamy do spacerów. Łyknijcie odrobinę inspiracji z przyrody, z zieleni traw i weźcie udział w naszym Zielonym wyzwaniu. Macie jeszcze kilka dni na zgłoszenie się :) Szczegóły TUTAJ.

 

Tymczasem ja, chciałam Wam pokazać nietypową formę "kartki" gratulacyjnej. Do stworzenia jej natchnęło mnie zamówienie pewnej Pani, która to poprosiła o kartkę dla przyjaciółki swojej córeczki. Kartka - miała być z Gratulacjami za piękny występ. Dziewczynka w piątek grała na skrzypcach podczas wiosennego koncertu.

 

 

Wykonałam więc dla niej zawieszkę w kształcie skrzypiec z beermaty. Całość mocno pomalowałam Gesso. Przy czym - nakładałam je grubą warstwą za pomocą zwykłej kuchennej gąbki.

Kiedy farba wyschła pomalowałam ją kredkami akwarelowymi. Niedokładnie - tylko raz mocniej, raz słabiej, używając różnych odcieni różu i błękitu.
 Kredki popsikałam zwykłą wodą, rozmazałam pędzelkiem i pozwoliłam wodzie ściskać w dowolnych kierunkach - obracając skrzypcami na różne strony. Dzięki temu uzyskałam ciekawe tło.

 

Potem zabrałam się za ozdabianie. Wykorzystałam jałowe gaziki z apteczki :), papierowe kwiaty, listki wycięte z papierów Lemoncraft, oraz button Lemoncraft i tekturowy napis CRAFTfun.

 

Tył okleiłam papierem scrapowym.

 

Na sam koniec pozostawiłam sobie chlapania i tuszowania.

Najpierw całość delikatnie potuszowałam brązowym tuszem, a następnie popsikałam różową mgiełką i chlapnęłam odrobinę czarnym tuszem kreślarskim i różowym wodnym barwnikiem..

 

Mam nadzieję, że prezent spodobał się małej skrzypaczce, i że Wy natchnęliście się odrobinę do tego, by pobrudzić rączki farbami, kredkami, tuszami i poeksperymentować z barwami.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Add a comment

W związku z pojawieniem się w naszym sklepie pasteli na sztuki Toison D'or firmy Koh-I-Noor, a także z powodu wielu pytań na temat pasteli, takich jak: czym różnią się od siebie pastele suche od olejnych? czy: jest jakaś różnica w rysowaniu jednymi i drugimi? a także: które pastele lepiej wybrać? napiszę coś niecoś o tej technice.

Wiele osób, też, z góry odrzuca tę technikę jako zbyt trudną i wymagającą, i dlatego dziś wyjaśnię parę spraw związanych z pastelami i pokażę, że "nie taki diabeł straszny jak go malują".

Na początek, skąd wzięła się nazwa "pastele":

Pastele to kolorowe sztyfty, w których skład wchodzą: pigment, spoiwo i (najczęściej) kreda i/lub glinka. Po wymieszaniu tych wszystkich składników powstaje kolorowa, gęsta pasta, o konsystencji ciasta, która dopiero po wyschnięciu tworzy kolorowy sztyft, nadający się do rysowania. Nazwa dla tych kolorowych sztyftów wzięła się właśnie od tej konsystencji ciasta, a po włosku "ciasto" to "pastel" czyli nasza "pastela". Pierwsze wzmianki o pastelach znajdujemy w XV wieku we Francji, używał ich malarz Jean Perréal, który "zawiózł" technikę pasteli do Włoch. Szeroko tą techniką zajmował się Leonardo da Vinci (w XVI wieku) i malarz Federico Barocci, którzy przyczynili się do rozpowszechnienia pasteli.

PASTELE SUCHE co to jest?

Ten rodzaj pasteli jest najbardziej rozpowszechniony na świecie. Pastele mogą być okrągłe lub kwadratowe, ale i tak w skład jednych i drugich wchodzi kreda, pigment i spoiwo. W zależności od tego jakie proporcje mają poszczególne składniki to możemy podzielić pastele suche na kilka rodzai.

- PASTELE MIEKKIE - są to suche pastele z małą ilością spoiwa, dzięki czemu są bardzo delikatne i sypkie, i łatwo można nimi osiągnąć delikatne przejścia tonalne. Są one bardzo kruche i najczęściej są one okrągłe w przekroju. Różne firmy oferują duży wybór miękkich pasteli, i właśnie w zależności od firmy, nawet miękkie pastele, są różnej twardości - czasem nawet wyróżnia się pastele "ekstra soft".

Delikatność i sypkość miękkich pasteli, a także łatwość pokrywania nimi powierzchni, powoduje, że nadają one nieco malarski charakter pracy nad rysunkiem. Każą skupiać się na plamie i przenikaniu kolorów, a miej na szkicu i detalu.
Kolory używa się oddzielnie, nakłada jeden obok drugiego, lub jeden na drugi tworząc przejścia kolorystyczne. Rysunek wykonany miękkimi pastelami można dodatkowo rozcierać, tworząc ciekawe, delikatne efekty. Można je rozcierać palcami, albo użyć specjalnych wiszerów.

- PASTELE TWARDE - to też suche pastele tyle tylko, że mają większą zawartość spoiwa niż miękkie. Są dość sztywne i mniej kruche - najczęściej kwadratowe w przekroju co ułatwia pokrywanie dużych, płaskich przestrzeni. Ciekawą opcją jest to, że można jest strugać co ułatwia rysowanie detali, a także można ich łatwo używać do rysunków szkicowych (np. pastele Conte a Paris).

Pastele suche można też podzielić ze względu na ilość użytego pigmentu w stosunku do kredy. Im więcej kredy tym kolory stają się bardziej stonowane, pastelowe, a im więcej pigmentu tym kolor głębszy i bardziej wyrazisty. Takim przykładem mogą być np. pastele firmy Sennelier, które w ogóle nie mają kredy, a ich pigmenty są najwyższej jakości i zyskuje się dzięki nim czyste barwy i malarski efekt.

Ponieważ pastele suche są bardzo sypkie i nie trzymają się trwale na papierze, trzeba gotową pracę zabezpieczyć odpowiednim lakierem tzw. fixatywą.

PASTELE W KREDCE lub inaczej KREDKI PASTELOWE to specyficzny rodzaj pasteli suchych. Różnią się one od klasycznych pasteli tym, że mają drewnianą oprawę. Wyglądają po prostu jak kredki ołówkowe tyle, że sztyft to nie kolorowy grafit tylko sucha pastela. Takie pastele są raczej twardsze, ale dzięki temu, że są w drewnie, są bardzo wygodne do stosowania i wytrzymałe. Doskonale sprawdzą się w plenerze, ale także w pracowni. Dobre do małych rysunków lub szkiców, a także świetnie się nadadzą do podkreślenia szczegółów w rysunku.

PASTELE OLEJNE to zupełnie inny typ pasteli, różnią się one, od pasteli suchych, przede wszystkim składem. W skład pasteli olejnych oprócz pigmentów wchodzi: glinka, wosk i olej (który jest spoiwem).

Pastele olejne zostały wynalezione bardzo późno, bo dopiero ok. 1920 roku. Historia ich wywodzi się z Japonii, pod koniec I wojny światowej Kanae Yamamoto zaproponował zmiany w japońskim systemie edukacji a co za tym poszło dwóch nauczycieli, Rinzo Satake i jego brat-in-law Shuku Sasaki, opracowali nową formułę tuszu do kaligrafii, a później pomysł ewoluował i powstały kredki na bazie wosku i oleju. Już w 1930 roku kredki te (dziś nazywane pastelami olejnymi) były produkowane na skale masową. Pastele olejne szybko zyskały popularność, ponieważ dały studentom szkół artystycznych nową swobodę - szybką możliwość wypowiedzi, a cena ich była dużo niższa niż, powszechnie używanych pasteli suchych. Ale nie tylko studentom przypadło do gustu to nowe medium, sam Pablo Picasso rozsmakował się w tej technice. Do tego stopnia, że gdy z powodu II wojny światowej nie mógł zdobyć z Japonii pasteli olejnych, to namówił francuskiego producenta, Henri Sennelier'a do ich produkcji.

Specyficzny skład pasteli olejnych nadaje im zupełnie inny charakter. Olej i wosk nadają pastelom przezroczystości, a jednocześnie mocno przyczepiają pigment do podłoża. Zapewniają miękkie i gładkie rysowanie po podłożu. Poza tym pastelami olejnymi można nakładać grubsze warstwy - impasto, a nakładanie jednej warstwy na drugą powoduje wzajemne mieszanie kolorów, w konsekwencji tego, tworzenie nowych odcieni i barw. Można w taki sposób osiągnąć efekt malowania temperami lub farbami olejnymi. Obrazy malowane na płótnie czy desce można poprawiać stosując terpentynę. Można też użyć terpentyny czy oleju lnianego jako medium, mocząc pastelę w jednym lub drugim przed naniesieniem na podłoże, lub gotowy rysunek rozmyć terpentyną za pomocą pędzla szczecinowego. Pastele olejne dają też możliwość zastosowania techniki sgrafittio - wydrapywania (przydatne do rysowania sierści zwierząt czy włosów). Prace wykonane pastelami olejnymi, są odporne na światło i bardzo trwałe.

Pastele olejne nie mają konkretnych podziałów. Oczywiście można je podzielić ze względu na ilość zawartego w nich oleju lub wosku. Pastele z dużą ilością wosku to kredki woskowe, natomiast pastele z dużą zawartością oleju są bardzo podobne do farb olejnych. Najbardziej znane pastele olejne u nas na rysku, to pastele firmy Pentel. Jednak wybór jest duży, bardziej miękkie (bardziej oleiste) pastele oferuje np. firma Rafael, Lefranc czy Senneler, te ostatnie są bardzo miękkie i delikatne, mają piękne kolory i gładko suną po papierze.

Jak widać, różnica pomiędzy pastelami suchymi, a olejnymi jest ogromna.
Także rysowanie nimi bardzo się od siebie różni. Jeśli ktoś woli rysunek i delikatne, lekkie przejścia tonalne to powinien spróbować pasteli suchych. Natomiast dla osób preferujących malarstwo i cięższe linie, proponuję pastele olejne.
Jednakże i jedna, i druga technika może dawać bardzo duże możliwości warsztatowe, a także satysfakcję z tworzenia.
Pastele są świetnym medium do użytku w plenerze dzięki swej szybkości w rysowaniu. Oczywiście techniki te można ze sobą łączyć i tworzyć własne, oryginalne prace.

 

Add a comment

Ostatnio w naszym sklepie pojawiły się nowe kredki na sztuki, Progresso Aquarell firmy Koh-I-Noor! Są to kredki akwarelowe (w odróżnieniu od kredek Progresso tej samej firmy).

Postanowiłam więc napisać coś niecoś o kredkach akwarelowych, czym się różnią od zwykłych? o co z nimi chodzi? i jaki ich używać?

Trochę o kredkach w ogóle:

Kredki to kolorowy sztyft (mieszanina kolorowych pigmentów, glinki i innych substancji wiążących) umieszczony najczęściej w drewnie, ale może też być bez drewna, tylko sam sztyft np. w lakierowanej otoczce jak Progresso, lub bez niczego jak typowe kredki woskowe (świecowe).
Kredki najlepiej sprawdzają się w rysowaniu na papierze. Najczęściej kredek używa się przy niedużych formatach.

Kredki zazwyczaj kojarzą się ze szkołą i kolorowaniem, ale już w przeszłości wielu znanych artystów doceniło tę technikę np. Picasso, Matisse, Toulouse-Lautrec i inni. Często też używali kredek do szybkich szkiców, które były schematem do późniejszych obrazów lub ilustracji. Kredki mają też taką zaletę, że można je mieć zawsze pod ręką, w dowolnym miejscu - i w domu, i w plenerze. Są poręczne, nieduże i niewymagające. Kredki dzięki swojej wszechstronności stały się też powszechnym narzędziem pracy grafików i projektantów (ubrań, krajobrazu), a także ilustratorów książek dla dzieci i satyryków. Artyści cenią sobie w kredkach duże możliwości warsztatowe, bo można ich z powodzeniem używać do szybkich szkiców, a także starannych rysunków, dodatkowo pracę można przerwać w dowolnym momencie bez najmniejszej szkody dla rysunku.

A co z kredkami akwarelowymi?

Kredki akwarelowe posiadają wszystkie wymienione wyżej zalety, a od zwykłych, różnią się (jak to ktoś ładnie powiedział) "akwarelnością" :)
Poza tym, że kredkami akwarelowymi można rysować jak zwykłymi (są bardzo miękkie więc już samo rysownie jest dużą przyjemnością), to przy użyciu niewielkiej ilości wody można je też rozmywać, uzyskując efekt akwareli.

Kolorowy sztyft w kredkach akwarelowych składa się z wysokiej jakości bardzo drobno roztartych pigmentów, połączonych z rozpuszczalnym w wodzie spoiwem. Spoiwo łączące barwny pigment rdzenia kredki akwarelowej, w kontakcie z wodą, ulega rozpuszczeniu, co daje efekt malowania akwarelą. Kredki akwarelowe można stosować na suchym papierze, a potem je rozmywać (bądź nie) lub na mokrym papierze co daje także ciekawe efekty - miękkiej linii i barwnych plam. Poza tym kolory kredek wodorozpuszczalnych można łączyć ze sobą, dzięki czemu można samemu stworzyć nieskończoną paletę barw i odcieni.

Jak w takim razie używać tych kredek?

Technik rysowania/malowania kredkami akwarelowymi jest tyle ilu rysowników :)

Można rozmywać kreski, narysowane na papierze, wodą. Można rozetrzeć na kartce kolorowy pył (uzyskany przy pomocy papieru ściernego lub poprzez rozdrobnienie kawałków kredki), a potem go rozmyć. Podobnie można też wykorzystać strużyny (uzyskane przy pomocy noża lub temperówki).

Kredki można też potraktować jak farbkę akwarelową: np. nabrać pigment, mokrym pędzelkiem, bezpośrednio z kredki, lub do proszku uzyskanego z rozdrobnionej kredki (jednej lub kilku kolorów) dodać trochę wody i malować taką gotową "farbką".

Można też mieszać techniki - najpierw zrobić szkic kredką, potem go rozmyć, a jak rysunek wyschnie uzupełniać szczegóły już na sucho kredkami. Można też zrobić cały rysunek na sucho i tylko detale rozmyć wodą.

Tak jak pisałam, każdy może stworzyć swoją własną technikę rysowania czy też malowania tymi kredkami, dają one nieskończoną ilość możliwości i zastosowań.

Kredki akwarelowe są też świetnym rozwiązaniem, na początek, dla osób, które chcą malować akwarelami (akwarele to trudna technika, praktycznie nie dająca możliwości zbyt wielu poprawek). Dzięki nim można nabrać wprawy, zobaczyć jak nakładać kolory i jakie efekty daje rozmycie.

Serdecznie polecam kredki akwarelowe wszystkim - i małym, i dużym!

Add a comment

Witajcie.

Dziś zakończymy pracę nad naszym chustecznikiem postarzając go jeszcze nieco za pomocą patyny.

 

Potrzebne będą:

  1. patyna w wybranym kolorze,
  2. gąbeczka,
  3. plastikowy talerzyk.

Ja wybrałam patynę w kolorze bronzo.

Przed przystąpieniem do pracy dobrze jest wymieszać preparat.

Następnie niewielką ilość patyny wyjmujemy na talerzyk,

nabieramy na gąbeczkę i dobrze rozcieramy na powierzchni talerzyka.

I przystępujemy do nakładania.

Delikatnie tapujemy gąbeczką rogi i ranty chustecznika.

Ponieważ nanosimy patynę na przedmiot nielakierowany, róbmy to naprawdę delikatnie. Patyna jest preparatem, który bardzo głęboko wnika w drewno, w związku z czym trudno jest ją równomiernie rozprowadzić a także wytrzeć, to co już nanieśliśmy. Jeśli przesadzimy, to że tak powiem, „musztarda po obiedzie”.

Lepiej nałożyć mniej i popatynować to miejsce jeszcze raz.

Można też polakierować przedmiot wcześniej. Będzie łatwiej, ponieważ można wtedy wytrzeć patynę terpentyną.

Raczej nie mażcie gąbeczką wzdłuż rantów, tylko delikatnie przyciskajcie ją do powierzchni.

Efekt będzie bardziej naturalny.

I nie zapomnijcie o potraktowaniu Patną również owalnego otworu chustecznika J

 

I to koniec!

Chustecznik gotowy!

No może nie całkiem. Zostało lakierowanie.

Ale to już zostawiam Wam.

 

Dziękuję wszystkim, którzy śledzili mój kursik, a może nawet skorzystali z niego odrobinę!

Dziewczynom ze Świata Artysty pięknie dziękuję za zaproszenie - było mi bardzo miło!

Pozdrawiam!

Modrak

 

***

Madziu, to my serdecznie dziękujemy za przyjęcia naszego zaproszenia i za przygotowanie tak szczegółowych kursów decoupagu. Wszyscy, którzy zaglądają na nasz blog - wypowiadali się o Twoich artykułach w samych superlatywach.

Dziękujemy w imieniu naszych klientów za Twoje profesjonalne podejście do tematu.

Życzymy sukcesów w dalszej pracy twórczej.

Dziękujemy.

Zespół Świata Artysty

 

Add a comment

Witajcie.

Dziś na naszym blogu gościmy osobę wyjątkową, jaką jest Klaudia Szpunar, znana jako Klaudia Kszp.

Klaudia jest scraperką, tworzy przepiękne albumy, kartki, któe możecie podziwiać na jej blogu: http://kszp.blogspot.com/

Specjalnie dla nas przygotowała piękne, kwieciste projekty. Zobaczcie te małe dzieła:

 Klaudia ozdobiła okładkę albumu i do kompletu wykonała kartkę ślubną. Wyszedł fantastyczny zestaw prezentowy dla Młodej Pary.
 Do wykonania pracy wykorzystano: ALBUM EFCO i papiery Rozalia w ogrodzie.

 

Dziękujemy Klaudii, że zgodziła się przyjąć nasze zaproszenie i wykonała dla nas piękną inspirację. Zdecydowanie, czujemy się zainspirowani :)

Zarówno my, jak i nasz Gość - liczymy na Wasze komentarze.

Pozdrawiam

Add a comment

Witam ponownie.

W trzecim odcinku mojego decu kursu zapraszam do podmalowywania motywu.

 

Oczywiście ten etap nie jest konieczny, ani obowiązkowy.

Możemy go przeprowadzić jeśli np. stwierdzimy, że nasz motyw nie do końca wyszedł tak jak byśmy chciały, albo w sytuacji gdy podczas przyklejania coś nam się uszkodzi i trzeba będzie np. zamalować powstała dziurkę lub domalować brakujący fragment.

Podmalowywanie motywu może być także pomocą i ratunkiem w sytuacji, jaka przy ozdabianiu tego chustecznika przytrafiła się mnie, tzn. w momencie gdy w jakimś miejscu, odbity ze stempla wzór „przebije” przez naklejony motyw.

Dwa poniższe zdjęcia dobrze obrazują ten przypadek.

No niefajnie to wygląda, prawda?

Żeby uratować sytuację będziemy więc potrzebować:

  1. farby akrylowe w odpowiednich kolorach,
  2. pędzelki, jeden okrągły cienki i jeden wąski, płaski,
  3. talerzyk plastikowy do mieszania kolorów.

 

Niewielkie ilości farb wyciskamy na plastikowy talerzyk i mieszamy tak, by otrzymać pożądane barwy.

 

 

No i malujemy.

Większe elementy zamalowujemy pędzlem płaskim,

 

 

delikatnie rozmazując farbę palcem, żeby nie powstały wyraźne granice pomiędzy domalowanymi fragmentami a pozostała częścią motywu.

 

 

Jeśli trzeba przyciemniamy lub rozjaśniamy farbę na pędzelku.

 

Następnie zmieniamy pędzel na cienki, okrągły i domalowujemy drobniejsze szczegóły, jak np. cienkie, ciemniejsze kreseczki w obrysie płatków lub szczególnie rozjaśnione brzegi, czy żyłki listków.

 

 

Na koniec proponuję również, farbą nieco jaśniejszą od tła, potraktować lekko niektóre jego fragmenty, czyli zrobić gdzieniegdzie „trochę światełka”.

 

 

Bardzo fajnie „wydobywa” to motyw i ożywia całą pracę.

 

Pamiętajcie tylko by dobrze rozetrzeć brzegi tych jaśniejszych miejsc i płynnie wtopić je w tło. W przeciwnym razie zrobicie sobie na pracy jasną, widoczną z daleka, kałużę.

 

I to tyle na dziś.

Tak wygląda na tym etapie nasz motyw.

 

A w następnym, ostatnim już odcinku, potraktujemy nasz chustecznik patyną.

 

Dziękuję i do zobaczenia!

 

Modrak

Add a comment

Ostatnio pojawiły się w naszym sklepie pytania o pudry do embossing'u, a dokładniej dlaczego w jednym opakowaniu jest więcej pudru, a w drugim (innego koloru) mniej?

Zanim odpowiem na to pytanie to napiszę w ogóle czym są pudry do embossing'u i do czego służą.

 

Zacznijmy od tego co to embossing?

"Embossing" - to z agielskiego "wytłaczanie" - najpierw embossing'em nazywano (dosłownie) metodę wytłaczania w papierze, foli itp. różnych wzorów, najczęściej używając do tego odpowiednich płytek lub szablonów za pomocą odpowiednich narzędzi i "dłutek".

Stosunkowo niedawno pojawiła się metoda embossing'u na ciepło, przy tej metodzie wykorzystuje się właśnie pudry (proszki) do embossing'u, tusze, kleje i... suszarkę :)
Efekt wytłoczenia, wypukłości, osiąga się poprzez nałożenie i podgrzanie pudru na ozdabiany przedmiot.
Tak w skrócie: Potrzebny jest:
- tusz (najlepiej do embossing'u), który będzie gęsty i w miarę "tłusty" lub bardzo wilgotny,
- puder (proszek) do embossing'u,
- stempel - silikonowy lub gumowy,
- źródło ciepła - nagrzewnica, suszarka itp., a nawet żelazko :)
Aby ozdobić dany przedmiot metodą embossing'u na ciepło trzeba nałożyć tusz na stempel (za pomocą tuszownicy lub pędzla gąbkowego) - trzeba uważać, żeby nie nałożyć za mało tuszu, o puder się później nie przyklei, ani za dużo, bo wzór się rozleje i wyjdzie nam plama. Następnie odbijamy stempel na ozdabianej powierzchni, na odbity wzór sypiemy puder do embossingu'u (nadmiar pudru można zsypać z powrotem do opakowania). W tym momencie nasz wzór jest jeszcze nietrwały, żeby go utrwalić i uwypuklić trzeba go ogrzać za pomocą np. nagrzewnicy. Po ostygnięciu otrzymujemy wypukły, bardzo trwały wzór.

Nasuwa się tu pytanie, w jaki sposób z proszku powstaje gładki, wypukły i trwały wzór?

Wszystko to za sprawą pudru do embossing'u.

PUDER DO EMBOSSING'U to bardzo drobno zmielony proszek, który początkowo był wykonany dla przemysłu poligraficznego do wykorzystywania w maszynach drukarskich do druku termicznego - dając wypukłe, błyszczące wykończenie, najczęściej spotykane w druku kartek okolicznościowych, ozdobnych papierów firmowych itp., a także do druku Braille'em. Dziś puder ten wykorzystywany jest powszechnie przez hobbystów do różnego rodzaju zdobień - najczęściej do scrapbooking'u. W skład puder do embossing'u wchodzą drobno zmielone pigmenty i termoplastyczna żywica syntetyczna, która pod wpływem ciepła (ok. 300 stopni Celcjusza) upłynnia się i pęcznieje tworząc wypukłą powierzchnię, skład pudrów podobny jest do składu tonera do drukarek laserowych.

I tutaj znajdujemy odpowiedź na nasze tytułowe pytanie: dlaczego w jednym opakowaniu jest więcej pudru, a w drugim (innego koloru) mniej? jest tak z powodu pigmentów wchodzących w skład każdego pudru. Pigmenty to drobno zmielone substancje stałe, są one nierozpuszczalne i najczęściej nieprzezroczyste, zabarwiają one sobą pokrywaną powierzchnię. Zazwyczaj są to rozdrobnione rożnego rodzaju minerały, kamienie szlachetne itp. Każdy taki minerał ma inny skład i gęstość (itp.) stąd też przy tej samej objętości waga każdego pigmentu będzie inna. Odpowiednio przy tej samej wadze objętość (ilość) będzie różna. Tak właśnie jest w przypadku pudrów firmy EFCO dostępnych u nas w sklepie. Każde opakowanie zawiera 10g pudru, a przez różną wagę pigmentów użytych w poszczególnych kolorach, w każdym pojemniczku może być inna ilość proszku.

Oto kilka zdjęć:


Widać wyraźnie różnicę w ilości,

a tu kilka zdjęć zrobionych na wadze:


Czy to magia?
Nie, to fizyka :)

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać wątpliwości w tym temacie, a jeśli nie, to zachęcam do testowania i samodzielnego ważenia :)

Więcej, natomiast, o technice embossing'u opowiem w innych postach, więc zapraszam do zaglądania.

Add a comment

Ostatnio pisałam o terpentynach, czym się różnią, która jest mniej toksyczna itd. podejrzewam, że tym tematem najbardziej były zainteresowane osoby malujące farbami olejnymi...

Dziś popiszę trochę o jeszcze jednym rozpuszczalniku, który może zastąpić terpentynę, ale ma też zastosowanie w innym dziedzinach artystycznych. Co to takiego?

WHITE SPIRIT znany jako BIAŁY SPIRYTUS lub BENZYNA LAKOWA - jest to bezbarwny rozpuszczalnik pochodzący z destylacji rafinowanej ropy naftowej. Jest lepszym rozpuszczalnikiem do substancji oleistych takich jak (farby olejne) niż terpentyna, a do tego kolejną zaletą białego spirytusy jest to, że jest on mniej palny i mniej toksyczny. Mimo wszystko częsty i długotrwały kontakt z oparami jest także szkodliwy dla centralnego układu nerwowego, a bezpośredni kontakt ze skórą może powodować oparzenia lub podrażnienia.
Biały spirytus ma silny zapach nafty, ale jest on mniej intensywny niż zapach terpentyny balsamicznej, i podobnie jak w przypadku terpentyny, jest też jego wersja bezzapachowa.

Biały spirytus ma też jedną wadę - jest dużo droższy i trudniej dostępny w porównaniu do terpentyny.

Jak już pisałam, białego spirytusu, w celach artystycznych, najczęściej używa się jak terpentyny - do rozcieńczania farb olejnych, i mycia narzędzi i pędzli, ale często też jest on składnikiem różnych mediów do farb olejnych. Nie dość, że jest lepszym rozpuszczalnikiem to jest on też dużo trwalszy i może być dłużej przechowywany. Dodatkowo nie wchodzi on w reakcje z pigmentami dzięki czemu kolory są żywe, nie blakną i nie ciemnieją.

Ale poza farbami olejnymi, white spirit jest także świetnym rozpuszczalnikiem do lakierów, farb konserwatorskich, farb modelarskich, a także farb do szkła i ceramiki na bazie nafty (in. białego spirytusu). Ma on też zastosowanie w technice sitodruku do rozcieńczania farb i mycia sprzętu. Używa się do tak do produkcji niektórych farb w spray'u, ponieważ szybko odparowuje i farba dzięki temu szybko schnie.

Często spotykam się z pytaniem czy farby na bazie nafty (np. do szkła i ceramiki) to to samo co na bazie białego spirytusu?
Śmiało mogę powiedzieć, że tak, myślę, że te pytania biorą się w pewnym stopniu z niedokładności tłumaczy.
Biały spirytus jest jedną z frakcji powstałych z destylacji nafty (więc w jakimś stopniu nafta jest bazą).
Farby na bazie nafty można z powodzeniem rozcieńczacz lub zmywać białym spirytusem.

Biały spirytus dopiero od niedawna stał się popularny w Polsce, stąd wiele pytań i wątpliwości na jego temat. Mam nadzieję, że trochę tej teorii rozjaśni sprawę i przyda się komuś w praktyce :)

Add a comment

Witam  wszystkich miłośników Świata Artysty, nazywam się Aneta Oraniec- Ginał, a od niedawna prowadzę blog anett-art.

Jestem żoną i młodą mamą, która przebywając na urlopie macierzyńskim rozpoczęła swoją  "przygodę" z rękodziełem- decoupagem i filcem.
Z wykształcenia biolog, kochający góry i fotografowanie przyrody.

 

           

Z uwagi, iż jestem mamą kilkumiesięcznej Natalki, postanowiłam udekorować pokój córeczki. W tym celu uszyłam napis z jej imieniem z sówkami jako ozdobę nad łóżeczko.

 

           

Przygotowałam dla Was krótki foto kurs, jak zrobić podobny napis ( dla chłopca).

A więc zaczynajmy :)

Niezbędne materiały:

1. arkusze kolorowego filcu grubości 1mm (na małe elementy, ozdoby) i 3 mm

2 .mulina

3. nici

4. igły do szycia (w tym specjalne do muliny)

5. klej magic lub inny szybkoschnący- typu kropelka, który po wyschnięciu staje się bezbarwny

6. nożyczki

7. ołówek, mazak lub cienkopis

8. blok techniczny

9.  wata do wypełnienia

10. naparstek (niekiedy bardzo przydatny )

 

 

Na początek oczywiście musimy "przenieść" nasz pomysł na papier, czyli narysować szablon napisu, obrazka, poszczególnych elementów.

 

Następnie wycinamy wszystko dokładnie, nie zapominając o małych szczegółach.

Przygotowane elementy odbijamy na filcu, za pomocą mazaka lub cienkopisu, pamiętając, iż większość części potrzebujemy w dwóch egzemplarzach by móc wypełnić je watą.

 

 

Czas zatem na wycinankę :)

Jeśli mamy już gotowe, wycięte poszczególne części naszego napisu, przystępujemy do przyszywania elementów nićmi (np. okien, kół, zderzaka) oraz  przyklejania najmniejszych szczegółów (w naszym napisie -lamp samochodowych).

 

Pamiętajmy o detalach, które nadadzą naszej pracy charakteru i są istotnym komponentem całości.

W tym przypadku musiałam wykonać odpowiednie przeszycia, by powstał rożek do lodów.

 

 

Jeśli wszystko jest gotowe, poprzyklejane, poprzeszywane, zadbaliśmy o szczegóły czy ozdobiliśmy pracę (np. koralikami, perełkami jeśli byłaby taka potrzeba), przystępujemy do zszywania "dużych" elementów ze sobą za pomocą muliny i wypełniamy je watą.

 

 

Na koniec wystarczy pozszywać wykonane elementy, przyszyć tasiemkę służącą do mocowania ozdoby na ścianie (ale niekoniecznie musimy to robić- czasem wystarczy przykleić napis taśmą dwustronną) i nasza praca gotowa :)

 

 

           

W taki sam sposób wykonuję wiele napisów z imionami "naszych milusińskich".

 

 

           

Mam nadzieję, że ten krótki kurs się Wam spodobał, a całej Załodze Świata Artysty dziękuję za gościnę i możliwość pokazania swojej kreatywności.

 

Dziękuję i pozdrawiam

Anett- Art

Add a comment

Witam ponownie i serdecznie zapraszam na drugą część mojego foto kursu decoupage.

 

W pierwszym odcinku ozdobiliśmy nasz chustecznik odbitkami stempli akrylowych i serwetkowym motywem róży.

Dziś chciałabym pokazać jak pocieniować nasz motyw.

 

Cieniowanie uplastycznia motyw i nadaje klimat całej pracy.

Dekorowany przedmiot staję się przez to mniej „plastikowy”.

 

Potrzebne będą:

  1. farba akrylowa w wybranym kolorze,
  2. preparat opóźniający wysychanie farb,
  3. pędzel skośny,
  4. gąbeczka,
  5. talerzyk plastikowy.

 

Preparat opóźniający wysychanie farb jest medium, które jest bardzo pomocne w temacie cieniowania.

Dzięki swoim właściwościom pozwala na dłuższą pracę z farbą akrylową i „poprawinie” namalowanych z jego udziałem elementów.

Wpływa zatem znacznie na swobodę i komfort pracy.

Warto się więc zaopatrzyć w ten preparat, tym bardziej że oferowane w sklepach pojemniczki takich opóźniaczy maja objętość, która starczy na długo.

 

To tyle tytułem wstępu.

Bierzmy się do pracy.

 

Oto motyw, który będziemy cieniować.

 

Na plastikowy talerzyk wylewamy odrobinę opóźniacza do farb akrylowych i odrobinę farby, którą będziemy malować cienie.

 

 

Kolor cieni wybieracie oczywiście sami.

Najbardziej „naturalne” cienie dają, moim zdaniem, odcienie brązów.

Czerń jest, w tym wypadku, raczej dość agresywna.

Kolorowe cienie będą niewątpliwie fantazyjne, co może mieć swój urok.

Czasami fajny efekt daje też cieniowanie kontrastowymi, przeciwstawnymi kolorami, tzn. jeśli mamy np. fioletowe fiołki z zielonymi listkami, to fioletowym kwiateczkom robimy zielonkawe cienie, a zielone listki cieniujemy z fioletowym akcentem.

 Jest to na pewno oryginalne i ciekawe podejście do tematu cieniowania – do indywidualnego wypróbowania.

 

A dlaczego pędzel skośny?

O tym za chwilkę.

 

Tymczasem zanurzamy pędzel w opóźniaczu i wprowadzamy go we włosie przeciągając kilkakrotnie po powierzchni plastikowego talerzyka.

Pamiętajcie też, żeby tę czynność powtarzać co jakiś czas, szczególnie jeśli będziecie dużo cieniować.

 

 

Następnie nabieramy farbę.

Moczymy w niej pędzel tylko do połowy szerokości, tak ja na zdjęciu poniżej,

 

 

po czym przeciągamy pędzlem po powierzchni talerzyka kilka razy.

 

 

W ten sposób rozprowadzamy farbę tak, że w jednym końcu pędzla jest jej więcej a w drugim mniej,

 

 

co w połączeniu ze skośnym kształtem pędzla da nam efekt łagodnego, naturalnego „rozchodzenia się” cieni.

 

Tak przygotowani przystępujemy do cieniowania.

 

Na początek musimy zdecydować, które miejsca cieniujemy.

Najlepiej jeśli będą to fragmenty motywu, które w rzeczywistości byłyby zacienione, a więc, w przypadku kwiatów to np. miejsca pod liśćmi, pączkami czy np. w miejscu łączenia kwiatka z łodyżką.

Dobrze jest też ustalić sobie tak na niby, z której strony na nasz motyw pada światło.

Jeżeli zdecydujemy, że źródło światła jest z prawej strony, to zacieniona będzie lewa strona motywu.

I odwrotnie. Jeśli światło ma padać z lewej, to cieniujemy prawą stronę motywu.

Takie podejście do sprawy daje naturalny, intuicyjny efekt.

 

Zaopatrzony w farbę pędzel przykładamy do motywu końcem intensywniejszym i lekko przeciągamy.

 

Następnie dociskając delikatnie gąbeczkę zdejmujemy nadmiar farby.

 

 

Ta czynność wymaga nieco wprawy i wyczucia.

„Tapując” gąbeczką należy posuwać się w kierunku od zewnątrz do motywu.

Jeżeli jednak będziemy to robić zbyt mocno, możemy sobie cały cień wytrzeć lub też zabrudzić brzeg naszego motywu.

Nie zrażajcie się jednak.

Zaopatrzeni w nieco cierpliwości, metodą prób i błędów, opanujecie temat.

Jestem tego pewna.

 

A tak mniej więcej wygląda pierwsze położenie cieni.

 

 

Piszę pierwsze, ponieważ jeśli na tym etapie uznacie, że efekt jest niezadowalający, zawsze możecie albo wszystko wytrzeć, albo sobie swoje cienie „pogłębić”. W tym drugim przypadku pamiętajcie jednak, że używaliśmy opóźniacza do farb i nie śpieszcie się z powtórnym cieniowaniem tego samego miejsca. Pozwólcie pierwszej warstwie dobrze wyschnąć. Inaczej „ściągniecie” wszystko co już zrobiliście.

Generalnie w technice decoupage pośpiech naprawdę jest złym doradcą.

 

W naszym chusteczniku pocieniowałam nieco również odbitą ze stempla akrylowego koroneczkę,

 

co dało następujący  efekt końcowy.

 

 

I na tym zakończymy dzisiejszą część kursu.

 

A jeśli nadal jest on dla Was interesujący, to gorąco zapraszam na kolejny odcinek, w którym będzie o podmalowywaniu motywu.

 

Dziękuję i pozdrawiam!

 

Modrak

Add a comment

Witam.

Mam na imię Magdalena. Mieszkam w niewielkim mieście w centralnej Polsce. Na co dzień jestem mamą i żoną z nieregularnym życiem zawodowym.

Uwielbiam i podziwiam rękodzieło wszelakie! Sama działam twórczo odkąd pamiętam. Od kilku lat prowadzę bloga Modrak Cafe i współtworzę Szufladę. Największą moją miłością są i chyba na zawsze pozostaną koraliki i kamyczki. Fantastycznie bawię się też dekupażując i szydełkując. Lubię poznawać nowe techniki, choć nie wszystko wciąga mnie na dłużej.

W przyszłości chciałabym spróbować jeszcze np. ceramiki i frywolitki oraz wrócić, choć na chwilę, do tradycyjnego haftu płaskiego, którego uczyłam się w szkole podstawowej. Ciągnie mnie też do szycia, ale tu trzeba by zainwestować w odpowiedni sprzęt.

 

Tymczasem, korzystając skwapliwie z zaproszenia Świata Artysty, przygotowałam dla Was foto kurs decoupage.

 Ozdabiać będziemy wspólnie prostokątny chustecznik i oprócz tradycyjnego przyklejenia motywu użyjemy do jego udekorowania stempli akrylowych.

 A zatem do dzieła!

(dopisek: Uwaga! zdjęć jest sporo, więc wstawiamy zdjęcia małe rozmiarowo, ale na każde możecie kliknąć i się powiększy. Wtedy dokładniej obejrzycie szczegóły.)

 Potrzebne będą:

  1. drewniany bądź sklejkowy chustecznik prostokątny,
  2. wybrany motyw do naklejenia,
  3. wybrany stempel akrylowy,
  4. klej do decoupage renesans 110ml,
  5. pędzel do kleju,
  6. gąbeczka,
  7. farby akrylowe,
  8. talerzyk plastikowy.

Na zdjęciu widzicie także patynę i pędzel skośny, ponieważ w następnych częściach mojego kursu pokażę Wam jak pocieniować motyw i postarzyć całą pracę za pomocą patyny.

 Na początku oczywiście malujemy nasze pudełeczko jasnym kolorem.

Myślę, że dwie warstwy farby spokojnie wystarczą.

Moja rada – nie używajcie w tym przypadku czystej „białej” bieli. W pracach stylizowanych na stare lepiej sprawdzają się złamane jej odcienie, jak słynna pastelowa orchidea czy np. kość słoniowa.

Warto też, w tym momencie, pomalowaną powierzchnię przetrzeć bardzo drobnym, wodnym papierem ściernym dla wyrównania, powstałych przy malowaniu, nierówności.

 

Teraz przygotujcie sobie motyw i stempel.

Stempel wystarczy odciąć od blistra jeśli jest częścią zestawu lub przykleić go na akrylowy bloczek.

 

Motyw wytnijcie jak najdokładniej i, jeśli tak jak u mnie, pochodzi z serwetki, nie zapomnijcie go rozwarstwić.

 

 Teraz komponujemy wzór.

 

Można ołówkiem delikatnie zaznaczyć kilka miejsc wokół motywu.

Ułatwi to później pracę przy odbijaniu stempla.

 

Stemple na dekupażowanym przedmiocie odbijamy nie tuszem lecz farbą akrylową, ponieważ tusz rozmazuje się podczas lakierowania.

 

Czas zatem na farbę.

Jeśli macie gotowy, konkretny kolor, to po prostu wyciśnijcie go trochę na plastikowy talerzyk.

Ja zmieszałam dwie barwy ponieważ brąz miałam za jasny, a sama czerń wydawała mi się zbyt agresywna w tym projekcie.

 

 Nabieramy farbę na gąbeczkę

 

 i nanosimy ją na stempel akrylowy.

 

Stempel „farbujemy” dokładnie.

Oczywiście ilość naniesionej farby będzie zależeć przede wszystkim od efektu jaki chcecie uzyskać, ale także od gęstości stemplowanego wzoru.

Moja koroneczkę musiałam „pofarbować” dość mocno, bo wzór jest bardzo gęsty.

Wyraźny, mniej gęsty wzór będzie być może wymagał łagodniejszego potraktowania.

Najlepiej zróbcie wcześniej kilka prób na białej kartce.

Pozwoli Wam to wyczuć potrzebną ilość farby i w rezultacie uzyskać zamierzony efekt.

 

 Przygotowany stempel odbijamy na ozdabianej powierzchni.

Przykładamy go w wybranym miejscu i równomiernie dociskamy.

 

Tak wygląda moja odbita koroneczka.

 

 Dokładamy motyw

 

 

I przyklejamy go.

 

Przeciągamy pędzlem zawsze od środka motywu do zewnątrz.

 

W miejscach gdzie motyw zachodzi na stempel, szczególnie w przypadku elementów pochodzących z serwetki, możemy, mokrą chusteczką, delikatnie wytrzeć odbitkę stempla, żeby nie przebijał on przez nasz motyw.

 

 

Drobne nierówności powstałe przy przyklejaniu motywu można fajnie wygładzić palcem.

Jeden warunek – umoczcie wcześniej palec w kleju lub wodzie, bo inaczej podrzecie sobie motyw.

Oczywiście należy też robić to bardzo delikatnie i z wyczuciem.

 

W ten sposób ozdabiamy cały chustecznik, tzn. oczywiście wybrane przez Was pozostałe jego „boczki” i miejsca

 

 i odstawiamy do dokładnego wyschnięcia.

Nie zapomnijcie również dokładnie umyć stempel.

I to tyle na dziś.

 

Jeśli kursik się Wam spodobał, to serdecznie zapraszam na kolejną jego część, w której pokażę jak uplastycznić nasz motyw cieniowaniem.

Dziękuję i zapraszam!

Modrak

 

Madziu, dziękujemy za przyjęcie zaproszenia do nas i za taki wspaniały kurs. Jesteśmy pewni, że przyda się wielu osobom. Jeszcze raz wielkie dzięki i.... prosimy o jeszcze :)

Wszystkich zachęcamy do komentowania. Jeśli coś jest niejasne -pytajcie w komentarzach. Korzystajcie, póki mamy takiego Gościa :))

Zapraszamy również na blog Madzi, gdzie możecie podziwiać jej dzieła :D

Zachęcamy, zapraszamy.

Add a comment

Dziś z cyklu "najczęściej zadawanych pytań" poruszę temat terpentyny.
Po co jej używać, czy da się ją czymś zastąpić i co to w ogóle jest.

Terpentyna jest to lepki płyn - balsam, o przyjemnym intensywnym zapachu, będący składnikiem żywic drzew iglastych, często możemy spotkać terpentynę na uszkodzonym drzewie - wypływającą w miejscu rozcięcia lub zarysowania kory drzewa.

W kręgach artystycznych (malarskich) najczęściej spotykane są trzy rodzaje terpentyn:
- terpentyna balsamiczna
- terpentyna bezzapachowa
- olejek terpentynowy

Czym się różnią te trzy terpentyny od siebie?
Która lepsza?
Co wybrać malując farbami olejnymi?

TERPENTYNA BALSAMICZNA jest to mieszanina różnych naturalnych związków organicznych wchodzących w skład żywic drzew. Jednym słowem jest to ekstrat z żywicy drzew iglastych (najczęściej z sosny) otrzymywany w wyniku destylacji.
Jest to bezbarwny (lub lekko żółtawy) płyn o intensywnym zapachu.

Terpentyna balsamiczna jest rozpuszczalnikiem i jest toksyczna. Dłuższe jej stosowanie może powodować bóle i zawroty głowy. A stosowana przesadnie może uszkadzać płuca, nerki, wątrobę i ośrodkowy układ nerwowy. Trzeba jej używać z umiarem, najlepiej w dobrze wentylowanym pomieszczeniu.

TERPENTYNA BEZZAPACHOWA to niskoaromatyczna benzyna lakiernicza (inaczej nazywana ALIFATNAFTA), powstaje ona z destylacji ropy naftowej. Jest ona słabo ulatniającym się rozpuszczalnikiem i, w odróżnieniu od terpentyny balsamicznej, wydziela słaby zapach (lecz nie jest całkowicie bezwonna).

Terpentyna bezzapachowa jest także toksyczna i szkodliwa dla zdrowia. Nie należy przesadzać z jej stosowaniem i używać w wentylowanych pomieszczeniach lub często wietrzyć. Szkodliwa dla płuc, a długotrwały kontakt ze skóra może powodować nadmierne wysuszenie i pękanie skóry.

OLEJEK TERPENTYNOWY (inaczej TERPENTYNA OCZYSZCZONA, TERPENTYNA REKTYFIKOWANA lub TERPENTYNA FRANCUSKA) jest to destylowana terpentyna balsamiczna. Olejek terpentynowy jest bezbarwny i ma charakterystyczny sosnowy zapach. Różni się od terpentyny balsamicznej większą lotnością i jest bardziej oczyszczony. Jest o wiele lepszym rozpuszczalnikiem niż terpentyna balsamiczna, ale jest trudniej dostępny i droższy. Stosuje się go także do produkcji werniksów malarskich i używany jest też w konserwatorstwie.
Olejek terpentynowy powinien być dobrze przechowywany - w szczelnie zamkniętych naczyniach z ciemnego szkła, a nawet, przy dłuższym przechowywaniu – w całkowitej ciemności, ponieważ składniki olejku mają skłonność do polimeryzacji i/lub utleniania się pod wpływem światła.

Opary olejku terpentynowego, tak jak pozostałych terpentyn są szkodliwe dla zdrowia, w małym stężeniu toksycznie działają na ośrodkowy układ nerwowy, a w większym mogą być szkodliwe dla zdrowia (uszkodzenia nerek, wątroby i ośrodkowego układu nerwowego).

Po co?
Terpentyny (jak już ustaliliśmy) to rozpuszczalniki - przeznaczone są głównie do rozcieńczania lakierów i farb olejnych, do usuwania plam: olejnych, żywicznych, czyszczenia zatłuszczonych powierzchni, mycia części metalowych ze smaru i oleju. Szczególnie przydatny przy pracach renowacyjnych, odnawianiu starych mebli i konserwacji obrazów jako zmywacz i rozpuszczalnik.

W MALARSTWIE OLEJNYM stosuje się terpentynę do rozcieńczania farb i mycia pędzli, i innych narzędzi.
Ponieważ farby olejne (jak sama nazwa wskazuje) są na bazie oleju nie da się ich rozcieńczyć wodą (tak jak farby akrylowe) dlatego używa się do tego terpentyny. Rozcieńczanie farb olejnych do malowania nie jest konieczne, można różnie dobrze malować farbami "prosto z tuby", ale wiadomo, jest to kwesta "gustu" malującego. Często też malarze rozcieńczają farbę z terpentyna do zrobienia tzw. podmalówki. Taka rozcieńczona farba łatwiej i szybciej się nakłada, a do tego szybciej schnie - terpentyna rozpuszcza olej, który jest odpowiedzialny za długie schnięcie farby, ona sama szybko się ulatnia - w rezultacie można bardzo szybko malować na tak przygotowanej podmalówce.
Warto pamiętać, że terpentyna zmienia właściwości farby, dlatego im więcej jej użyjemy do rozcieńczenia tym bardziej wodnista będzie farba i zrobi się matowa w wykończeniu.

UWAGA! Olej lniany nie zastąpi terpentyny! Olej dodany do farby jedynie ją rozrzedzi, będzie ona bardziej transparentna, laserunkowa, ale nie będzie bardziej wodnista, ba! taka pomieszana z olejem farba nie nadaje się do podmalówki, ponieważ to olej opóźnia schnięcie farby - im więcej oleju tym dłużej schnie. Olej też nie nadaje się do mycia pędzli, jeśli zostawimy pędzle w oleju (w celu ich wymycia) to osiągniemy tylko tyle, że farba nie wyschnie i teoretycznie będzie można ją usunąć mechanicznie np. szmatką, ale pędzle nadal będą tłuste.

Jeśli więc terpentyna to która?
Jeśli nie zajmujemy się konserwacją lub samodzielną produkcją werniksów to tak naprawdę wszystko jedno czy wybierzemy terpentynę bezzapachową, czy balsamiczną. Szkodliwość i rozpuszczalność ich jest bardzo podobna. Jedyna widoczna różnica to zapach. Jeśli ktoś nie lubi zapachu terpentyny, lub maluje w domu to wygodniejsza jest terpentyna bezzapachowa. Również jeśli ktoś ma alergię na terpentynę balsamiczną może wypróbować tę bezzapachową ponieważ jest to substancja wyprodukowana na innej bazie (benzyna). Jeśli natomiast zajmujemy się konserwacją lub samodzielną produkcją werniksów to lepiej wydać trochę więcej i zaopatrzyć się w olejek terpentynowy - jest on bardziej oczyszczony i jest on lepszym rozpuszczalnikiem.

Więc czy można czymś zastąpić terpentynę?
W dzisiejszych czasach, kiedy wszystko poszło naprzód, w sklepach bez problemu znajdziemy inne media malarskie, które mogą być stosowane zamiast terpentyny. Trzeba się tylko zastanowić do czego właściwie używamy tej terpentyny, bo jeśli tylko do mycia pędzli to możemy spokojnie z niej zrezygnować i myć je w wodzie z mydłem. Jeśli stosujemy ją jako medium malarskie to trzeba przejrzeć oferty różnych sklepów pod kątem mediów malarskich do olei i znaleźć takie, które dadzą nam pożądany efekt.

Wśród artystów są zwolennicy i przeciwnicy terpentyny. Jedni kierując się zdrowiem, wykreślają terpentynę ze swego warsztatu, a inni nie wyobrażają sobie malowania "olejami" bez terpentyny i tego specyficznego "zapaszku".
Jak zwykle jest to kwestia osobistego wyboru. Mimo wszystko myślę, że zanim się zadecyduje co zrobić warto poszukać i poczytać o malarstwie olejnym ogólnie i zastanowić się jak sami chcemy malować, a potem dopiero dobrać sobie odpowiednie do tego narzędzia i media :)

 

Add a comment

Wybierając się do sklepu, plastycznego czy papierniczego, z zamiarem kupna ołówka, często możemy się spotkać z pytaniem:

- ale jaki ołówek?

Nie jest to bynajmniej złośliwość ze strony sprzedawcy :)
Na rynku jest obecnie mnóstwo ołówków do wyboru, klasyczne drewniane, niełamliwe, bezdrzewne, automatyczne, mechaniczne itd. Dlatego kupując ołówek warto przemyśleć do czego będziemy go używać. Jeśli do pisania to faktycznie możemy zadowolić się praktycznie każdym :) ale jeśli to ma być ołówek do rysunku, to tu trzeba być już bardziej wymagającym.

Jednym z takich "dobrych wyborów" są ołówki klasyczne ołówki firmy KOH-I-NOOR, które towarzyszą mi od dziecka :)

Nie jest to nowość na naszym rynku, a wręcz przeciwnie, jest to produkt (i firma), który w Polsce był praktycznie od zawsze, jednakże dziś, kiedy rynek zalany jest mnóstwem ołówków, warto powrócić do klasycznych, czeskich, żółtych ołówków :)

Add a comment

Zima nie chce do nas przyjść, a do lata mimo wszystko daleko. Trochę słońca jednak nie zaszkodzi. W ręce wpadł nam fantastyczny produkt Fimo – zestaw Indian Summer do tworzenia biżuterii. Może on wniesie trochę słonka :)

Zainspirowani prezentacją producenta postanowiliśmy przybliżyć krok po kroku jak stworzyć własną niepowtarzalną biżuterię.

Produkt wyjściowy:

  oraz pomocniczo nożyki Fimo do mas 

 

Zestaw zawiera 4 kostki masy fimo soft oraz błyszczący lakier do zastosowania po wypieczeniu. Kostki w kolorach: vanille, caramel, sunflower oraz indian red, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać własny zestaw kolorów spośród szerokiej gamy kostek fimo:

 

Zaczynamy!

Wałkujemy masy – może przydać się specjalny wałek akrylowy Fimo – i układamy kolorowe masy na sobie. Tniemy je na pół i ponownie układamy na sobie. Powstały sześcian tniemy skośnie i powstałe trójkątne elementy łączymy podstawami a następnie przycinamy brzegi.

 

     

Pozostały element tniemy na plastry i nawlekamy na żyłkę.

 

  

Całość wypiekamy w piekarniku w temperaturze 110 stopni przez 20-30 minut i zabezpieczamy lakierem.

Efekt:

 

Nie podoba się kolor albo kształt koralików? Od czego jest wyobraźnia :)

Powodzenia i dużo weny twórczej!

 

Pozdrawiam serdecznie !

Add a comment

Witajcie.

Dziś mam dla Was pierwszy odcinek naszego cyklu "TESTER Świata Artysty".

Pastele do tkanin Pentel

W tym miesiącu - zgłosiła się do nas Asia z Sweet Project, której znakiem rozpoznawczym są pierniki, ale o tym to już poczytajcie na jej fanpagu :)

Asia wraz ze swoimi synami - postanowiła przetestować dla nas pastele do tkanin Pentel. Zobaczcie i poczytajcie jak sprawnie im to poszło :)

"Witam wszystkich i zapraszam na moją fotorelację z malowania t-shirtów, czyli My Fashion House :))))

Koszulki zostały kupione specjalnie na tę okazję... dzieci od rana starały się dowiedzieć cóż takiego fajnego będą dziś robić... wreszcie nadszedł ten moment... kredki rozpakowane ( na widok tak pięknych kolorów rozbłysły im oczy). Szybko zaplanowali co ma być na ich koszulkach. Najstarszy - Filip rysował piłkarskich idoli, Tymon - tematyka związana z plastyką - a jakże, a najmłodszemu bratu postanowili pomóc i zrobić koszulkę z jego ulubioną bajką - czyli Peppą.

Praca sprawiła im ogrrrrromną radość - kredki są mięciutkie więc nawet najmłodszy Kostuś dał sobie radę z kolorowaniem dinozaura a poza tym mają piękne żywe kolory i co mnie (czyli mamę):) ucieszyło najbardziej - NIE BRUDZĄ RĄK:)

Na koniec wszystko zaprasowałam żelazkiem dla utrwalenia kolorów i gotowe!

No i była też dizajnerska sesja :)

Jak widać, tylko Tymon trzymał się swojego planu, pozostałym koncepcja zmieniła się w trakcie tworzenia :)

Frajdę mają do teraz bo cały czas coś do koszulek dorysowują:)

 

Warto podkreślić jeszcze, że kredki super też są do rysowania na innych powierzchniach, bo przy okazji chłopcy dokończyli malować szopkę :)

 

 

Dziękujemy Światu Artysty za możliwość wypróbowania kredek i za fajną zabawę. "

 

Asiu, to my dziękujemy za zgłoszenie i taką fantastyczną fotorelację z testowania.

Pozdrawiamy wszystkich tu zaglądających i zapraszamy do współpracy.

Add a comment

Pamiętacie moje bileciki do prezentów, które pokazywałam Wam TUTAJ?

Wigilia coraz bliżej, więc czas pomyśleć o zapakowaniu naszych prezentów. Dodatkowo pakując prezenty - zróbcie im fotki i zgłoście się do naszego wyzwania. Macie na to czas jeszcze tylko 1 dzień.

Ja zachęcam Was do eksperymentowania w pakowaniu prezentów. Kolorowe papiery ze sklepu - owszem, ale jednak... spróbujmy być niekonwencjonalni.
Proponuję szary papier, do którego pasują wszystkie kolory. Można przyozdobić go szarym sznurkiem, białą serwetką, lub dodać soczystą kolorową wstążkę. I obowiązkowo - bilecik :)

Wykorzystałam tylko szary pakowy papier, satynową wstążkę i papierową taśmę. Pamiętajcie by nie sklejać papieru - taśmą foliową przeźroczystą - nie wygląda to ładnie. Lepiej użyć kleju lub taśmę papierową typu washi.

Pod moim podarunkiem leży papierowa serwetka. Taką serwetkę również możecie wykorzystać do przyozdobienia szarego papieru:

 

A jeśli chcecie zapakować słodkości, własnoręcznie upieczone pierniczki lub coś wyjątkowego, możecie sami stworzyć niepowtarzalne pudełeczka. Na przykład takie jak te:

lub te:

 

Pamiętajcie, że do pakowania prezentów należy się przyłożyć. Prezent pakujemy starannie i z myślą o obdarowywanej osobie. I nie ważne, że za chwilę to opakowanie zostanie rozerwane i wyląduje w koszu.....

Sprawcie by ten moment był wyjątkowy :))

 

Pozdrawiam Was ciepło.

Add a comment

Witajcie, Macie już jakieś dekoracje na święta?

Mam, oczywiście, na myśli dekoracje przez Was wykonane.

Ja mam dziś dla Was małą propozycję na choineczkę z czuprynką :D

Moja jest skromna i malutka, ale jaka będzie Wasza - zależy tylko od Was :)

Do wykonania takiej choinki potrzebny Wam będzie styropianowy stożek, sznurek, szpilki i ozdoby.

 

Zaczynami od przypięcia pierwszej linii sznurka szpilkami:

Kolejne linie - ciasno owijamy wokół stożka, ale szpilki już nam nie są potrzebne.

Szpilkę wbij co kilka warstw asekuracyjnie, żebyś nie musiała nawijać wszystkiego od początku, gdy niechcący upuścisz stożek, lub wytrąci Ci go gramolące się na kolana dziecko :)

Potem te szpilki usuniemy.

Całość znowu wykańczamy szpilkami:

I odcinamy sznurek:

Teraz pora na czuprynkę. Nawijamy sznurek na 3 palce ok 8-10 razy, związujemy na środku.

Rozcinamy końce:

I nakładamy go na czubek naszej choinki, przymocowujemy szpilkami:

Nasza choinka jest gotowa:

A tak wygląda z bliska:

Teraz pora na ozdabianie, a to zależy już tylko od Waszej wyobraźni :)

Moją ozdobiłam koralikami, które również przypięłam szpilkami, tekturową śnieżynką z CRAFTfun i czerwonymi papryczkami :D

I jak? Skusicie się przygotować taką ozdobę do Waszego domu?

Jestem ciekawa Waszych prac, więc jeśli zainspirujecie się moją choinką, koniecznie zostawcie mi link do Waszej pracy, albo przyślijcie zdjęcie na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. - chętnie zobaczymy :))

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Add a comment

Akcesoria ze styropianu

Dziś zaprezentuję drugą propozycję na świąteczną bombkę w stylu vintage :)

Ostatnio wykorzystałam do zrobienia bombki kulę plexi i serwetki vintage, teraz jako bazy użyłam kuli styropianowej, ale tu też wykorzystałam serwetki vintage, tylko z innym motywem.

serwetka vintage  kula styropianowa

W internecie jest mnóstwo bombek zdobionych cekinami, więc to żadna nowość, pomyślałam więc, że chcę zrobić coś innego, stylowego...
i powstała ta oto bombka :)

 
 

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z efektu, bo już momentami miałam chwile zwątpienia. Bombka jest dość duża i przyczepianie do niej cekinów jeden z drugim było bardzo czasochłonne i męczące, bo w połowie bombki bolały już mnie palce ;)

Od początku chciałam żeby ta bombka była monochromatyczna i stonowana, więc zdecydowałam się na dwa rodzaje cekinów w kolorze srebra, dla ciekawszego efektu wybrałam matowe cekiny :) i w sumie efekt końcowy zaskoczył mnie samą (oczywiście pozytywnie ;))

Pracę nad tą bombką zaczęłam od przylepienia (klejem z werniksem Lefranc'a) dwóch kółek wyciętych z serwetek, następnie przystąpiłam do przyczepiania na szpilkach cekinów, po dwa rzędy z koloru, potem naokoło serwetek zrobiłam coś na kształt ramki - na szpilki nakładałam małe przeźroczyste koraliki i wpinałam je jedna koło drugiej - dzięki temu serwetkowe aniołki zostały bardziej wyeksponowane :)

Na koniec dodałam duży (znaleziony gdzieś w szafie) koralik z kryształkami, przez który przewlekłam srebrną tasiemkę, co ostatecznie dopełniło dzieła i w rezultacie bombka wyszła dość bogata, ale w sumie prosta w formie i elegancka.

Do świąt już niedaleko, ale myślę, że na długie zimowe wieczory jest to ciekawa propozycja na zrobienie oryginalnej, jedynej w swoim rodzaju dekoracji :)

(a mam już pomysł na kolejną bombkę, co prawda muszę jeszcze dopracować projekt, ale jak uda mi się ją zrobić, to też się tym z wami podzielę :))

Add a comment

Inspirując się panującą w ostatnim czasie modą na styl vintage, postanowiłam wykonać niezwykle prostą dekorację świąteczną.

Połączenie dość surowej w formie serwetki oraz klasycznych dodatków, takich jak wstążki i małe perełki, dało, moim zdaniem, ciekawy efekt eleganckiej prostoty. Delikatnie melancholijne aniołki, a w przy tym urocze kokardki, całościowo stworzyły minimalistyczną i bardzo prostą w wykonaniu bombkę, która może ozdobić nie tylko świąteczną choinkę. Pozostawiona sama sobie wprowadza nienachalny, a jednak świąteczny nastrój :)

Równocześnie chciałam pokazać, jak przy niewielkim nakładzie czasu, pracy i pieniędzy można stworzyć coś oryginalnego i jak niepowtarzalnie przystroić swój dom lub obdarować najbliższą osobę czymś wyjątkowym.
Bo kto z nas nie lubi otrzymywać prezentów jedynych w swoim rodzaju?

Oto mój pierwszy produkt z serii "bombki w stylu vintage":

 
 

Do wykonania bombki użyłam bardzo niewielu materiałów:

Baza to plastikowa, otwierana bombka kula plexi

środek stanowi serwetka do decoupage'u naklejona na sztywny kartonik, a całość zdobią białe i szaro-srebrne tasiemki. Dodatkowy smaczek uzyskałam dzięki naklejanym perełkom oraz delikatnym śnieżynkom z filcu.

Myślę, że jak na tak niewielką ilość użytych artykułów, efekt jest naprawdę fajny.

A co wy o tym sądzicie? :)

Sprawdźcie również Boże Narodzenie oferta świąteczna

Add a comment

Witam Was w listopadowy poranek.

Jesień w pełni, mgliste wieczory i ranki, deszcz, zgniłe liście...... a może to wszystko zwiastuje już koniec jesieni? Z tego na pewno ucieszyłyby się moje dzieci, które wyczekują już śniegu, bo przecież Mikołaj ma tylko sanie i musi jakoś dotrzeć z prezentami :D

No i tak nas wzięło na wspominki, jak to z tym śniegiem było w uprzednich latach. Przeglądaliśmy zdjęcia i w ręce wpadło nam właśnie to z pierwszym śniegiem - tylko sprzed dwóch lat :D

Ale to nic. Postanowiłam sprawić dzieciom radość i przygotowałam im pamiątkową ramkę z pierwszym śniegiem :D

 

Do tego celu wykorzystałam małe podobrazie 13x18cm :). Sprawdź wszystkie dostępne podobrazia

Podobrazia są już pokryte warstwą gesso, jednak ja nałożyłam je jeszcze raz, gąbeczką i dosyć grubo. Starałam się by nie było ani równo, ani jednolicie :)

 

 

Kiedy gesso wyschło (pomogłam sobie suszarką do włosów, bo jak zwykle mi się spieszyło :) ) pomalowałam tło kredkami akwarelowi Mondeluz. Wybrałam 3 kolory: różowy, pomarańczowy i niebieski. Pasowały mi one do kolorystyki mojego zdjęcia.

Zdecydowanie, mogę polecić te kredki. Zaczynałam z nimi jakiś rok temu, zaczynała ze mną moja pięcioletnia wtedy córka. Ćwiczyłyśmy, kolorując stemple. Muszę Wam powiedzieć, że to jest niesamowita frajda, kiedy widzisz, że kolorowanie kredkami nie zawsze jest takie samo, że rozwija, że sprawia radość tworzenia. Moja Lenka potrafi już rozmazywać kredki mokrym pędzelkiem, miesza kolory, eksperymentuje. Niesamowicie rozwijając przy tym swoją kreatywność. Polecam nie tylko profesjonalistom, rysownikom, malarzom, artystom, ale też dzieciom i mamom. Warto się czasem rozwinąć w kolorowaniu i odejść od standardów :)

Kredki będą fantastycznym prezentem pod choinkę :)

Tło pomalowane kredkami, spsikałam czystą wodą, lekko rozmazałam pędzelkiem, a reszcie pozwoliłam spłynąć w różnych kierunkach, co dało fajne zacieki.

Popróbujcie sobie tak poeksperymentować z kredkami - sporo można się nauczyć :)

Kiedy tło wyschło - odbiłam na nim w kilku miejscach stempel pismo, a potem już tylko układałam kompozycje z papieru, decory papierowe CRAFTfun (zajrzyjcie koniecznie do sklepu, bo mamy sporo nowości idealnych do takich prac) i elementów z masy plastycznej :)

Zobaczcie kilka ujęć:

 Te czarne obrysy - to nic innego jak odręczne linie rysowane podkradzionymi dzieciom - flamastrami Faber Castell Zebra.

Jak Wam się podoba efekt końcowy? Lubicie takie pamiątki? Ja bardzo. Zbieramy je, niektóre eksponujemy. Po latach - będą nas wzruszać wspomnieniami :D


Wszystkim Wam polecam naszą półeczkę z KREATYWNYMI ZESTAWAMI. Na pewno znajdziecie tu coś dla Waszych zdolnych i kreatywnych dzieci. Pobudzajcie w nich kreatywność, zapał do prac plastycznych. To bardzo sprzyja rozwojowi :)
Wybierzcie coś i włóżcie pod choinkę, lub do Mikołajowego worka :D Gorąco do tego zachęcamy :)))

Tymczasem, pozdrawiam Was ciepło i sama idę obmyślać jakieś kreatywne prezenty dla moich dzieci ;)

Add a comment

Witajcie Kochani Fani Świata Artysty.

Dziś mamy 16 dzień miesiąca i właśnie każdego 16-go dnia miesiąca - będziemy starali się przedstawić Wam ciekawe osoby z pasją tworzenia. Osoby kreatywne, pomysłowe, lubiące wszelakie plastyczne prace ręczne.


Na pierwszy ogień zaprosiliśmy mężczyznę :)

Przedstawiam Wam Scrap Mana trudniącego się scrapbookingiem. Większości z Was zapewne nie trzeba go przedstawiać, bo jako scraper należący do nielicznej męskiej grupy scraperów - bardzo szybko wybił się swym talentem. Tworząc piękne prace, najczęściej kartki okolicznościowe - zdobył zaufanie wielu polskich producentów materiałów do scrapbookingu, a także szybko rozkręca się na "scenie" międzynarodowej.

Oddaję głos Mariuszowi:

 

Na wstępie dziękuję za zaproszenie. To dla mnie nagroda, ale też zaszczyt, że mogę być tu dzisiaj z Wami. Nazywam się Mariusz Gierszewski, ale jak większość osób poruszam się w blogowym świecie pod nickiem ScrapMan. Swoją przygodę ze scrapowaniem rozpocząłem w sierpniu ubiegłego roku i choć nie zawsze wychodzi mi tak jakbym chciał to mimo wszystko kocham swoje (po)twory bo robię to co lubię i lubię to co robię. Uwielbiam genialne utwory Czesława Mozila i zimną kawę. Do tego papier, nożyczki, klej i zapominam o wszystkim dookoła. Pamiętajcie, że efekt waszych twórczych zmagań jest rzeczą istotną ale najważniejsze jest to, by pasja była zabawą i byście z niej czerpali pozytywną energię. Przez błędy do ideału to droga każdego z nas.
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za gościnę.
 
 
Zapraszamy na blog Mariusza, gdzie możecie obejrzeć wszystkie jego prace:

http://scrapkiart.blogspot.com/

 

ScrapMan przygotował specjalnie dla Świata Artysty dwie piękne kartki.

Pierwsza jesienna - bardzo na czasie:

 

Druga typowo zimowa, świąteczna:

 

Prawda, że obie sympatyczne, klimatyczne, piękne ? 

Do przygotowania drugiej karteczki Mariusz wykorzystał papiery firmy Lemoncraft. Produkty tego polskiego producenta - wkrótce na półkach Świata Artysty :)

To jednak nie wszystko. Mariusz przygotował dla nas szybki i przystępny kurs, na ozdobienie tekturowych bombek - za pomocą embossingu na gorąco. Papierowych decorów do takiego ozdabiania u nas nie brakuje. Zapraszamy do sklepu :) Decory papierowe

Pozostawiam Was z Mariuszem:

Sposób na ozdobienie tekturowych bombek

 
1.Potrzebne będą: nagrzewnica, pigmenty do stempli, tekturki (pełne), puder do embossingu oraz stemple.
 
 
2.Wybrany stempel smarujemy tuszem
 
 
3. Po czym odbijamy go na wybranej bombce
 
 
4.Następnie zasypujemy bombkę pudrem do embossingu
 
 
 
5. Nadmiar należy delikatnie zsypać
 
 
6. Powstały wzór traktujemy nagrzewnicą
 
 
7. Nasze bombki są gotowe do wykorzystania w pracy

 

Kochani, jeśli wykorzystacie kurs ScrapMana w swoich pracach - pochwalcie się nam w komentarzach, lub przyślijcie pracę na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Z przyjemnością zajrzymy do Was, by zobaczyć Wasze dzieła. Wybrane opublikujemy na naszym blogu. Kto wie, może to właśnie Ty będziesz naszym kolejnym gościem?? :)

Mariuszowi bardzo dziękujemy za przyjęcie zaproszenia i za przygotowanie pięknych prac i czytelnego kursu :)

Wszystkim, dziękujemy za uwagę, dobrnięcie do końca posta i za to, że tu po prostu wpadacie.

Prosimy o komentarze pod tym postem. Przyjmijcie Mariusza jak na Artystę przystało :)

Miłego weekendu

Add a comment

Liquitex - farby akrylowe

W związku z promocją na produkty firmy Liquitex w naszym sklepie Świat Artysty, chcemy wam przybliżyć trochę ten temat. Powiemy co to za firma, jakie produtky ma w swojej ofercie i czy warto się z nią zapoznać!

Zaczynamy!

Liquitex to firma wywodząca się ze Stanów Zjednoczonych. Cieszy się ona ponad półwieczną tradycją produkcji farb akrylowych.

W 1955 roku Henry Levison, jako pierwszy, opracował szybkoschnącą, wodno-emulsyjną farbę na bazie żywicy akrylowej. Produkt ten postanowił nazwać „liquitex” od dwóch słów „liquid” i „texture” czyli „płynny” i „tekstura”, bo dzięki właściwościom tej farby była ona półpłynna – łatwa w użytkowaniu, ale też szybko schła i świetnie nadawała się do tworzenia tekstur.

Od początku farba ta okazała się światowym hitem, ponieważ można nią malować na każdej powierzchni, od płótna przez drewno, plastik, szkło a nawet tkaniny. Dodatkowo, farba ta jest wodorozcieńczalna i łatwo można zmyć ją wodą, kolory są kryjące, dzięki czemu można malować jasnymi kolorami na ciemnym podłożu. Ponieważ jest to farba nietoksyczna i szybko schnie często jest używana w szkołach i w domu do prac hobbystycznych.

Dziś firma Liqiutex specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości farb akrylowych, przeznaczonych dla studentów i artystów. Posiada szeroką gamę kolorów, a pigmenty użyte w tych farbach są najwyższej jakości, dzięki czemu kolory są odporne na światło (blaknięcie). Producenci dbają o wysoką jakość swoich produktów, specjalnie opracowane spoiwo zapewnia przyjemne, równomierne malowanie, bez grudek i rozwarstwiania się.

W Polsce, na rynku, dostępne są farby akrylowe Liquitex z serii BASICS.

BASICS jest to farba akrylowa, dedykowana studentom i artystom, którzy cenią sobie dobrą jakość w dobrej cenie. Farby te charakteryzują się świetlistością oraz gładką, kremową konsystencją. Kolory są intensywne, nasycone pigmentem, tak aby wydobyć maksimum blasku i przejrzystości. Gama zawiera 48 kolorów, to bardzo dużo jak na farby akrylowe (w porównaniu do innych marek), w tym 4 kolory metaliczne. Basics jest gęsta farbą, równie dobrze nakłada się pędzlem jak i szpachelkami. Farby te są wysoce odporne na światło. Po wyschnięciu farba ma wykończenie satynowe, tylko kolory metaliczne są błyszczące. Można je mieszać ze wszystkimi farbami i mediami z serii Liquitex. Są sprzedawane na sztuki, w tuba o pojemności 118ml (1 uncja) lub w mniejszych pojemnościach w zestawach.

 farba akrylowa BASICS

Ciekawy poszerzeniem oferty firmy Liquitex jest duży wybór mediów do farb akrylowych.

Media – jest to szerokie pojęcie opisujące wszelkiego rodzaju preparaty zmieniające konsystencję lub właściwości farb. Liquitex posiada bogata ofertę specjalistycznych mediów akrylowych, by jeszcze lepiej zaspokoić oczekiwania twórców artystycznych.

media Liquitex

Są media w płynie poprawiające przejrzystość, do malarstwa laserunkowego, są żele do technik im pasto, masy modelujące do tworzenia tekstur, medium umożliwiające malowanie na tkaninach, oraz wiele mediów zawierających różne dodatki, dzięki którym nożna uzyskać ciekawe efekty. Zarówno w fazie przygotowania powierzchni, jak i jej malowania, Liquitex oferuje odpowiednie medium do uzyskania każdego pożądanego efektu.

Firma Liquitex, aby ułatwić użytkownikom wybór odpowiedniego dla nich produktu, stworzyła system, który klasyfikuje wszystkie media w trzech różnych kategoriach:

PRZYGOTOWANIE, MALOWANIE, WYKAŃCZANIE

podział mediów Liquitex

 Warto zwrócić uwagę na szeroki wybór gruntów malarskich oferowanych przez Liquitex:

gesso Liquitex

Oprócz klasycznie białego gessa (gruntu malarskiego) możemy tu znaleźć gesso czarne i bezbarwne co daje nowe, niesamowite możliwości. Czarne gesso sprawdzi się dla osób, które nie lubią  tzw. „białej kartki”, a gesso bezbarwne np. jest idealne do malowania na powierzchniach kolorowych lub wzorzystych, a także jeśli zależy nam na fakturze naszego podkładu np. na wcześniej przygotowanym reliefie. Przydać się też może do malarstwa na drewnie lub surowym płótnie ponieważ nie "zatraci" jego oryginalnej faktury. Można też uzyskać efekt barwnej pół-przeźroczystości, mieszając bezbarwne gesso z farbą akrylową.

Każdy kto zajmuje się malarstwem akrylowym, ale i nie tylko (ponieważ firma ta oferuje też różne akcesoria malarskie, a także spray'e i markery akrylowe) powinien zapoznać się z szeroką ofertą firmy Liquitex!

Sa to produkty o wysokiej jakości i innowacyjnej technologii, sprawdzonej na rynku światowym od ponad 50 lat.

produkty Liquitex

Więcej na temat tych produktów znajdziesz tutaj: http://www.liquitex.com/home.aspx

a także: http://www.swiatartysty.pl/pl/producer/LIQUITEX/9 gdzie na pewno znajdziesz coś dla siebie i możesz dokonać promocyjnych zakupów!

 

zoja

Add a comment

Witajcie, dzisiejszy dzień niestety za oknem nie wskazuje na piękną złota polską jesień:( No cóż, musimy się pogodzić, że małymi krokami zbliża się zima. Ale są tego spore pozytywy - wreszcie będzie można usiąść w domu przy cieplutkiej herbatce i świetniej muzyce i tworzyć.

Co to są kredki

Dzisiaj chciała by przybliżyć wam temat tak dla wielu znany ale jak się okazuje jest sporym wyzwaniem. Termin kredki jest zazwyczaj kojarzony z dziećmi jako podstawowe narzędzie w pracach plastycznych. Już od najmłodszych lat przekazujemy naszym maluchom ten cudowny dar rysowania i kreślenia za pomocą tego narzędzia.

Jednakże, należy wspomnieć, że również arcydzieło może być stworzone przy użyciu kredek artystycznych. Jest to możliwe do osiągnięcia zarówno przy użyciu samych kredek jak też w kombinacji z innymi technikami.

Kredki używane były przez takich artystów jak Casas, Pablo Picasso, Henri Matisse i Touluse - Lautrec. Pomimo faktu, że wszyscy oni tworzyli w różnych stylach, kredki okazały się chętnie wykorzystywanym przez nich narzędziem pracy – czyste i proste, umożliwiające niewiarygodnie szerokie eksperymenty kolorami.

Często kredki były używane do przygotowania szkiców, projektów oraz ilustracji. Stały się, zgodnie ze swoim powszechnymi właściwościami, podstawowym narzędziem pracy artystów – grafików i projektantów jak również animatorów i karykaturzystów. Kredki osiągnęły bardzo szerokie użycie – od szybkich szkiców do dokładnych, pracochłonnych dzieł sztuki. Są jedynym artystycznym medium, które pozwala na przeciąganie linii i prawdziwą przyjemność malowania (w nachodzących na siebie obszarach wciąż możemy zobaczyć oryginalne, pojedyncze kolory). Rysunki słynnego współczesnego Angielskiego artysty Davida Hockney’a są dowodem tego, co może być osiągnięte dzięki użyciu relatywnie prostej techniki malowania kredkami.


Czy wiedzieliście, że kluczowymi komponentami profesjonalnych kredek POLYCOLOR są bogate, najwyższej jakości, perfekcyjnie rozpraszające światło pigmenty?
Warto by było poznać krótką charakterystykę jednych z najpopularniejszych na rynku kredek artystycznych

W celu zwiększenia światło – odporności oraz trwałości obrazu do produktu zaaplikowano wysokoskoncentrowaną dawkę pigmentu. Produkt finalny jest również odporny na wodę, dzięki zastosowaniu olejów.
Daje to kredkom Koh-i-noor możliwość osiągania niewiarygodnych efektów na papierze.
Kredki zawierają zestaw unikatowych komponentów, które zapewniają komfort pracy oraz pełne koloru efekty bez potrzeby użycia dużej siły nacisku. Ta przydatna cecha jest wzmocniona przez grafitowy preparat ze specjalnych olejów.
Dzięki 3,8 mm średnicy wkładu, kredki POLYCOLOR prezentują wspaniałą wartość dla każdego użytkownika. Szlachetne drewno, z których kredki są zrobione, pozwalają na łatwe ostrzenie.
Żaden ze składników używanych w procesie produkcji nie zawiera toksycznych albo szkodliwych substancji więc kredki są odpowiednie dla użytkowników w każdym wieku. Dzięki 3,8 mm średnicy wkładu, kredki POLYCOLOR prezentują wspaniałą wartość dla każdego użytkownika. Szlachetne drewno, z których kredki są zrobione, pozwalają na łatwe ostrzenie.

Na początku artyści byli nieufni w stosunku do techniki rysowania kredkami. Ich nieufność wynikała stąd, że kredki nie posiadały żądanej odporności rysunku na działanie światła oraz zarzucano im ograniczony zasób kolorów. Obecnie kredki są dostępne artystom w tak wysokiej jakości i szerokim wachlarzu kolorów - zresztą sami zobaczcie.

Zapraszamy do dokonywania zakupów!

... życząc satysfakcji i sukcesów w poszukiwaniu artystycznych form wyrazu!

Add a comment

Witajcie.

Pisaliśmy wcześniej, że nasz blog i sklep jest miejscem przyjaznym dzieciom. Chcemy rozwijać w dzieciach kreatywność, zachęcać ich do prac twórczych, gdzie trzeba wykazać się swoim pomysłem, a przy okazji - świetnie ćwiczyć własną manualność, posługiwanie się kredkami, pędzelkiem, pisakami.

W sklepie mamy spory dział z produktami przeznaczonymi dla dzieci, jednak w pozostałych działach można znaleźć jeszcze więcej fantastycznych półproduktów idealnych do prac z dziećmi.

Na dziś taką inspirację dla innych dzieci przygotowali Lenka i Miko - moje przedszkolaki.

Wykorzystaliśmy fantastyczny zestaw farb i pisaków - Zestaw farb akrylowych uniwersalnych "DECO" firmy Lefranc & Bourgeois do różnego rodzaju powierzchni np. drewno, gips, modelina, masa solna, karton, plastik itp.

Sprawdź nasze farby akrylowe

Kiedy moje dzieciaki zobaczyły co mają do dyspozycji - były w siódmym niebie.

A wszystko zaczęło się od przejażdżki Bieszczadzką Ciuchcią, z której to przywieźliśmy pamiątkowe drewniane ciuchcie wypełnione kredkami :D

 Zasiedliśmy do kolorowania i zabawy nie było końca. Wiadomo, że takie prace - dzieci wykonują pod okiem dorosłych, ale właśnie takie wspólne spędzanie czasu jest najcenniejsze. Zobaczcie jak poradziły sobie moje dzieci.

Mikuś - 3 latek mega skupiony, dokładny. Pięknie pomalował dwa wagoniki, z niewielką pomocą taty, który płukał mu pędzelek i pomógł pomalować boki wagonów. 

Wydawać by się mogło, że 3-letnie dziecko szybko się nudzi. Otóż nie - taki sposób zabawy jest zawsze nowy, ciekawy i przyciąga dziecko na dłużej. A ile przy tym usłyszymy niesamowitych historii pełnych ekscytacji o ciuchciach - to tylko rodzice wiedzą :)

Koniecznie trzeba nadmienić, że farbki DECO firmy Lefranc & Bourgeois - umieszczone są w specjalnej podstawce, dzięki której nie przewracają się, co niestety jest częste przy zestawach innych firm.

Furorę zrobiła oczywiście farbka złota :)

A tu już moja super precyzyjna 6-latka, która już nie mogła doczekać się, aż pokażę jej prace na blogu. Lenka zabrała się za najtrudniejszy element - czyli ciuchcię. Całość pomalowała sama, dobierając pięknie kolory.

Farby mają świetną konsystencję, wystarczy rozmieszać i są gotowe do pracy.

A tak wyglądał efekt prawie końcowy. Prawie - bo czekamy na wyschnięcie. Pozostało nam jeszcze dodanie wzorów pisakami. Zestaw farb DECO - zawiera dwa permanentne pisaki: złoty i srebrny. Są to takie trochę nietypowe pisaki, z którymi dzieci nie mają styczności na co dzień. Bowiem one piszą dopiero na lekkim naciśnięciu - wtedy wylewa się z nich kolor.

Znów była frajda - bo coś nowego :)

 

I efekt końcowy. Jak widać każdy podpisał swoje dzieło i wszyscy zadowoleni. Szkoda tylko, że ciuchcia była jedna.

 

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was tymi zdjęciami. Chciałam Was tylko zachęcić do wspólnych zabaw z dziećmi.

Prezentowane farby DECO nadają się do różnego rodzaju powierzchni np. drewno, gips, modelina, masa solna, karton, plastik itp. - dlatego następnym razem użyjemy ich do pomalowania np kubeczków.

Wykorzystajcie nasz pomysł, stwórzcie swoje projekty razem z dziećmi i pochwalcie się. Chętnie obejrzymy wszystkie prace.

W dziale dziecięcym znajdziecie sporo różnych zestawów do kreatywnych zabaw - zaglądajcie, może coś wpadnie Wam w oko. Wkrótce Mikołajki, Gwiazdka - więc św. Mikołaj niech postara się o dobry rozwój wszystkich dzieci. Zapraszamy.

Serdecznie Was pozdrawiam i liczę na Wasze komentarze :)

 

Add a comment

Trochę ponad miesiąc temu rozpoczął się nowy rok szkolny, wielu rodziców zmagało się w tym roku po raz pierwszy z przygotowaniem wyprawki szkolnej dla malucha :)

Oczywiście jeśli chodzi o książki i pomoce naukowe to każda szkoła ma jakieś wytyczne, więcej swobody rodzice mają w wyborze plecaków, piórników i pomocy plastycznych, chociaż i to nie zawsze ;)

Od jakiegoś czasu obserwujemy, że szkoły (a w zasadzie system edukacyjny) zaczęły przykładać dużą rolę do kaligrafii, pióra i mazaki znów poszły w ruch :) jednakże ten temat przysparza często rodzicom niemałe trudności. Rodzą się pytania: jakie pióro dla malucha? zwykłe? profilowane? grube czy cienkie? czy to ma w ogóle jakieś znaczenie jakie pióro?

Rodzice "pierwszaków" często nie wiedzą czy mają się sugerować reklamami, opiniami znajomych, ceną czy może obrazkiem z modnej akurat bajki. Poniżej postaram się nakreślić kilka wytycznych, które warto wziąć pod uwagę kupując pióro dla dziecka uczacego się pisać.

Myślę, że taki mini poradnik każdemu się przyda :)

Add a comment

Od dziś zaczynamy cykl wpisów „najczęściej zadawane pytania”. Będziemy tu, na blogu, odpowiadać na pytania o tematyce artystycznej i hobbystycznej, zachęcamy do wysyłania do nas pytań, a na co ciekawsze będziemy odpowiadać.

Dziś rozprawimy się z kwestią: „czym się różnią od siebie tempery i gwasze”

Add a comment

Dzisiaj kilka słów o tuszach, które dołączyły do naszej oferty. Nie bagatela towar bo od samego Winsora&Newtona, niekwestionowanego lidera w produkcji materiałów dla plastyków i hobbystów.

Tusz to jedno z najstarszych mediów stosowanych do rysunku, grafiki oraz kaligrafii.

Wzmianki o jego walorach sięgają nawet starożytnych czasów. Już Grecy i Egipcjanie doceniali jego niezwykłe właściwości. Swoją świetność osiągną w okresie średniowiecza, gdzie zapisały się w postaci niezliczonych ksiąg i rycin.

To popularne medium w Chinach wytwarzane do obecnych czasów pod postaciom suchych sztabek. Ten produkt używany był do tworzenia niezwykłych ilustracji oraz słynnej kaligrafii.

Add a comment

Witajcie...
Jest mi ogromnie miło poinformować Wszystkich, iż z dniem dzisiejszym rusza blog naszego sklepu internetowego Świat Artysty.pl
Naszym celem jest stworzenie informacyjnego i kreatywnego miejsca dla wszystkich miłośników malarstwa, pasjonatów i twórców sztuki. Zajmować się będziemy zarówno omawianiem profesjonalnych produktów malarskich a także tych, które posłużą jako wstęp do rozwoju własnych zainteresowań.

Zdecydowanie będziemy podtrzymywać pasję tworzenia pięknych i użytkowych rzeczy. W tym celu poświęcać będziemy sporo czasu na przybliżanie m.in. technik decoupage i scrapbooking.

Część naszej pracy poświęcimy również tematowi dla nas szczególnie bliskiemu- rozwijaniu pasji i zamiłowania do tworzenia wśród dzieci :).

Znajdziecie u nas zdjęcia projektów, lekcje video i wiele innych ciekawych rzeczy. To dla was testować i omawiać będziemy różne produkty w celu przybliżenia ich działania.
Będziemy specjalnie dla Was organizować konkursy, które umilą Wam spędzony z nami czas.

Zapraszamy do kontaktu z nami i wspólnego spędzania czasu!

... życząc satysfakcji i sukcesów w poszukiwaniu artystycznych form wyrazu!

Zespół Świat Artysty.pl

Add a comment