Witajcie !

Clairefontaine to marka znana artystom, przede wszystkim kojarzona jest z blokami oraz papierami, ale czy próbowaliście spojrzeć na nią pod kątem produkcji kopert i papeterii oraz opakowań prezentowych?

Tę jakże szeroką ofertę prezentujemy w naszym sklepie Twoje Pióro, znajdziecie je tu: http://www.twojepioro.pl/pl/c/PUDELKA-PREZENTOWE/286

http://www.twojepioro.pl/pl/c/PAPETERIE%2C-KOPERTY-I-KARTKI-OKOLICZNOSCIOWE/761

Zakup sporej części tej oferty chcemy zaproponować Wam także w Świecie Artysty, a ze względu na częste Wasze prośby na ten temat dział ten planujemy stopniowo poszerzać, by sprostać Waszym wymaganiom.

http://www.swiatartysty.pl/pl/c/Koperty/34

Clairefontaine Pollen narodziła się pięknego letniego dnia 1997 roku… Początkowo oferowała koperty w 2 rozmiarach i 10 kolorów papieru w formacie A4. Z biegiem czasu oferta ta została poszerzona i na dzień dzisiejszy prócz papierów znajdziecie  w niej koperty wszelakich rozmiarów w 44 modnych kolorach, pozwalających zadowolić różne gusta.

 

Koperty mogą stanowić klasyczny produkt do wysyłki listu czy też zaproszenia, ale także bazę pod własny produkt – ręcznie zdobioną kopertę, oprawę wyjątkowego wydarzenia.

  

A Wy, co sądzicie o produktach Clairefontaine? Czy są także towarzyszami Waszego życia?

Pozdrawiam serdecznie,

Add a comment

Dziś chciałam pokrótce przedstawić informację dotyczącą  dużej szansy dla młodych artystów. Sprawdź – być może to właśnie Ty masz szansę zostać jednym ze stypendystów.

Małopolska Fundacja Stypendialna Sapre Auso ogłasza konkurs o stypendium Państwa Beaty i Michała Chyczewskich. Stypendium to zostało ufundowane przez Parę Młodą z okazji zawarcia związku małżeńskiego, a środki donowane są przez rodzinę i przyjaciół Pary Młodej. Zebrane środki uruchamiane są poprzez Fundację na pomostowe stypendia dla studentów I roku uczelni artystycznych.

Nagrodami w konkursie są dwa roczne stypendia w wysokości 10 000 zł brutto każde! Ze szczegółowym regulaminem oraz warunkami można zapoznać się tutaj: http://www.asp.krakow.pl/index.php/pl/aktualnoci/wydarzenia-aktualnosci-116/34-wydarzenia/1626-konkurs-o-stypendium-pastwa-beaty-i-michaa-chyczewskich

Termin składania wniosków upływa 31 lipca 2014 roku.

Stypendium przeznaczone jest dla osób o wybitnych osiągnięciach artystycznych, których sytuacja materialna lub rodzinna nie pozwala na dalsze kształcenie w tym kierunku. Grupą docelową są absolwenci szkół pogimnazjalnych z województwa małopolskiego lub absolwenci  szkół pogimnazjalnych zamierzający podjąć studia wyższe na terenie województwa małopolskiego.

 

Pozdrawiam serdecznie w imieniu swoim i ekipy sklepu www.swiatartysty.pl

 

Add a comment

Dziś gości u nas kolejny nasz TESTER, tym razem nasza TESTERKA pracowała z naszymi pastelami suchymi, firmy Koh-I-Noor.

Ale co ciekawe nie wykorzystała ich w klasyczny sposób do malowania portretów czy pejzaży,
nasza TESTERKA jest blogerką i zajmuje się scrapbooking'iem, zobaczcie sami jak można w ciekawy i kreatywny sposób wykorzystać suche pastele!

 "Mam na imię Justyna, w świecie blogowym możecie mnie znaleźć pod nickiem Szydełkiem w oko. W wolnym czasie bawię się scrapbookingiem. To taka moja odskocznia od codzienności, którą polubiłam do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie dnia bez cięcia i klejenia. Uwielbiam tekturę, recycling, szydełkowe elementy, przeszycia oraz ręcznie klejone kwiaty.Ostatnio coraz bardziej ciągnie mnie w stronę mediowania, chlapania, twórczego bałaganu ;)"

Moje prace znajdziecie tutaj szydelkiemwoko.blogspot.com/

          

 
"Miałam przyjemność testować pastele suche "TOISON D'OR" firmy Koh I Noor http://www.swiatartysty.pl/pl/p/Pastele-suche-TOISON-DOR-Koh-I-Noor-na-sztuki/3437
 
Muszę się Wam przyznać, iż wcześniej nie miałam z nimi styczności. Więc po rozpakowaniu paczuszki przetestowałam je w najbardziej prosty sposób, chcąc sprawdzić jak się z nimi pracuje :)
 
po prostu narysowałam kilka kresek i...
 
 
Zdjęcie ukazuje próby rozcierania pasteli różnymi metodami. Najbardziej podoba mi się efekt rozcierania pasteli palcem... wtedy można uzyskać płynne przejście kolorów, najłatwiej je ze sobą połączyć:
  • pierwszy rząd z lewej - bez rozcierania
  • pierwszy rząd z prawej - rozcierane palce
  • drugi rząd z lewej - rozcierane patyczkiem kosmetycznym
  • drugi rząd z prawej - rozcierane gąbką

Kolejnym etapem moich testów było sprawdzenie ich w reakcji z wodą

Tutaj najlepszy, moim zdaniem, efekt daje rozcieranie pasteli mokrym palcem i wilgotnym pędzelkiem:
  • pierwszy rząd z lewej - rozcierane mokrym palcem
  • pierwszy rząd z prawej - wilgotnym pędzelkiem
  • drugi rząd z lewej - mokrym pędzelkiem
  • drugi rząd z prawej - wilgotną gąbką
Do testów przyłączył się oczywiście mój syn :) który do prób dostał  mały blejtram i stworzył taki oto obrazek rozcierany palcami ;)
 
 
Ponieważ nie jestem malarką, a moje łapki zajmuje teraz w głównej mierze scrapbooking, postanowiłam wykorzystać pastele do stworzenia tła w LO.
 
sprawdził się idealnie.
 
Zaczęłam od przygotowania tła ...i tutaj wykorzystałam rozcieranie palcami, rozcieńczałam pastele wodą i chlapałam nimi z pędzla. Pozostałą część kompozycji uzupełniłam kreskami w różnych kolorach.
 
 
Pastelami też ozdobiłam dodatki potrzebne do mojej pracy.
 
 
 
Jedna uwaga, o której pewnie wiecie pastele suche wymagają zabezpieczenia końcowego, ponieważ są sypkie i cały czas są narażone na obsypywanie się z podłoża lub roztarcie, więc najlepiej zabezpieczyć je fixatywą w spray'u.
 
Jaka jest moja opinia jeżeli chodzi o te pastele suche???
 
Pastele "TOISON D'OR" firmy Koh I Noor posiadają dużą gamę kolorystyczną. Kolory są intensywne, nasycone i zostawiają "zdecydowany" ślad.
Czy kredki są twarde czy nie - nie wiem, nie mam żadnej skali porównawczej, niemniej pracowało mi się z nimi dość przyjemnie.
 
A efekty pracy widać powyżej :)
 
Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania pasteli suchych :)"
 
My też bardzo dziękujemy Pani Justynie za TEST i za ten świetny przykład kreatywności, świetne, pomysłowe prace,
jak widać pastele dają więcej możliwości niżby się wydawało,
 
zapraszamy do odwiedzania naszego bloga i śledzenie kolejnych naszych testów!
 
 
 
 
 
Add a comment

Historycznie scrapbooking stanowił formę przekazywania tradycji i zwyczajów. Formę przekazu stanowiło nie słowo, a obraz. Jednym z pierwszych zastosowań było jego użycie w gazetach, a do pierwszych znanych scrapbookerów zaliczamy m.in. Marka Twaina. Po pewnym czasie zaczęto łączyć go z fotografią. Coraz częściej zdjęcia zdobiono ścinkami gazet oraz notatkami.

Dziś scrapbooking to jedno z najpopularniejszych hobby. Od dłuższego czasu gości także w Świecie Artysty, a dziś otrzymaliśmy nową dostawę bloków do scrapbookingu.

 

Design Papier to przepiękny zestaw papierów posegregowany tematycznie.

Zawiera 12 arkuszy kartonu jednostronnie zdobionych, a każda ze stron zawiera tłoczenia i brokatowe zdobienia

Ilość kartek: 12

Dostępny format: A4

Powiżej jeden z dostępnych wzorów: Herbst/Winter.

 

Na uwagę zasługuje także nowa pozycja kolekcja Motivblock Folia.

Motivblock to zharmonizowany kolorystycznie zestaw arkuszy. Zawiera 13 arkuszy kartonu 270g oraz 13 arkuszy papieru 80g z wzorami.Arkusze mogą zostać wykorzystane dwustronnie - strona ze wzorem a na odwrocie kolorystyczne do wzornictwa dobrane tło.Papiery mogą być użyte samodzielnie lub łączyć się ze sobą, by tworzyć piękne dekoracje, karty okolicznościowe, opakowania.

Ilość kartek: 26

Dostępny format: 24x34 cm

 

 

Ładne?

 

Miłego długiego weekendu :)

Pozdrawiam,

 

Add a comment

Czasem na forach, ale też wśród artystów amatorów spotykam się z opinią, że do farb olejnych równie dobrze można dodać "Kujawskiego" i nie potrzeba kupować jakiegoś specjalnego oleju...

Czy to prawda?
Czy każdy olej jest tak samo dobry jako medium w malarstwie olejnym?

Najpierw powiedzmy sobie: co to jest farba olejna?

Farba olejna składa się z drobno startego pigmentu (kiedyś były to pigmenty naturalne, teraz najczęściej syntetyczne), zmieszanego z olejem.

Farba taka ma konsystencję pasty (masła) lub jest lekko płynna - w zależności od ilości użytego oleju. Olejowe spoiwo nadaje farbie specyficzną głębię koloru, dzieje się tak, ponieważ olej powoduje inne załamanie światła, inna ilość światła jest pochłonięta a inna odbita. Olej nie tylko jest spoiwem, które trzyma cząstki pigmentu i umożliwia farbie przyleganie do podłoża, spełnia on też funkcję ochronną dla pigmentu, zabezpiecza go przed korozją, utlenianiem i światłem, działa jak warstwa lakieru ochronnego.

W zależności o użytego pigmentu, farby tej samej firmy, mogą schnąć od kilku do kilkunastu dni, jest to całkiem normalne, ponieważ wynika to z różnych reakcji chemicznych, które zachodzą w procesie ucierania poszczególnych pigmentów z olejem.

Stosunkowo długi czas schnięcia farb olejnych ma swoje zalety, daje to artyście możliwość dłuższego czasu mieszania farb, modelowania i poprawiania pracy malarskiej.

Warto wiedzieć, że właściwie zrobiona farba olejna (czyli dobrze przeprowadzony proces ucierania pigmentu z olejem) zapewnia farbie długi okres trwałości w niezmienionym stanie. Taka farba nie rozwarstwia się i ma stałą, gładką konsystencję. Farby gorszej jakość (mniej starannie utarte) mają tendencję do rozwarstwiania się. Wtedy olej gromadzi się u góry tubki (pod zakrętką), a pigment pozostaje na jej dole. Taką farbę można oczywiście wymieszać na palecie, ale takie rozwarstwienie może doprowadzić do trudności z nakładaniem farby na podłoże, lub w późniejszym czasie łuszczenie się jej na obrazie, a także nierównomierne schnięcie i pękanie obrazu.

Farby olejne najwyższej jakości są przykładem idealnego połączenia pigmentu i spoiwa, dzięki czemu olej wysycha tworząc stabilną, jednolitą powłokę, która w odpowiednich warunkach jest w stanie przetrwać dziesiątki, a nawet i setki, lat.

Do produkcji farb olejnych stosuje się najczęściej olej lniany,

ponieważ ma on odpowiednią konsystencję, przejrzystość i w miarę szybko schnie, rzadziej używa się oleju makowego, orzechowego i szafranowego, ponieważ dłużej schną.

Olej słonecznikowy, rzepakowy, sojowy bardzo wolno schnie (prawie w ogóle nie schnie!) i staje się lepki, poza tym jest to olej spożywczy i szybko się psuje. Bardzo rzadko można znaleźć farby na bazie tych olei, a jeśli już są, to trzeba pamiętać, że są one specjalnie wcześniej przygotowane, aby taka farba olejna była dłużej trwała.

Dlatego nie używamy "kujawskiego"!!

Olej lniany wysycha wskutek procesu chemicznego zwanego utlenianiem. Olej w kontakcie z tlenem (z powietrza) powoli zmienia swoje właściwości, ponieważ tlen wiąże się z molekułą oleju, co daje początek reakcji łańcuchowej, która przekształca linearną strukturę płynnego oleju w twardą, trójwymiarową strukturę krystaliczną. Odpowiednio nałożona powłoka olejna może być bardzo stabilna i trwała.

Dlatego zwykłe oleje spożywcze po prostu nie nadają się do malowania :)

Olej lniany nie jest drogi, więc myślę, że dla własnego malarstwa warto zainwestować i wydać te parę złotych, ale mieć pewność, że obraz będzie równomiernie i dobrze wysychał :)

 

Add a comment

Od początku powstania naszego bloga, wspieramy, promujemy, zapraszamy i reklamujemy wszystkich artystów.

Zapraszamy każdego dla kto chętnie podzieli się i opowie o swojej pracy, pasji, hobby.

Dzisiaj przedstawiam Wam osobę, która jest fantastyczną ambasadorką naszego sklepu. Niestety nie znamy się osobiście ale korespondencyjnie - owszem :). Mowa tutaj o Julicie Szwedo, która w początkowej fazie powstawania naszego fun pagu na Facebooku wspierała nas swoimi ciepłymi słowami, komentarzami i pracami plastycznymi. Dziękuję Ci bardzo za każdy udział w naszym konkursie :) i proszę o jeszcze.

Julita to kobieta wszechstronnie uzdolniona - zresztą sami zerknijcie na różnorodne prace.

 

no i oczywiście scrapbookingowo:)

Zresztą dość mojego wywodu posłuchajmy samej autorki :)

 

Mam na imię Julita  - mój blogowy nick to Rachel


Jestem „majową” dziewczyną i staram się być optymistką:) Moja przygoda ze scrapowaniem zaczęła się już chyba jakieś 5 lat temu …są chwile, kiedy lubię wymyślać coś z niczego, kiedy zasiadam w swoim „królestwie” i tworzę…sprawia mi to ogromną radość , a zwłaszcza wtedy kiedy i innym się podoba i wywołuje na ich twarzach zachwyt i twarz zaczyna im promienieć:). Bo tworzenie do szuflady, to zamykanie się na świat, a tworzenie dla ludzi jest samą przyjemnością:)

kocham kolory… a to, co nas otacza jest przesiąknięte kolorami, dlatego swoje pomysły czerpię z natury. Nieodłącznie towarzyszy mi przy tym muzyka, która jest moją kolejną pasją.
Kocham eksperymentować przy tworzeniu swoich prac.

Mix- mediowanie ostatnio pochłonęło mnie bez reszty, choć tworzę też spokojne, mniej poszarpane czy mediowe karteczki, albumy, pudełka, ramki.....z zawodu jestem nauczycielką, wiec swoimi pomysłami również "zarażam" pozytywnie dzieci:)

 

Chciałabym wam zaprezentować „Pełnie Wiosny” - tak nazwałam swój wodospad.

Z „wiszącego w powietrzu” kubeczka, wypływa ciepła woda , unosząc kwiaty i rozlewając zapach wiosny wokół .

 

 

 

 

 

produkty użyte:

pędzle - TUTAJ

różyczki białe, aplikacje - TUTAJ

farba akrylowa - TUTAJ

Mam nadziej że zachęci was to do eksperymentowania i tworzenia kolorowych prac :)

Dziękuję za gościnę na waszym blogu.

 

Julito my również serdecznie dziękujemy i prosimy o więcej. Twórz dalej, pokazuj i zarażaj swoim uśmiechem i optymizmem.

Was wszystkich zapraszam również na blog Julity - zobaczycie tam istne cudeńka.

TUTAJ

Zapraszam was również do prezentacji na naszym blogu i do naszych gościnnych występów. Możecie tutaj pokazać i zaprezentować nam swoją twórczość - możecie również przeprowadzić dla nas mały pokaz i kursik. 

Zapraszam również do komentarzy :)

Pozdrowienia

 

 

 

 

 

 

 

Add a comment

Do czego służy sztaluga? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista :) Ale czy to jedyne jej zastosowanie?

Życie pokazuje, że zdecydowanie nie. Różnorodność sztalug stwarza ogromne możliwości w wykorzystaniu ich do innych celów.

Zastosowanie pierwsze - podpórka do książki kucharskiej dla perfekcyjnej pani domu

 

 

Niekoniecznie trzeba wydawać majątek na przeznaczone do tego celu specjalne stojaki. Wystarczy spojrzeć na kilka pierwszych z brzegu sztalug stołowych jak Fogo, Ibis czy Jork firmy Galfrez.  Za niewielką cenę kupimy sztalugę, którą dodatkowo możemy pomalować zwykłą farbą akrylową lub ozdobić serwetkową metodą decoupage, dostosowując ją tym samym do wystroju własnej kuchni.

  

Zastosowanie drugie – stolik

Z radością przedstawiamy sztalugę Picasso. Co zrobić by otrzymać stolik? Wystarczy odpowiednio wyregulować położenie poszczególnych elementów. To idealne rozwiązanie do niewielkich pomieszczeń i banalnie prosta metamorfoza sztalugi w stolik.

   

 

Zastosowanie trzecie – pomocnik fotografa

Zdjęcie chyba mówi samo za siebie…

 

Zastosowanie czwarte – ekspozytur gotowych prac

Tu komentarz także jest zbędny;)

 

A Wy do czego wykorzystujecie swoje sztalugi? A może macie jakiś pomysł a nie było go okazji wdrożyć w życie?

 

Pozdrawiam gorąco!

Add a comment

Często słyszymy o technice tapowania i nie zawsze wiemy o co chodzi, a czasem jak wiemy co to tapowanie to nie wiemy jakich narzędzi użyć. Dziś powiem trochę właśnie o tapowaniu :)

Zacznijmy od tego, że w internecie możemy się spotkać z formą "tapowanie" i "topowanie".

Mnie bardziej przekonuje nazwa "tapowanie" pochodząca z angielskiego od słowa "tap" - stukać, a ta metoda właśnie polega na "stukaniu" - delikatnym uderzaniu płasko ściętym pędzlem, pod kątem 90 stopni, o malowaną powierzchnię.

Początkowo tej techniki malarskiej używano do malowania szablonów, ponieważ dzięki takiemu malowaniu farba nakłada się równo i nie podchodzi pod szablon.

Dziś tapowanie stosuje się bardzo często w technice decoupage, do przejść tonalnych między kolorami lub to tworzenia efektu postarzenia. A także do równomiernego nanoszenia werniksu.

Dzięki tapowaniu można osiągnąć też w bardzo łatwy sposób efekt mgiełki lub przydymienia.

Do tapowania używa się specjalnych narzędzi, a konkretnie - pędzli.

Można stosować płasko ścięte pędzle szczecinowe,

lub pędzle gąbkowe

   Bez względu na to jakie pędzle się wybierze technika malowania jest taka sama, niewielką ilość farby rozprowadzamy po podłożu delikatnie stukając miejsce w miejsce.

Co ciekawe, tapować można też na sucho, suchymi pigmentami lub rozdrobnioną pastelą, można dzięki temu uzyskać efekt przybrudzenia, np w scrapbooking'u, lub tworzyć delikatne przejścia tonalne i światłocień.

Jednym słowem, tapowanie daje dużo możliwości i może sprawiać frajdę, więc zapraszamy do testowania pędzli i wypróbowywania nowych technik!

Add a comment

Dzisiejszy post chciałam poświęcić zupełnie innemu zagadnieniu ale urzekł mnie towar, który do naszego sklepu dotarł w tym tygodniu. Dzisiaj udało się znaleźć czas i wprowadzić te produkty również na naszą stronę internetową.

Mowa tutaj o marce, której logo znajdziecie poniżej :)

Amerykańska marka ArtBin stworzyła produkty do przechowywania i segregowania swojego artystycznego zaplecza. Chylę tutaj czoła bo produkty dla każdego pasjonata malarstwa, kaligrafii, rysunku, decoupage, robótek ręcznych czy majsterkowania.

W ofercie firmy znajdziemy pojemniki plastikowe, które nie tylko uporządkują nasze otoczenie ale również staną się fantastycznym meblem.

Wykonanie, wygląd, praktyczność to te cechy które w szczególności opisują pojemniki ArtBin. Organizatory i pudełka mają również bardzo wszechstronne zastosowanie dzięki czemu przydadzą się w każdym domu, pracowni czy garażu.

W naszym sklepie znajdziecie te modele, które według nas powinny spełniać wasze oczekiwania. Jeszcze nigdy wygodne i praktyczne zorganizowanie miejsca pracy i przechowywanie przyborów oraz drobiazgów nie było tak łatwe.

A oto 3 rodzajów pojemników, które dla was wybraliśmy :) - po więcej zajrzyjcie do naszego sklepu stacjonarnego lub internetowego.

 

 

I jak wasze pierwsze wrażenie ? Ja nadal jestem od ogromnym wrażeniem :) Szybko docenisz ich wysoką jakość i niezastąpiona praktyczność - zachęcam was do zakupu.

A w wolnej chwili postaram się sfotografować dla was pojemniki wypełnione towarem z naszych półek sklepowych.

Na dzisiaj tyle, miłego weekandu

 


 

 

Add a comment

Moi drodzy, jest mi dzisiaj niezwykle miło powitać gościnnie na naszym blogu Dominikę Stokłosę.

Dominika zajmuje się różnym rodzajem handmadu :) Zresztą sami przeczytajcie co autorka o sobie pisze :)

"Scarpbooking, cardmaking , decoupage towarzyszą mi chyba od dziecka :)  na dobre zabawa z kartkami i innymi przydasiami zaczęła się 3-4 lata temu.

Relaks i chwila ukojenia, czas tylko dla siebie i moich myśli, lekarstwo na problemy i życiowa nudę, to właśnie daje mi tworzenie i chyba nigdy nie przestane tego robić. Przede wszystkim chodzi o radość i pasję tworzenia :) Jeśli chodzi o ulubione techniki to staram się łączyć wszystkiego po trochu, bardzo lubię natomiast sama tworzyć papierowe kwiatki i dużo moich prac właśnie na tym bazuje. W decoupag'u lubię wzory kwiatowe, ale chętnie wykorzystuję też nowoczesne ornamenty :) "

A oto sama Pani Dominika - super uśmiechnięta :) i piękna dziewczyna !!!

 

 

Dzisiaj przestawiamy wam  mały kursik na recyklingowe świeczniki decoupage - w sam raz na wiosenny stół w ogrodzie bądź na działce

Potrzebne materiały :

-słoik np. po kawie

- klej do decoupage

- lakier

- serwetki

- papier ścierny

- klej Magic

-farba

- kawałek sznurka

- kryształki do ozdobienia.

 

Etapy pracy:

  1. Słoik malujemy farbą (u mnie biała - została po malowaniu sufitu) .
  2. Odkładamy do wyschnięcia.
  3. W między czasie  wycinamy z serwetek wybrany wzór (jeśli mamy serwetki wielowarstwowe , to ściągamy wszystkie warstwy zostawiając tylko tą z nadrukiem), delikatnie szarpiemy krawędzie - przy użyciu wody i pędzelka .
  4. Po wyschnięciu farby aplikujemy wycięte wzory i smarujemy klejem do decoupage.
  5. Suszymy...
  6. Po całkowitym wyschnięciu lakierujemy. Można to zrobić dwa razy , ale należy pamiętać że poprzednia warstwa musi dobrze wyschnąć. Przed nałożeniem kolejnej warstwy warto też delikatnie przeszlifować poprzednią papierem ściernym...
  7. Dodatkowo można wzór nakropić lekko płynną patyną , robimy to między pierwszą a drugą warstwą lakierowania , przy pomocy krótkiego pędzelka.
  8. Pozostaje krawędzie słoika owinąć sznurkiem oraz dokleić dodatki - np. kryształki.
  9. Do środka wrzucamy świeczkę i cieszymy się wiosennym świecznikiem przy spotkaniu w ogrodzie :)

 

 

 

 

 
Pani Dominiko, dziękujemy za piękną i kolorową inspirację. Jesteśmy pod wrażeniem wyczucia kolorystycznego...

Twórz dalej i inspiruj nas kolorami.

Jeszcze raz dziękujemy i zachęcamy do odwiedzenia bloga Pani Dominiki  - http://papierowy-nozyczkowy.blogspot.com/

- ZOBACZYCIE TAM GENIALNE PRACE !!!!

 

A naszych odwiedzających zachęcamy do komentowania artykułów Gości Świata Artysty. Pamiętajcie, każdy chętny może u nas zaprezentować swoją twórczość :)

 

 

 

 

Add a comment